| "- Mroczny – powiedziałem z ulgą, ale też lekkim poirytowaniem. - Jest środek nocy!
Pegaz prychnął: - Niezupełnie, szefie. Jest piąta rano. Czemu jeszcze nie śpisz?
- Ile razy mam ci powtarzać? Nie nazywaj mnie szefem.
Jak sobie życzysz szefie. Ty tu rządzisz. Jesteś moim ulubieńcem." |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:55:19 |
głosy: +10 | -1 |
|
| "Ogłaszam boski alarm! - wrzasnął Mroczny. - To kolo od wina!" |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:54:31 |
głosy: +14 | -0 |
|
| "Potaknąłem, spoglądają na Rachel z podziwem.
- Uderzyłaś Króla Tytanów w oko niebieskim grzebieniem.
Dziewczyna miała głupią minę.
- Nie miałam nic innego." |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:46:22 |
głosy: +11 | -0 |
|
| "-Słuchaj – powiedziałem – przyszedłem prosić...
-Wiem, kim jesteś – odrzekła. - I wiem, czego chcesz. Ale odpowiedź brzmi: nie! Nie pozwolę znów wykorzystać mojej rzeki do czyszczenia tej obrzydliwej stajni!" |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:45:48 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "- Super – mruknąłem. - Mogą mnie wyrzucić jeszcze przed początkiem roku." |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:44:57 |
głosy: +16 | -0 |
|
| "Czasami małe rzeczy mogą stać się prawdziwie wielkie." |
| domi124 dodał: 12 I 2013, 14:44:15 |
głosy: +16 | -0 |
|
| "Długo czeka się tylko na lepsze czasy." |
| Illuzja dodał: 12 I 2013, 13:54:51 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "– Bo ja zawsze mówiłem – pan Zenek tylko dzięki torbom zachowywał pion. – że z pani to dobra kobieta, nie to, co moja żona, świeć Panie nad jej duszą...
– Ależ Panie Zenku! – Beata aż zatrzymała się ze zdumienia na środku parkingu. – Przecież pana żona żyje!!!
– Owszem – zgodził się pan Zenek. – Ale to zła kobieta i muszę się modlić za jej duszę już teraz." |
| wiedziemka7 dodał: 12 I 2013, 12:45:39 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "O choleres, Chryste Panie, za jakie grzechy takie sprawy na mnie spadają? Inni mają normalne zabójstwa, haracze, przemyt, a my teatralne samobójstwo i stado wariatek!" |
| wiedziemka7 dodał: 12 I 2013, 12:37:52 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- Tymczasem przyjeżdżamy, a tu proszę... - Natka wskazała ręką dokoła. - Misie!
- Chyba gumisie - poprawiła ją Nata.
- Mówi się smerfy - oznajmiła z wyższością Magda.
- Mówi się policja - poprawił je Jaglecki, starannie ukrywając rozbawienie. Trzy siostry same wyglądały, jakby wyskoczyły z jakiejś bajki." |
| wiedziemka7 dodał: 12 I 2013, 12:28:45 |
głosy: +2 | -0 |
|