| "Mam cię - powiedział wilk i ziewnął. Owieczka obróciła ku niemu załzawione oczy. - Czy musisz mnie zjeść? Czy to naprawdę jest konieczne? - Niestety muszę. Tak jest we wszystkich bajkach (...) Tak, tak, kochane dzieci. Zjadł wilk owieczkę, a potem oblizał się. Nie naśladujcie wilka, kochane dzieci. Nie poświęcajcie się dla morału." |
| kamilka257 dodał: 07 VII 2013, 07:33:18 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...) oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
ale nie jest to widać możliwe
i aby powiedzieć - kocham
biegam jak szalony (...)" |
| kamilka257 dodał: 07 VII 2013, 00:21:05 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...) W gnieździe uplecionym z ciała
żył ptak
bił skrzydłami o serce
nazywaliśmy go najczęściej: niepokój
a czasem: miłość (...)" |
| kamilka257 dodał: 07 VII 2013, 00:20:41 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...) dobrze byłoby napisać
wiersz o różowym uchu
ale nie taki żeby powiedzieli
też sobie temat wybrał
pozuje na oryginała
żeby nawet nikt się nie uśmiechnął
żeby zrozumieli że ogłaszam
tajemnicę
nic wtedy nie powiedziałem
ale nocą kiedy leżeliśmy razem
delikatnie próbowałem
egzotyczny smak
różowego ucha" |
| kamilka257 dodał: 07 VII 2013, 00:20:25 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "-Tęskniłaś za mną?-spytał.
-Nie wyobrażaj sobie za wiele.-chlipnęłam.
-Mam sobie pójść?
-Przestań!" |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 19:01:38 |
głosy: +7 | -1 |
|
| "Odbiło Ci.-odezwał się wystraszony głos z mojego wnętrza.-Nie możesz się zakochiwać w gościu, który skacze z epoki do epoki i bez przerwy wdaje się w bójki z nożownikami." |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 18:59:01 |
głosy: +8 | -0 |
|
| "-Dlaczego to wszystko dla mnie robisz?-wymamrotał słabo.
-No cóż, przecież jestem Twoja żoną. Zapomniałeś?" |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 18:56:37 |
głosy: +14 | -0 |
|
| "-Jest tu wódka?
-Chcesz sobie chlapnąć na odwagę?" |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 18:52:32 |
głosy: +12 | -0 |
|
| "-Nie chcę zostać zakonnicą.- postawiłam sprawę jasno.
Sebastiano zaśmiał się.
- Tak myślałem. I dlatego umówiłem się z przeoryszą, że będziesz przebywać tu jako gość.
-Ona wie?
-Nie.- Zniżył głos, żeby być pewnym,że nikt nas nie słyszy. -Tu nikt nie wie o niczym i tak ma pozostać.Jesteś moją kuzynka z Rzymu i przyjechałaś wyłącznie z wizytą.
-Myślałam,że jestem kuzynka Marietty.-rzuciłam z przekąsem.
Uniósł brew.
-Jesteśmy jedną wielką rodziną." |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 18:51:49 |
głosy: +11 | -0 |
|
| "-Wygląda na to,że naprawdę będę musiał.
-Położyć trupem kilerów?
-Nie, zabrać Cię ze sobą. Pora na kilerów na pewno jeszcze przyjdzie." |
| Arina1787 dodał: 06 VII 2013, 18:46:35 |
głosy: +3 | -0 |
|