Lista najnowszych zmian w książkach

Lista najnowszych zmian autorów/pisarzy

Nowe cytaty do książek

"Tessa sięgnęła, by rozczesać mokre włosy z jego czoła. Nachylił się do jej dotyku i zamknął oczy. - Jem... Czy kiedykolwiek... - zawahała się. - Czy kiedykolwiek myślałeś o innych sposobach, by przedłużyć swoje życie, które nie są lekarstwem na narkotyk? Na te słowa jego powieki otworzyły się. - Co masz na myśli? Pomyślała o Willu na podłodze na strychu, dławiącym się wodą święconą. - Stając się wampirem, możesz żyć wiecznie... Podniósł się na poduszkach. - Nie Tesso. Nie, nie możesz myśleć w ten sposób. - Czy myśl o zostaniu Podziemnym jest dla ciebie aż tak straszna? - Tessa... - odetchnął wolno. - Jestem Nocnym Łowcą. Nefilim. Jak moi rodzice przede mną. Mam prawo do tego dziedzictwa, tak jak żądam dziedzictwa mojej matki jako części mnie. To nie znaczy, że nienawidzę ojca. Ale szanuje dar, który mi dali, krew Anioła, zaufanie pokładane we mnie, śluby, które składałem. Nie, myślę, że mógłbym być dobry wampirem, ale nie mógłbym być dłużej parabatai Willa, nie miałbym wstępu do Instytutu. Nie Tesso. Wolałbym umrzeć, odrodzić się i znów zobaczyć słońce, niż żyć do końca świata, nie widując światła dziennego."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:14:29 głosy: +9 | -0

"- Nie chcesz nam pomóc - powiedział Will do Magnusa. - Nie chcesz być wrogiem Mortmaina. - Czy można go za to winić? - Woolsley wrósł w kłębowisko żółtego jedwabiu. - Co masz do zaoferowania, co sprawi, że warto się podjąć ryzyka? - Mogę dać ci wszystko - odrzekła Tessa półgłosem, który Will poczuł w kościach. - Wszystko, jeśli pomożesz nam uratować Jema. Magnus chwycił garść swoich czarnych włosów. - Boże, wasza dwójka. Mogę wysłać pytania. Wyśledzić niektóre z bardziej niezwykłych szlaków żeglugowych. Stara Molly... - Byłem u niej - odparł Will. - Coś przestraszyło ją tak bardzo, że nie będzie nawet wychodzić z grobu. Woolsey prychnął. - I to nic ci nie powiedziało, mały Nocny Łowco? Czy to przedłużenie życia twojego przyjaciela na kolejne kilka miesięcy, na kolejny rok jest warte tego wszystkiego? I tak umrze. A im szybciej umrze, tym szybciej będziesz mógł być z jego narzeczoną, jedyną kobietą w której jesteś zakochany. - Przesłał rozbawione spojrzenie Tessie. - Naprawdę powinieneś zacząć odliczać dni, do momentu, w którym odejdzie z wielkim entuzjazmem."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:14:15 głosy: +9 | -0

"PIEKIELNE MASZYNY SĄ BEZLITOSNE. PIEKIELNE MASZYNY SĄ BEZ ŻALU. PIEKIELNE MASZYNY SĄ BEZ NUMERU. PIEKIELNE MASZYNY NIGDY NIE PRZESTANĄ PRZYCHODZIĆ. (napisane krwią na ścianie)"
Brook dodał: 19 III 2013, 22:13:45 głosy: +8 | -2

"Jem powoli odłożył skrzypce do futerału i położył smyczek obok. Dopiero wtedy zwrócił się do Tessy. Wyraz jego twarzy był nieśmiały, choć jego biała koszula przesiągnięta była potem i było widać pulsowanie szyi. - Podoba ci się? - spytał. - Nie jestem dobry w słowach, więc napisałem piosenkę, by wyrazić moje uczucia do ciebie."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:13:34 głosy: +8 | -0

"- Nikt nie może powiedzieć, że śmierć znalazła we mnie chętnego towarzysza albo że poddałem się łatwo. - Tess? - Miękki głos w drzwiach. Spojrzała w górę i ujrzała sylwetkę Willa w świetle z korytarza."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:13:21 głosy: +8 | -0

"Jej gardło bolała: adoracja i złamane serce w równym stopniu. - Pocałuj mnie - powiedziała. - Proszę"
Brook dodał: 19 III 2013, 22:12:57 głosy: +10 | -0

"- Chociaż Will mówił wcześniej – dodała Tessa – że wszyscy bohaterowie źle kończą. W każdym razie on nie mógł sobie wyobrazić, dlaczego ktoś chciałby być jednym z nich. - Ach. - Jem ścisnął lekko jej rękę, a następnie ją puścił. - Cóż, Will patrzy na to z punktu widzenia bohatera, czyż nie? Ale dla reszty z nas jest to prosta odpowiedź. - Naprawdę? - Oczywiście. - Jego głos był teraz prawie jak szept. - Bohaterowie trwają, bo ich potrzebujemy. Nie dla ich własnego dobra. Jeśli Will..."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:12:29 głosy: +9 | -0

"Will wstał powoli. Nie mógł uwierzyć w to, co robi, ale to było wyraźne, czyste jak srebrne obręcze czarnych oczu Jem'a. - Jeżeli jest inne życie poza tym, - zaczął – to pozwól mi spotkać cię w nim, Jamesie Carstairsie.- Będą inne życia. - Jem złapał go za dłoń. Na chwilę, tak jak podczas rytuału parabatai, kiedy były naprzeciwko siebie, jak bliźniacze pierścienie ognia, były splecione. - Świat jest jak koło - rzekł. - Kiedy wznosimy się lub upadamy, robimy to razem.Will zacisnął mocniej swoją dłoń wokół ręki Jema, która sprawiała wrażenie cienkiej gałązki. - Cóż, więc, - zaczął, poprzez ściśnięte gardło. - skoro twierdzisz, że czeka mnie jeszcze inne życie, to oboje módlmy się, bym nie uczynił z niego tak kolosalnego bałaganu, jak z tego."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:12:13 głosy: +17 | -4

"I złoto jej zniszczonej sukni ślubnej."
Brook dodał: 19 III 2013, 22:11:47 głosy: +6 | -2

"Jem wyciągnął łuk z powrotem i pozwolił strzale lecieć; ogromny demon w kształcie robaka wił się w agonii, jego wielka, pofalowana, ślepa głowa przetoczyła się na bok, wyrzucając śmieci z jego trzewi. Liście wypełniły powietrze i chłopcy zakrztusili się kurzem. Gideon cofnął się ze swoim nożem serafickim w dłoni, starając się zobaczyć jego światło. - To idzie do nas - powiedział cicho. Rzeczywiście tak było. Strzała wciąż wystająca z jego mokrego szarego ciała garbiła jego ciało z niewiarygodną prędkością. Szybkim ruchem swojego ogona złapał za brzeg posągu, wysyłając go do suchego, ozdobnego basenu, gdzie zmienił się w pył. - Na Anioła, to po prostu zmiażdżyło Sofoklesa - zauważył Will. - Czy w tych czasach nikt nie ma szacunku do klasyków?"
Brook dodał: 19 III 2013, 22:11:33 głosy: +9 | -1

|< << < 1178 1179 1180 1181 1182 1183 1184 1185 1186 1187 1188  > >> >| | Wszystkich cytatów: 32730