
| "Podczas gdy oni uczyli się życia z książek, on żył naprawdę." | |
| mothqueen dodał: 27 VIII 2012, 13:43:28 | głosy: +0 | -0 |
| "Powoli motor zakręca. Pora wracać do domu. Pora znowu zacząć, spokojnie, bez szarpania motoru. Bez niepotrzebnych myśli. Z jednym pytaniem. Czy wrócę kiedyś na to miejsce tak trudno dostępne. Tam, gdzie wszystko wydaje się piękniejsze. I w tej samej chwili, w której sobie to pytanie zadaje, już zna odpowiedź." | |
| fanime dodał: 27 VIII 2012, 12:33:12 | głosy: +2 | -0 |
| "Niektóre zachody słońca są tak różowe, że trudno o większe bezguście." | |
| hexagramka dodał: 27 VIII 2012, 12:08:45 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) kawa parowała, bezpowrotnie przekazując w atmosferę wonne obłoczki." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:33:35 | głosy: +0 | -0 |
| "– Ho-ho, jeszcze trochę, a będziesz wyższa ode mnie! Tak jakby to miała być wielka sztuka, doprawdy. Mierzył [Robert] metr sześćdziesiąt." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:33:11 | głosy: +15 | -1 |
| "(...) czego Bella nie lubiła, to wkraczania na grząskie obszary sentymentów. Odsłanianie uczuć, wszelkie wzruszenia i czułości – to było zawsze kłopotliwe, bo przypominało słabość. I w dodatku – wymagało koniecznie odpowiedzi, najlepiej – głębokiej. A Bella zdecydowanie wolała szybki marsz naprzód niż posępne drążenie w głąb." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:32:15 | głosy: +13 | -0 |
| "Bella już się nauczyła rozpoznawać kroki domowników. Pani Borejko cicho drobiła, jej mąż chodził powoli, powłócząc kapciami. Grzegorz stąpał energicznie i mocno, aż drżała podłoga. A Natalii w ogóle nie było słychać, tak jakby płynęła dwa centymetry nad ziemią." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:31:24 | głosy: +14 | -0 |
| "– (...) znasz oczywiście MacGyvera? – Znam. – Znasz! Boże, jaki to świetny serial! – Nno... też go lubię. – Naprawdę? – Mateusz był pod wrażeniem i spojrzał na Bellę po raz pierwszy z odcieniem szacunku. – Ja go sobie nagrywani na wideo. – A książki czytasz? – zapytała Bella współczująco. – Oczywiście. Proszę ze mnie nie robić idioty. Ja i czytam, i oglądam filmy, ja będę w przyszłości filmoznawcą." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:29:57 | głosy: +0 | -0 |
| "– Trenujesz karate? – Tak. – Jakieś sukcesy? – Zielony pas. – Każdy tak może powiedzieć. – Ja mogę to natomiast udowodnić – powiedziała Bella rzucając ostre spojrzenie." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:28:46 | głosy: +13 | -0 |
| "– Teraz powiedz ładnie: kochana mamusia. – Ko-ko – mam-ma – wykrztusił Józinek, wytrzeszczając oczka. – Brawo. A: „doktor medycyny” – powiesz czy nie? – Ne – zdecydował Józinek. – No, to nie. Trudno. Nie wymagajmy za wiele. Choć może dobrze by było, żebyś opanował przynajmniej słowo „doktor”, zanim będziesz musiał się nauczyć słowa „habilitowany”. Teraz powiedz: kochany tatuś. – Ko-ko – tiu-taś – rozpromienił się Józinek. – Bravissimo. Staraj się poszerzyć swój wokabularzyk, biedaku. Ignacy Grzegorz w twoim wieku mawiał już regularnie „Seneka” i „Sulla” oraz „moja wielka baba”. W tym ostatnim zwrocie jego babcia dopatrywała się naturalnie peanów na swoją cześć, choć, zapewniam cię, wyrażał on coś zupełnie innego." | |
| Serfer dodał: 26 VIII 2012, 18:28:06 | głosy: +0 | -0 |