Lista najnowszych zmian w książkach

Lista najnowszych zmian autorów/pisarzy

Nowe cytaty do książek

"- Nie zajmujesz się teraz swoim pijawkowatym chłopakiem? – był jednocześnie zły i drażnił się ze mną. - Nie. Nie widziałam go już od dłuższego czasu – powiedziałam, naciągając odrobinę prawdę. – Ale bardzo chciałabym zobaczyć się z tobą. Co powiesz na lunch w JoTo? - Brzmi świetnie. Hmm... – jego głos przycichł odrobinę, dając mi do zrozumienia że pewnie szlajał się gdzieś teraz z twardzielami z Los Lobos. – Weźmiemy na deser orzechowo-kawowe gelato? - Jasne. Na mój koszt."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:32:48 głosy: +0 | -0

"- Ty... ty nie zamierzasz nikogo ani niczego zabić, prawda? W jego oczach rozbłysła czerwień. - Zrobię wszystko co konieczne, by zapewnić Ci bezpieczeństwo. - Jude, błagam, nie chcę więcej przemocy z mojego powodu. Nie chcę mieć twoich czynów na swoim sumieniu. - Więc nie pytaj mnie o to. - Westchnął. - Biorąc to, czego potrzebuję, postaram się nie odbierać życia. Czy jesteś szczęśliwa? - Myślę, że tak. - To wyglądało na najlepszą umowę jaką mogłam od niego uzyskać, ale i tak czułam, że spotykam się z niebezpiecznym mężczyzną."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:32:24 głosy: +1 | -0

"- Wychodzisz? Teraz? - Byłam zdziwiona. Kiwnął głową. - Mam pewne sprawy do załatwienia. I zgaduję, że potrzebujesz spokoju. - Potrzebuję... znaczy potrzebowałam. To było wcześniej. Ale myślałam... - Wzruszyłam ramionami. - Myślałam, że będziesz chciał wymienić krew. No wiesz, po tym, co zrobiliśmy. Jude spojrzał na mnie poważnym wzrokiem. - Powiedziałaś, że potrzebujesz czasu przed następną wymianą, by wszystko dokładnie przemyśleć, więc daję Ci ten czas, Luz. - To... bardzo miłe z twojej strony. Masz dla mnie dużo cierpliwości. Nie mam doświadczenia z cierpliwymi facetami. Ci, z którymi miałam do czynienia, nie chcieli czekać. - Wielu „facetów” jak ich nazywasz, to skończeni idioci. Ale nie daj się zwieść mojemu pozornemu dobru. Wszystko co robię, robię z egoizmu. Zmarszczyłam brwi. - Z egoizmu? Ale jak? - Chcę ciebie, Luz. Całą. - Jego głos opadł na niższy ton. - Jestem samolubny i cierpliwy, by nic nie zniszczyło moich szans u ciebie. Oddech uwiązł mi w gardle."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:31:47 głosy: +1 | -0

"- Inny sposób na co? - Na uzdrowienie cię. Zmarszczyłam brwi. - Nie będę musiała pić krwi? - Tak. Takie same właściwości jak krew mają również inne płyny w moim ciele, mam na myśli ślinę - powiedział, patrząc na niedowierzanie widoczne w moich oczach. - Jak chcesz to zrobić? Liżąc mnie po twarzy?"
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:31:04 głosy: +1 | -0

"– Pomyśl o przyjemności jaką to nam obojgu daje. To nie zawsze tak wygląda, Luz. To, co czułaś pijąc moją krew i co ja czułem pijąc twoją, było wyjątkowe... niespotykane. - Nie wiedziałam – czułam, jak krew napływa mi do twarzy i próbowałam odwrócić wzrok. Jude poszukał wzrokiem moich oczu, zanim opuścił dłoń. - Wiem – wymruczał."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:30:48 głosy: +0 | -0

"- A ja jestem wilkołakiem – odparowałam. – Ja nie zabijam ludzi... chociaż jestem ci wdzięczna za to, że mnie uratowałeś. - Ty nie potrzebujesz krwi do przetrwania. My jesteśmy inni. - Chyba tak – westchnęłam boleśnie. – Próbuję powiedzieć, że powinieneś już iść. Muszę zostać sama. Potrzebuję czasu do namysłu. Jude zmarszczył brwi. - Gdybyś była kimś innym, przypomniałbym ci, że zawarliśmy umowę. Mój gniew eksplodował. - Nie podpisywaliśmy żadnych kontraktów, Jude. Jeśli chcesz swoje pieniądze z powrotem, będę bardziej niż szczęśliwa mogąc ci je zwrócić. Albo możesz wziąć o co chcesz siłą. Jego oczy rozbłysły. - Wiesz, że tego nie zrobię."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:30:27 głosy: +1 | -0

