| "Bo zapadłem się w życiu jak w starym materacu i gdy dzień się zaczynał - nie chciało mi się wstać." |
| Miravelle dodał: 21 X 2012, 23:23:59 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Wierz mi, że ci ludzie młodzi,
Tacy piękni z pozoru... Lecz ten pozór zwodzi.
U nich wszystko igraszką, brak stałości w duszy,
Ich miłość jak szkło błyszczy i jak szkło się kruszy." |
| ladyinfantille dodał: 21 X 2012, 21:48:24 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Lubimy mysleć, że to, co dobre ,będzie trwało wiecznie. To leży w naszej naturze. (...) Dobre rzeczy są rzadkością. Trzeba je cenić, ponieważ zawsze kończą się zbyt szybko." |
| katie157 dodał: 21 X 2012, 15:09:25 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- (...) Nigdy wcześniej nie ratowałem swojej ukochanej przed Furiami. - Zrobił zaniepokojoną minę, kiedy zobaczył, że moje oczy napełniają się łzami. - Nie płacz.
- Jak mam nie płakać? - spytałam go. - Właśnie powiedziałeś, że mnie kochasz." |
| Kamilka dodał: 21 X 2012, 14:52:57 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Niektóre historie mają pozostać niedopowiedziane" |
| awiola dodał: 21 X 2012, 11:30:26 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Isobel zawahała się i zerknęła na Varena. Przestępując z nogi na nogę , skinął w stronę tapicerki na siedzeniach.
- Tak - powiedział. - Przepraszam. Wciąż czekam na te pokrowce z norek." |
| Tetis dodał: 21 X 2012, 10:56:20 |
głosy: +0 | -2 |
|
| "- Wspomnienia - powiedział jakiś melodyjny głos za jej plecami. - To pajęczyny, w które łapie się umysł." |
| Tetis dodał: 21 X 2012, 10:47:16 |
głosy: +0 | -2 |
|
| "Zaśnij choć na chwileczkę,
By zbudzić się ze mną w snach
I nasze ''zawsze'' rozsypać
W wieczornego nigdy piach.
Na długo i szczęśliwie
Skryjmy się w powiek cieniu
Za drzwiami, które wiodą
Ku nieskończonej jesieni.
Będę przesiewać chwile,
nim odpłyniemy w dal,
Nim osiąść nam przyjdzie na dnie
Wśród rozszalałych fal.
I ramię w ramię, póki sił stanie,
Walczyć będziemy z tonią,
Tak ręka w rękę, przez udrękę,
Aż fale nas dogonią." |
| Tetis dodał: 21 X 2012, 10:46:01 |
głosy: +0 | -2 |
|
| "[...] Zaraz później poświeciła latarką na nazwisko wyryte powyżej zardzewiałych, żelaznych drzwi do krypty.
- Cóż, dobry wieczór...panie J. Meredith - powiedziała. - Mam nadzieję, że nie ma pan nam za złe tego najścia. Nie, nie, proszę nie wstawać. My nie dbamy o konwenanse. Ja jestem Gwen, a to Isobel. Poznajcie się, proszę. Isobel, to pan J. Meredith, panie J. Meredith, to Isobel." |
| Tetis dodał: 21 X 2012, 10:39:00 |
głosy: +2 | -3 |
|
| "Isobel przykucnęła obok, kładąc etui na chodniku pod bramą.
- Jak długo to potrwa?
Gwen utkwiła w niej spojrzenie.
- A chcesz się przekopywać pod murem? Mogłybyśmy przy okazji odwiedzić pod ziemią Edgara.[...]" |
| Tetis dodał: 21 X 2012, 10:30:48 |
głosy: +0 | -2 |
|