| "Mężczyzna, próbując ratować napiętą sytuację, wyszczerzył w perlistym uśmiechu ocalałą połowę uzębienia" |
| Aleksnadra dodał: 27 VIII 2012, 16:02:23 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Swoimi codziennymi postępkami przemycamy rozliczne pożegnania, gdyż często mamy poczucie, że znika coś, co już nie wróci. Każdy dzień kryje w sobie jakieś powitanie i jakieś do zobaczenia." |
| basia737 dodał: 27 VIII 2012, 15:21:54 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Rzeczywistość to sen, który powraca najczęściej." |
| basia737 dodał: 27 VIII 2012, 15:20:12 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Erak także skinął głową na znak zgody. Uważał, że Evanlyn przeprowadziła trudną rozmowę ze zręcznością godną męża stanu. A może żony stanu? - przemknęło mu przez głowę. Tylko że to przecież jeszcze panna." |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:14:57 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- Nie ma mowy - uciął. - Nie pozwolę, by zbrojny oddział Skandian maszerował przez
Arydię.
- Ale ich jest tylko trzydziestu - rzekł niewinnym tonem Svengal." |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:14:39 |
głosy: +17 | -0 |
|
| "Jeśli ktoś czeka, aż będzie gotów - to będzie czekał przez całe życie" |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:13:43 |
głosy: +18 | -0 |
|
| "-Założę się że do Horace'e by pani tak nie potraktowała.
Odwróciła się jak oparzona i przyglądała się obcemu nader podejrzliwie.
- Że co?
W swym długim życiu Halt stawał czoło wargalom, straszliwym kalkarom miał do czynienia z pijanymi krwią Skandianami i hordami temudżeinów. A jednak rozzłoszczona gospodyni to ci innego.
-Nic, nic - wymamrotał potulnie." |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:12:02 |
głosy: +7 | -0 |
|
| "- O co chodzi? - spytał [Gilan].
Will podniósł kartki, trzepnął w nie dłonią.
- Chodzi o zadanie taktyczne dla uczniów. Crowley uprzedzał zresztą, że będę miał niezły ubaw. No, rzeczywiście, kupa śmiechu. Młodziaki mają wynaleźć najlepszy sposób zdobycia zamku opanowanego przez najeźdźców. Rzecz dzieje się u północnych rubieży naszego królestwa. Coś ci to przypomina?" |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:11:08 |
głosy: +7 | -0 |
|
| "- Zawsze marzyłem o takim płaszczu - wyznał Horace, uśmiechając się radośnie. Nasunął kaptur na głowę, skrywając twarz w jego cieniu, i owinął się szaro-brązowymi połami. - Czy mnie wciąż jeszcze widzicie? - spytał z nadzieją w głosie" |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:05:09 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "Halt, który doskonale rozumiał, że Horace niepokoi się o przyjaciela, postanowił rozproszyć obawy rycerza... Ale dopiero za chwilę. Lubił pokpiwać sobie z młodzika. Jak za dawnych, dobrych czasów - pomyślał. Zaraz potem skrzywił się. Do diabła, staję się sentymentalny - stwierdził." |
| carolinee14 dodał: 27 VIII 2012, 14:04:32 |
głosy: +5 | -0 |
|