
| "Jeżeli powierzysz swje sekrety wiatrowi, nie wiń wiatru,że powierzył je drzewom" | |
| edytaedyta82 dodał: 22 III 2013, 10:13:55 | głosy: +2 | -0 |
| "Ludzie zabijają z miłości lub dla pieniedzy." | |
| kamila dodał: 21 III 2013, 09:21:06 | głosy: +0 | -0 |
| "- Jeżeli dla czegoś warto żyć, to warto za to i umrzeć - powiedział Nately. - A jeżeli za coś warto umrzeć, to tym bardziej warto dla tego żyć." | |
| fanime dodał: 20 III 2013, 14:14:32 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) Inni lotnicy też chcieli się dowiedzieć różnych rzeczy, toteż zadano wiele dobrych pytań, kiedy Clevinger i kapral-wywrotowiec na zakończenie pogadanki mieli nieostrożność zapytać, czy są jakieś pytania. - Kto to jest Hiszpania? - Dlaczego jest Hitler? - Cóż jest prawda? - Gdzie był ten garbaty blady staruszek, na którego wołałem tata, kiedy popsuła się karuzela? - Co było atu w Monachium? - Ho-ho beriberi. i - Takiego wała!" | |
| fanime dodał: 20 III 2013, 14:11:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Wcześniej czy później sprawy, które za sobą zostawiłeś, same Cię dopadną. I nawet najgłupsze rzeczy, kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jako coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym." | |
| katie157 dodał: 20 III 2013, 09:25:14 | głosy: +1 | -0 |
| "Ten chłopak, Will, ma zadatki na zwiadowcę. Wezmę go na swojego ucznia." | |
| Kasumi1580 dodał: 20 III 2013, 02:26:37 | głosy: +9 | -0 |
| "Tessa nie mogła się powstrzymać i mimo wszystko zachichotała. - Jest sznurowany - szepnęła. - Z tyłu. Pokierowała jego ręce wokół niej, aż jego palce znalazły się na haftkach. Zadrżała, lecz nie z zimna, ale z intymności tego gestu." | |
| Brook dodał: 19 III 2013, 22:15:40 | głosy: +6 | -2 |
| "Gniew zapłonął w Tessie, która zastanawiała się czy palnąć Woolsey'a pogrzebaczem, niezależnie, czy ten zbliży się do niej, czy nie. Poruszył się niestety niezwykle szybko, walcząc z Willem i Tessa nie widziała szansy.- Nie znasz Jamesa Carstaisa. Nie mów o nim. - Kochasz go, prawda? - Woolsey powiedział to nieprzyjemnym tonem. - Ale Willa również kochasz. Tessa zamarła. Była świadoma tego, że Magnus wie o uczuciu Willa do niej, jednak myśl, że to, co ona czuła do niego, miała wypisane na twarzy, była zbyt przerażająca, by ją rozważyć." | |
| Brook dodał: 19 III 2013, 22:15:23 | głosy: +11 | -2 |
| "- Will. - Tessa złapała go za nadgarstek. - Nie opuszczaj mnie teraz... Nie zostawiaj mnie jako jedyną, która wciąż ma nadzieję. Nie zrobię tego bez ciebie. Wziął głęboki wdech, do połowy przymykając swoje ciemne, niebieskie oczy. - Oczywiście, że nie. Pomogę ci. Będę kontunuować. Tylko... Przerwał, odwracając twarz. Światło, które padało wysoko z okna oświecało jego policzek i krzywiznę jego szczęki. - Tylko co? - Czy pamiętasz, co powiedziałem ci tego dnia... Tego dnia w bawialni?" | |
| Brook dodał: 19 III 2013, 22:15:07 | głosy: +12 | -1 |
| "- Dlaczego? - zapytał Gabriel. - Dlaczego jesteś pewien, że strona Charlotte jest tą dobrą? - Ponieważ strona naszego ojca nie jest - powiedział Gideon. - Ponieważ znam Charlotte. Ponieważ żyję wśród tych ludzi od miesiący i oni są dobrymi ludźmi. Ponieważ Charlotte Branwell była niczym, ale była dla mnie miła. I Sophie ją kocha. - A Ty kochasz Sophie. Usta Gideona drgnęły. - Jest Przyziemną i służącą - rzekł Gabriel. - Nie wiem, czego oczekujesz. - Niczego - odpowiedział szorstko Gideon. - Nie oczekuję niczego. Ale fakt, że uważasz, iż powinienem, pokazuje, że ojciec wychował nas w przekonaniu, że powinniśmy postępować dobrze tylko w wypadku, gdzie za efekt jest nagroda. Nie złamię słowa danego Charlotte: to jedna z takich sytuacji Gabrielu. Ale jeśli nie chcesz brać w tym udziału, mogę wysłać cię, byś mieszkał z Blackthornami. Ale nie będę okłamywać Charlotte. - Owszem, będziesz - powiedział Gabriel. - Obydwaj będziemy ją okłamywać. I powiem ci dlaczego." | |
| Brook dodał: 19 III 2013, 22:14:46 | głosy: +15 | -19 |