| "Nie miał bladego pojęcia, jak rządzić. Może zabijać na sto różnych sposobów, dać sobie radę podczas każdej bitwy i nie tracić głowy, gdy płonie cały cholerny świat. Ale poprosić, żeby przemówił do tysięcznego tłumu ? Robiło mu się niedobrze." |
| madziach05 dodał: 19 II 2011, 18:03:37 |
głosy: +3 | -1 |
|
| "Ludzie boją się wszystkiego, co jest inne, i ich odpowiedzią na to jest walka. To despoci żerujący na słabszych i uciekający przed silniejszymi." |
| madziach05 dodał: 19 II 2011, 18:01:23 |
głosy: +5 | -2 |
|
| "Zbihr uwielbiał napawać kobiety śmiertelnym strachem. Miał z tego większy odjazd niż większość facetów w sex shopie." |
| madziach05 dodał: 19 II 2011, 17:59:48 |
głosy: +4 | -2 |
|
| "On nie był samotny. Nigdy nie był. Zemsta była wspaniałym kompanem." |
| madziach05 dodał: 19 II 2011, 17:58:11 |
głosy: +3 | -1 |
|
| "Nie dbał o to, czy z czymś się zderzy. Czy będzie to krzesło, stół, czy człowiek, i tak po prostu przejdzie po tym cholerstwie." |
| madziach05 dodał: 17 II 2011, 21:44:15 |
głosy: +4 | -2 |
|
| "Miłość powinna nieść ze sobą radość, powinna zapewniać człowiekowi harmonię, a moja przynosiła tylko cierpienie. Timowi, Savannah, nawet mnie. Nie przyjechałem tutaj po to, by wodzić na pokuszenie Savannah czy rujnować jej małżeństwo...a może tak ? Nie byłem wcale pewny, czy jestem taki szlachetny, za jakiego się uważałem. Ta świadomość sprawiła, że poczułem się pusty jak zardzewiała puszka po farbie." |
| madziach05 dodał: 13 II 2011, 13:35:25 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Ale nauczyłem się, że można żyć dalej, bez względu na to, jak niemożliwe się to wydaje, i że ból...łagodnieje. Nie mija całkowicie, lecz po pewnym czasie nie jest już taki dojmujący." |
| madziach05 dodał: 13 II 2011, 13:32:10 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "- Dziwne są zrządzenia losu - powiedziała bardzo cicho. - Czy kiedykolwiek przyszłoby ci do głowy, że twoje życie potoczy się tak, jak się potoczyło ?" |
| madziach05 dodał: 13 II 2011, 13:30:06 |
głosy: +5 | -0 |
|
| "- Jak wiele chcesz wiedzieć ? - wyszeptała, nie odrywając wzroku od filiżanki.
- Wszystko - odparłem, odchylając się na oparcie krzesła. - Albo nic, nie jestem jeszcze pewny." |
| madziach05 dodał: 13 II 2011, 13:28:23 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Nigdy nie opowiadałem im o mojej przeszłości ani nie wtajemniczałem w osobiste sprawy. Nie wiedzieli nic o Savannah ani o moim tacie, ani też o przyjaźni z Tonym. Te wspomnienia należały wyłącznie do mnie, nauczyłem się bowiem, że pewne rzeczy należy zachować dla siebie." |
| madziach05 dodał: 13 II 2011, 13:26:39 |
głosy: +1 | -0 |
|