"- Uhm... więc co teraz? – spytałam, starając się nie brzmieć na tak podenerwowaną, na jaką się czułam. Jestem niezłą twardzielką, ale nie mam zbyt wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o tego typu sprawy. I żadne z tych doświadczeń nie było miłe. - Teraz to – wymruczał Jude. Pochylił się, ujął w dłonie moją twarz i wycisnął na moich ustach tak delikatny pocałunek, że ledwie go poczułam. To było tak wspaniałe, a ja byłam tak spragniona kontaktu fizycznego, że niemal mogłam mu pozwolić na więcej. Tyle że to miała być umowa biznesowa... a nie schadzka, co próbowałam sobie wmówić. - Chwileczkę – odsunęłam się od niego, zanim zdążył pocałować mnie ponownie. – Co... dlaczego mnie całujesz? Spojrzał mi w oczy. - Po pierwsze dlatego, bo tego chcę. A po drugie, bo próbuję cię, że tak powiem, rozgrzać. Picie czyjejś krwi jest tak równie ważną sprawą co seks. Chyba nie chciałabyś kochać się z kimś bez małej gry wstępnej, prawda? - Skąd mam to wiedzieć? – skrzyżowałam ramiona na piersiach w obronnym geście. – Słuchaj, wydawało mi się, że mówiłeś że to nie będzie miało żadnego seksualnego podtekstu. Oczy Jude’a rozbłysły. - Jeśli chcesz to możemy to zrobić metodycznie i na zimno."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:30:02 głosy: +1 | -0

"Wyglądało na to, że Jude lubił patrzeć w przyszłość. Mogłam mu to policzyć za plus. Nie żebym kiedykolwiek była zainteresowana spotykaniem się z wampirem, ale jednak."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:29:38 głosy: +0 | -0

"- Masz piękny dom – powiedziałam, czując się niezręcznie. - Dzisiejszego wieczora nic nie jest piękniejsze od ciebie. Cieszę się, że rozpuściłaś włosy... miałem nadzieję, że to zrobisz. Jude odsunął kilka zabłąkanych kędziorów z mojej szyi, a ja zadrżałam, czując dotyk jego wielkiej dłoni na swojej wrażliwej skórze. - Dziękuję – nagle poczułam falę nieśmiałości, która sprawiła że poczułam się na tyle nieswojo, żeby się zirytować. – Więc gdzie to zrobimy? – spytałam, unosząc podbródek. Jude uniósł brew. - To dla ciebie tylko interes, zgadza się? - A czemu nie miałoby tak być? – rzuciłam mu wyzywające spojrzenie. – W końcu to jest tylko interes, prawda? Jego spojrzenie stwardniało. - W rzeczy samej. W takim razie chodź za mną. Pokażę ci, gdzie zaplanowałem nasze spotkanie – odwrócił się i ruszył przed siebie bezgłośnie. Nie miałam innego wyboru, jak tylko pójść za nim w głąb jego wielkiego domu."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:29:19 głosy: +1 | -0

"To szaleństwo, powiedziałam sobie w duchu, stojąc przed błyszczącymi, czarnymi drzwiami z polerowaną, mosiężną kołatką w kształcie nietoperza. Przynajmniej ktoś tu miał poczucie humoru. Jude mieszkał w ogromnym, eleganckim domu w stylu Tudorów, któremu brakło zaledwie kilku stóp kwadratowych by przypominać rezydencję. Dom stał pośrodku starannie przystrzyżonego trawnika i otaczały go wysokie żywopłoty, prawdopodobnie po to, żeby zablokować dopływ światła słonecznego w ciągu dnia. Jeśli nie, to jego ogrodnik musiał mieć nadmiernie rozwiniętą potrzebę prywatności."
Paranormal dodał: 25 IX 2012, 22:28:59 głosy: +0 | -0

|< << < 1373 1374 1375 1376 1377 1378 1379 1380 1381 1382 1383  > >> >| | Wszystkich cytatów: 32730