| "Z wierzchu nie widać wszystkiego" |
| annie28 dodał: 26 VII 2013, 08:32:44 |
głosy: +29 | -11 |
|
| "Jej szczęka opadła niżej, gdy zdjął czarną koszulkę i odsłonił idealny sześciopak, szerokie ramiona i muskularną pierś. Brązowe, kręcone włosy zmniejszały się w cienką linię, która kończyła się przy jego... taranie.
- Gdybyś otworzyła usta jeszcze szerzej, mógłbym się dopasować. - Jej szczęka zatrzasnęła się. - Ała." |
| Nesshka dodał: 25 VII 2013, 21:07:40 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Sapnęła. Był tak duży i spuchnięty. Szarpnął swoją bieliznę w dół i jego penis uderzył ją w dłoń. Przełknęła. Był zdecydowanie w zwodzie. I to dużym. Zbyt dużym. O mój Boże, to był taran.
- To będzie bolało.
Jego usta zadrżały.
- Przejdzie ci.
- Naprawdę? - Owinęła swoją dłoń wokół niego i ścisnęła.
- Spokojnie z tym. - Próbował zdjąć jej dłoń, ale trzymała mocno. Jej ruch, wywołał u niego westchnienie. - Panie Wszechmogący, kobieto, chcesz bym się wstydził?
- Przejdzie ci." |
| Nesshka dodał: 25 VII 2013, 21:07:01 |
głosy: +0 | -2 |
|
| "Mądry zna swoje ograniczenia, a głupiec nie." |
| kamilka257 dodał: 25 VII 2013, 20:49:21 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Jeśli nie chcesz cierpieć , przestań pragnąc czegokolwiek" |
| Cana dodał: 25 VII 2013, 16:32:38 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Unieśmiertelnij mnie swym pocałunkiem, Słodka Długowieczności" |
| rapmetka dodał: 25 VII 2013, 15:56:23 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "Możesz biec najszybciej, jak potrafisz, możesz stworzyć tyle fałszywych tożsamości, ile tylko zapragniesz, ale i tak mi nie uciekniesz. Nikt mi jeszcze nie uciekł." |
| rapmetka dodał: 25 VII 2013, 15:55:25 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "W rzeczywistości nic nie jest wyłącznie białe albo czarne. Istnieje wiele odcieni szarości" |
| rapmetka dodał: 25 VII 2013, 15:54:34 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Prawda nie zawsze jest taka,jaka się wydaje." |
| rapmetka dodał: 25 VII 2013, 15:51:57 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "Olbrzym zbliżył się do Drizzta.
- Trzymaj się, ty nędzny szczurze - ryknął. - I żadnych z tych wężowych sztuczek! Zobaczymy jak dajesz sobie radę w uczciwej walce.
W chwili, gdy obaj spotkali się, Guenhwyvar pokonała susami kilka ostatnich stóp i wbiła swe zęby głęboko w kostkę verbeega. Olbrzym odruchowo rzucił okiem na przeciwnika, który zaatakował go z tyłu, lecz szybko powrócił wzrokiem do elfa.
Dokładnie w chwili, żeby zobaczyć jatagan wbijający się w jego pierś.
Drizzt odparł na zaskoczony wyraz twarzy potwora pytaniem.
- Gdzie w dziewięciu otchłaniach wyobraziłeś sobie, że będę walczył uczciwie?" |
| ladyinfantille dodał: 25 VII 2013, 14:46:31 |
głosy: +1 | -0 |
|