
| "Każde życie jest cenne." | |
| kamila dodał: 03 II 2013, 12:17:52 | głosy: +1 | -0 |
| "Właściwie nie uciekałam . Nie naprawdę , jak wtedy kiedy się zupełnie zrywa z przeszłością , przyjmuje nową tożsamość i- sama nie wiem , wstępuje do cyrku albo coś w tym rodzaju ." | |
| Cana dodał: 03 II 2013, 11:50:03 | głosy: +0 | -6 |
| "Ojciec jest inżynierem. Inżynier to jest ktoś taki, kto jest ciągle pijany i wrzeszczy na innych." | |
| kamilka257 dodał: 03 II 2013, 11:45:24 | głosy: +0 | -0 |
| "– Valma słuchaj, gdybym nie miał ciebie, to bym się powiesił. – Nie gadaj głupot, nie powiesiłbyś się. – Na bank, żebym się powiesił. Ty jesteś dla mnie wszystkim. – Tylko tak mówisz. – Ale ja mówię z głębi mojego serca, wierzysz mi? – No wierzę ci. – A tak w ogóle, to miałabyś może stówkę?" | |
| kamilka257 dodał: 03 II 2013, 11:34:42 | głosy: +0 | -0 |
| "– Można kupić siarki za dziesięć penni? Kiedyś przynajmniej umieli kłaniać się sprzedawcy. – Czy sprzedawca nie da więcej za dziesięć penni? W sklepie Puustinena dostaje się więcej siarki za dziesięć penni. Wspaniały człowiek, ten stary Huttunen: – Idź babo do diabła, u niego dostaniesz siarki." | |
| kamilka257 dodał: 03 II 2013, 11:22:55 | głosy: +0 | -0 |
| "- Jesteśmy wampirami, Stefano, a nie bogami. Jesteśmy jedynie wysłannikami śmierci." | |
| Katia dodał: 02 II 2013, 21:03:19 | głosy: +2 | -2 |
| "- Lekcja pierwsza, Ainsley. Każ im ze sobą rywalizować. Dzięki jednej z nich dostaniemy się do środka. Bo od wampira straszniejsze są tylko dwie wampirzyce, które muszą coś komuś udowodnić." | |
| Katia dodał: 02 II 2013, 21:01:45 | głosy: +2 | -2 |
| "Dobry przywódca zdaje sobie sprawę ze swoich braków i potrafi znaleźć właściwą osobę, która go wyręczy w sprawach, na których się nie zna." | |
| agunia96 dodał: 02 II 2013, 17:20:43 | głosy: +0 | -0 |
| "W myślach wyliczył tor lotu strzały, potem wyobraził go sobie jeszcze raz, a potem znów, aż strzała stała się jakby częścią jego ciała, naturalnym jego przedłużeniem. A wówczas, jak w transie, jednym płynnym ruchem wysunął się zza drzewa, tak że jego lewe ramię skierowało się w stronę celu, prawa ręka naciągnęła cięciwę, przy czym lewa prostowała się w tej samej chwili. W jednej sekundzie łuk gotowy był do strzału. Halt wycelował i zwolnił cięciwę na pamięć. Nawet nie dojrzał sylwetki tamtego; przeciwnik Halta zmaterializował się dopiero wtedy, kiedy pocisk zmierzał już nieuchronnie do celu. A kiedy zwiadowca go wreszcie zobaczył, wiedział już, że nie chybił." | |
| agunia96 dodał: 02 II 2013, 17:15:08 | głosy: +0 | -0 |
| "- Co zrobiłby Halt na moim miejscu?- zadał sobie pytanie. Od miesięcy powtarzał je wielokrotnie- za każdym razem, kiedy nie był pewien, co uczynić w danej sytuacji. Próbował wyobrazić sobie, że jego nauczyciel jest tuż obok, zerka na niego z ukosa i, jak to on, oczekuje od Willa, że chłopak sam rozwiąże problem. Z początku wszystko dokładnie przemyśli, potem podejmie działanie." | |
| agunia96 dodał: 02 II 2013, 17:05:06 | głosy: +0 | -0 |