
| "- Witaj pośród żywych Willu - rzekła cicho. Jednak odpowiedziało jej tylko milczenie. Ziele cieplaka znów wzięło Willa w swe posiadanie" | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:40:20 | głosy: +2 | -0 |
| "- W takim razie ja także wyzywam cię, Deparnieux - oświadczył zwiadowca. A czarny rycerz przez krótką chwilę poczuł chwytający go za serce lęk,bowiem w tak pozbawionych zwykle wyrazu oczach tego człowieka ujrzał niepokojący błysk satysfakcji." | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:38:32 | głosy: +5 | -0 |
| "Nagle Egon chwycił ją za ramiona i przyciągnął do siebie. - A może znajdziesz jeszcze parę pieniążków,co? W następnej chwili skrzywił się,bo poczuł ostry ból w dolnej części brzucha i coś ciepłego spływającego po skórze. Evanlyn uśmiechnęła się lodowato, - A może cie wypatroszę tak jak śledzia,jeżeli mnie nie puścisz - syknęła szturchając go raz jeszcze ostrzem sztyletu" | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:35:02 | głosy: +0 | -0 |
| "Poczuł,że do oczu napływają mu łzy;poruszył się niespokojnie.Minęło doprawdy niemało czasu,odkąd Haltowi zdarzyło się poddać wzruszeniu. A,co tam - pomyślał. W końcu Will wart był kilku łez przelanych przez takiego zgorzkniałego siwiejącego starca jak on" | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:30:33 | głosy: +8 | -0 |
| "- Au! - syknął Horace,gdy palce zwiadowcy obmacywały potłuczone miejsce - Boli? - spytał Halt,a Horace rzucił mu oburzone spojrzenie - Jasne,że boli - warknął - Dlatego właśnie powiedziałem 'au!'" | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:27:14 | głosy: +11 | -1 |
| "Poczuł jak chłodna dłoń Evanlyn wsuwa się w jego dłoń.Uścisnął ją lekko,mając nadzieję,że to doda jej odwagi.Odwagi,czyli czegoś,czego w tej chwili jemu zdecydowanie brakowało." | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:24:25 | głosy: +5 | -0 |
| "Otóż to,chłopcze - ciągnął Erak - Te oczy są trochę za blisko siebie,ale akurat u Slagora też tak jest - kilku Skandian zaśmiało się,a Erak zwrócił się teraz bezpośrednio do nich: - Przypatrzmy się uważnie i przekonajmy się czy coś się między nimi nie pojawi.[...]Will zawahał się przez chwilę,ale czul,że może zaufać Erakowi. Sugestia skandyjskiego kapitana była aż nazbyt przejrzysta. Błyskawicznym ruchem zamachnął się i cisnął nożem przez pokój. Klinga błysnęła w czerwonym świetle lampek oliwnych i ognia na kominku,by w tej samej chwili z głośnym stuknięciem wbić się głęboko w drewno między wyciętymi oczami,choć nie całkiem pośrodku [...] Wystraszony Slagor wrzasnął i cofnął się gwałtownie. Mimo woli wypuścił ramię Evanlyn." | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:22:28 | głosy: +7 | -0 |
| "Ten chłopak tyle mi może zrobić co mysz polna!Rozprawiłbym się z nim jedną ręką. [...] - Zabije cię,zanim zdążysz postąpić choć krok w jego stronę - zapewnił" | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:11:59 | głosy: +12 | -0 |
| "Powiedziałem,że jesteś sir Horace'em z Zakonu Dębowego Liścia - wytłumaczył Halt,po czym dodał mniej pewnym głosem: - O ile się nie pomyliłem. Być może nazwałem ten zakon imieniem Dębowego Naleśnika ." | |
| carolinee14 dodał: 20 VII 2012, 00:04:25 | głosy: +5 | -0 |
| "- Panowie! - zawołał rozjuszony już na dobre rycerz. - Trzeba,żeby odpowiedzieć! - Och,zamknij się,durniu - mruknął Halt [...]" | |
| carolinee14 dodał: 19 VII 2012, 23:57:30 | głosy: +7 | -0 |