
| "– Ty go naprawdę kochasz – mówi zamyślona. - Ja go naprawdę kocham." | |
| Gumciobook dodał: 11 VIII 2012, 11:56:55 | głosy: +1 | -0 |
| "Nie jest przywódcą ten, kto zmusza ludzi, by czynili go silniejszym, lecz ten, kto z chęcią odda część własnej siły, aby ci ludzie mogli stanąć na własnych nogach." | |
| Gumciobook dodał: 11 VIII 2012, 11:55:20 | głosy: +0 | -0 |
| "Skoro moje ziemskie życie musi się skończyć, niech skończy się obietnicą. Niech kończy się nową nadzieją." | |
| Gumciobook dodał: 11 VIII 2012, 11:54:16 | głosy: +0 | -0 |
| "Pośpieszne szepty obu mężczyzn zmieniły się w szybkie krzyki, gdy Meredith wyjaśniał, że niebo to niebo i żadnych czarnuchów, zwierząt ani robactwa tam się nie wpuszcza." | |
| Diseffty dodał: 10 VIII 2012, 21:13:02 | głosy: +0 | -0 |
| "Chyba nikt nie poinformował mojego serca, że nie jest gotowe na nowe wyzwania - szepnęłam do siebie." | |
| Lojtkowa dodał: 10 VIII 2012, 20:47:34 | głosy: +3 | -2 |
| "Zdrowy rozsądek podpowiadał, że przynajmniej kilka kobiet dożywało trzydziestki, nie zabijając się z miłości. Jednak zdrowy rozsądek nie grał w tych dramatach żadnej roli, nawet jako statysta. Mort wiedział już, że miłość wzbudza uczucie gorąca i zimna, że czyni okrutnym i słabym, ale nie zdawał sobie sprawy, że może tak bardzo ogłupić." | |
| Nathalie dodał: 10 VIII 2012, 17:49:11 | głosy: +2 | -0 |
| "Obie dziewczyny uniosły razem odznakę i razem zarzuciły mu łańcuszek na szyję,podczas gdyzgromadzony tłumek wiwatował na cały głos. A potem,powodowane tym samym impulsem,również jednocześnie ucałowały go - Alyss w lewy policzek,Evanlyn w prawy. A potem spiorunowały się spojrzeniami jak sztylety." | |
| carolinee14 dodał: 10 VIII 2012, 15:16:42 | głosy: +7 | -0 |
| "[...] A również,o dziwo,Erak ze Svengalem,którzy grzmiącymi głosami wykrzykiwali jego imię,wymachując w powietrzu bojowymi toporami. Obok nich - Horace i Gilian potrząsający mieczami. Willowi przemknęło przez myśl,że ta okolica stołu może być niebezpieczna dla biesiadników." | |
| carolinee14 dodał: 10 VIII 2012, 15:12:58 | głosy: +14 | -0 |
| "Zastanawialiśmy się nad czymś takim: 'Will Pogromca Odyńców' - Skrzywił się z niechęcią - Ale to brzmi fatalnie.Ktoś proponował,żeby nazwać cię 'Willem Od Mostu",na pamiątkę zniszczenia owej pamiętnej konstrukcji Morgaratha. Tylko że to za bardzo brzmiało jak 'Will spod mostu' - czyli do niczego. Aż wreszcie twój mistrz i nauczyciel - tu skłonił się lekko ku Haltowi - zaproponował przydomek,który odnosi się do jednego z twoich największych osiągnięć podczas sł€żby na rzecz Królestwa. [...] Tak więc proponujemy,byś odtąd nazywał siebie 'Will Treaty'.Treaty,jak Traktat." | |
| carolinee14 dodał: 10 VIII 2012, 15:10:02 | głosy: +8 | -0 |
| "- Nie ma więcej nóg? - spytał,nie zwracając się do nikogo konkretnego. -Kiedy pojawią się kury o czterech nogach - stwierdził Will - Horace będzie wreszcie w siódmym niebie. Horace uznał pomysł za wyśmienity. - Czworonożne kury? - stwierdził - Niegłupia myśl. Trzeba pogadać z mistrzem Chubbem,na pewno go to zainteresuje." | |
| carolinee14 dodał: 10 VIII 2012, 15:01:20 | głosy: +13 | -0 |