| "Nikogo nie przerobisz na dobrego, pieprząc się z nim." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 16:01:13 |
głosy: +16 | -24 |
|
| "Nie można oszukać śmierci. Na koniec ona odzyska to, co należy do niej." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:57:35 |
głosy: +20 | -22 |
|
| "- Więc mówisz, że będę miał bliznę?
- Dużą i brzydką - powiedziała Isabelle. - Na piersi.
- Cholera - mruknął Jace. - A zależało mi na tych pieniądzach za pokaz mody plażowej." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:45:08 |
głosy: +25 | -23 |
|
| "- Znasz mężczyzn. Mamy delikatne ego.
- Nie opisałbyś ego Jace'a jako delikatne.
- Nie, Jace to rodzaj armaty przeciwlotniczej męskich ego. - orzekł Simon." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:42:44 |
głosy: +29 | -28 |
|
| "To miłość, a nie bitwa pod Termopilami. Nie musisz traktować wszystkiego jak obronę ostatniego posterunku. I nie musisz wszystkiego w sobie dusić." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:34:19 |
głosy: +19 | -23 |
|
| "- Zawsze sądziłem, że zabije mnie jakiś demon - mówił dalej Jace. - Zbuntowany Podziemny, w bitwie. Ale potem zrozumiałem, że umrę, jeśli cię nie pocałuję, i to wkrótce.
Clary oblizała suche wargi.
- I zrobiłeś to - przypomniała. - To znaczy, pocałowałeś mnie.
Jace ujął w palce kosmyk jej włosów. Był tak blisko, że czuła ciepło jego ciała, zapach mydła, skóry i włosów.
- Za mało. Gdybym całował cię cały dzień każdego dnia przez resztę życia, to też nie byłoby dość." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:31:31 |
głosy: +20 | -32 |
|
| "Mamy chronić się nawzajem, ale nie przed wszystkim. Nie przed prawdą. Oto, co znaczy kogoś kochać, ale pozwolić mu być sobą." |
| Tetis dodał: 30 XI 2012, 15:25:38 |
głosy: +22 | -23 |
|
| "Wszystko, co robimy w życiu, ma swoje odbicie gdzieś indziej. Wpływa na życie innych ludzi i nasze własne także." |
| marzyciel dodał: 30 XI 2012, 14:42:26 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Biłem wszystkich i wszystko, co podeszło pod moje rozszalałe pięści. Byłem jak w amoku. Mściłem się za wszystkie złe rzeczy... Za siebie. Za swoje życie. Swoje wybory. Swoje bezlitosne czyny. Godne potwora słowa. Za to, kim się stałem. Chciałem zmieść ich wszystkich z powierzchni ziemi. Pragnąłem, by cierpieli. Bo ich cierpienie, czysto fizyczne, było niczym, błahostką, fraszką w porównaniu z tym, co przeżywałem każdego dnia w głowie i w sercu, którego podobno nie miałem." |
| marzyciel dodał: 30 XI 2012, 14:39:53 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Upadłeś tylko dlatego, że chciałeś. Znam cię. - Księżyc świecił na nich niczym reflektor, jakby byli jedynymi ludźmi na scenie. - Ty nigdy się nie ślizgasz.
Dotknął jej twarzy.
- Może i nie, ale upadam." |
| Tetis dodał: 29 XI 2012, 16:58:10 |
głosy: +17 | -22 |
|