Lista najnowszych zmian w książkach

Lista najnowszych zmian autorów/pisarzy

Nowe cytaty do książek

"Gałki oczne połykane były w całości jak oliwki, płuca zjadane jak kromki chleba, jelita pochłaniano, jakby były sałatą. Żywy nawóz wrzeszczał. Całe głowy przypiekane były nad otwartymi płomieniami, aż przybrały idealny odcień, po czym dzielono je na części i objadano do czysta ze smakowitego mięsa. Jądra pieczono jak szaszłyki, ucięte piersi skwierczały nad ogniem, macice i łożyska, płody i nerki, ludzkie trzewia i ludzkie serca - wszystkie przypieczone, jak należy, i łakomie schrupane"
Aleksnadra dodał: 18 IX 2012, 11:30:58 głosy: +0 | -0

"Zwykle u największych nawet pesymistów istnieje choćby cień nadziei. Nadzieja bowiem jest warunkiem życia; musi istnieć wiara w przyszłość, gdyż życie jest ustawicznym dążeniem do przyszłości."
Rivienna dodał: 17 IX 2012, 22:29:52 głosy: +0 | -0

"– Alethea nic złego nie zrobiła, mamusiu. Sądząc po błysku w oku Kerrigana, nie mógłby powiedzieć tego samego o sobie. Wtedy usłyszała ciężkie kroki w korytarzu. Ledwie zdążyła zasłonić pierś i synka, gdy drzwi stanęły otworem. Spojrzała w tamtą stronę i wybuchnęła śmiechem. W progu stał Agravain, mierząc ich wściekłym spojrzeniem. Ale to nie jego mina wzbudziła tę wesołość, tylko rogi na jego głowie oraz zielona broda i włosy, które sprawiały, że wyglądał naprawdę pociesznie. – To wcale nie jest śmieszne – warknął. – Odczarujcie mnie. Serena zmusiła się do powagi. – Aletheo, co mamusia mówiła o ćwiczeniu magii na wujku Agravainie? Córeczka odpowiedziała słodkim spojrzeniem. – Ale tata mówił, że przez to wujek Aggie będzie ładniejszy. Prawda, że teraz bardziej ci się podoba?"
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:35:12 głosy: +0 | -3

"– Nie ma tu żadnej Morgeny, ale teraz ja wezmę cię na tortury. – Co? – spytał zdumiony. – Złożyłeś mi obietnicę, której jeszcze nie wypełniłeś. Jej słowa wyraźnie go zaniepokoiły. – Co takiego? – Że dasz nazwisko mojemu dziecku. – Tej obietnicy na pewno dotrzymam. – To dobrze, bo zamierzam zrobić z ciebie uczciwego mężczyznę. Zaśmiał się na te słowa. – Na twoim miejscu nie posuwałbym się aż tak daleko, lady myszko. Nie wszystko w człowieku da się zmienić."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:34:18 głosy: +0 | -3

"Kerriganowi zabrakło słów, gdy ogarnęło go nowe, nieznane uczucie. Rodzina. Nie sądził, że kiedyś będzie ją miał. – Dobra, zanim się tu wszyscy rozkleimy, jeden facet z kamienia ma głęboką potrzebę, żeby się od was odciąć. Muszę znaleźć Anira, wracamy na nasz zlot. Dzisiaj jest pełnia, co oznacza, że pan Kamiński zmieni się na kilka godzin w człowieka, a to jest o tyle ważne, że mam randkę z nowo koronowaną miss Imperium Klingońskiego – oświadczył, znacząco poruszając brwiami."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:33:37 głosy: +0 | -3

"– W szepcie starodawnych skał i w smoczej mgle, mój oddech jest twoim oddechem. Moje serce jest twoim sercem. a moje życie jest twoim życiem."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:32:57 głosy: +0 | -3

"– Och, daj spokój, gargulec w płaszczu dopiero by się tu wyróżniał. Zaufaj mi, nikt na mnie nawet nie spojrzy. Do diabła, Morgena nie jest nas w stanie odróżnić od siebie. Na dowód swoich słów pierwszy wyszedł z komnaty. – Poza tym nie zamierzam ganiać po zamku w mundurze szeregowca ze Star Treka. Szeregowcy zawsze giną."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:31:34 głosy: +0 | -2

"– Tylko czworo z nas może przejść przez portal bez zaalarmowania Morgeny – przypomniała Elaine. Garafyn westchnął z irytacją. – Wypada, że ten idiota to ja. Przez tę pieprzoną szlachetność już raz ściągnąłem na siebie klątwę. Może będę miał farta i tym razem Morgena mnie po prostu zabije. – Spierałbym się z tobą o to, który z nas ma pójść, ale jestem jeszcze młody, a do tegowpadłem w oko jednej rudej laseczce z obsady Star Treka – stwierdził Anir. Poklepał Garafyna po plecach. – życie jest zbyt piękne. Powodzenia. – Nienawidzę gargulców – mruknął Garafyn i zwrócił się do Sereny: – Dobra, księżniczko. Dajmy się zabić. – Może lepiej nie – odparła Elaine. – Ale jeśli się wpakujemy w kłopoty, proponuję poświęcić gargulca. Garafyn wykrzywił się paskudnie w jej stronę, tyle że z gargulcami nigdy nie było pewności, czy to mina, czy ich normalny wyraz twarzy."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:30:57 głosy: +0 | -2

"– Nie – odparł z ledwie uchwytnym grymasem. – Nie jestem godzien, by zaliczać się do tej znamienitej kompanii. Jestem tylko przyjacielem Merliny i twoim, pani. – Moim, panie? Ale ja cię nie znam. Odpowiedział łagodnym uśmiechem. – Czasami najlepsi przyjaciele to ci, o których nie wiemy. Pomagają, nie prosząc o nic w zamian."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:29:55 głosy: +0 | -2

"– Wiesz, że kiedy odejdę, utkwisz w tych czasach na zawsze. – Ależ skąd, wciąż mam przecież moją magię merlina. Może dzięki niej uda mu się ukryć. – Ale nic poza tym. Mylił się. Kerrigan miał jeszcze miedziany naparstek i wspomnienie jasnowłosej dziewczyny, przy której pierwszy raz w życiu czuł się bezpieczny i spokojny. To dużo więcej niż przedtem."
Paranormal dodał: 17 IX 2012, 20:29:04 głosy: +0 | -2

|< << < 1386 1387 1388 1389 1390 1391 1392 1393 1394 1395 1396  > >> >| | Wszystkich cytatów: 32730