| "Dwa lata temu tydzień przed Wigilią wróciła w nocy z przyjęcia zorganizowanego przez jej firmę, obudziła go i powiedziała, że go nie kocha i że nie pasują do siebie." |
| kamilka257 dodał: 01 IV 2013, 11:29:32 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...) Wisława Szymborska, nagrodzona według kapituły ze Sztokholmu „za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości". Zadzwoniła z tą nowiną do swojej siostry. Telefon odebrała siostrzenica.
Poproszona o przywołanie do telefonu swojej matki, poinformowała grzecznie ciocię Wisławę, że „mama jeszcze śpi, ale może ją obudzić". Wtedy Szymborska pożegnała się, mówiąc: ." |
| kamilka257 dodał: 01 IV 2013, 08:10:15 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Więc jeśli jesteś teraz w swoim życiowym Machu Picchu, to nie odwracaj się wstecz. I nie wypatruj zanadto do przodu.
Zobacz co masz teraz. i zaplanuj coś przyjemnego, co będziesz mieć za chwilę. A dalej wszystko samo się potoczy." |
| lilium5910 dodał: 31 III 2013, 23:29:18 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Ty masz matkę?
- A co myślałaś? Że jestem androidem zmontowanym przez wuja Falka i pana George'a" |
| qwertgfda dodał: 31 III 2013, 19:34:20 |
głosy: +23 | -1 |
|
| "W najlepszym wypadku zaufanie jest późnym zajęciem.
W najgorszym może doprowadzić do śmierci." |
| Alia dodał: 31 III 2013, 16:38:46 |
głosy: +17 | -12 |
|
| "- Więc nie możecie przyjść. Tak mi przykro - powiedział Jeffrey, zadowolonym tonem." |
| Paranormal dodał: 29 III 2013, 23:55:16 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Możemy iść, tatusiu? - zapytała Jane.
- Jak ty je znosisz, Jeffrey? - padła wykrętna odpowiedź.
- Doskonale, może z wyjątkiem Skye - Jeffrey zwinnie uchylił sie od gniewnego kuksańca.
- Zatem w porządku." |
| Paranormal dodał: 29 III 2013, 23:53:17 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- No i jak było wczoraj? - zapytała Jane. - Zamordowałeś go?
- Matka cię zabiła? - dodała Skye.
- Ani to, ani tamto." |
| Paranormal dodał: 29 III 2013, 23:42:58 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- Należy ci się nasza dozgonna wdzięczność, za wybawienie nas od losu gorszego niż śmierć - rzekła Jane.
- A mógłbyś przy okazji szepnąć Jeffreyowi, żeśmy stąd uciekły? - spytała Skye. - I powiedz mu jeszcze, żeby do nas przyszedł pograć w piłkę, kiedy już pozbędzie się tego beznadziejnego Teddy'ego Robinette'a.
- Pomóż mu go spławić - poprosiła Jane.
- Bo Jeffrey zamierza go utopić - dodała Skye.
- Zajmę się wszystkim - obiecał Cagney." |
| Paranormal dodał: 29 III 2013, 23:24:49 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Odfrunęłyśmy, zobaczymy się później." |
| Paranormal dodał: 29 III 2013, 23:20:28 |
głosy: +1 | -0 |
|