
| "- Gdybym miała utknąć w Jasnym Dworze na zawsze? Wielka mi rzecz! Przecież to tylko pocałunek. - Racja. - poparł ją Jace. Clary widziała go jak przez mgłę, kiedy zbliżył się do niej, położył dłoń na jej ramieniu i obrócił do siebie. - To tylko pocałunek. Głos miał ochrypły, ale dotykał jej niezwykle delikatnie. Clary spojrzała mu w oczy. Były bardzo ciemne, może dlatego, że na dole panował mrok, a może z innego powodu... Widziała swoje maleńkie odbicie w jego rozszerzonych źrenicach. - Zamknij oczy u myśl o Anglii - poradził. - Nigdy nie byłam w Anglii - odparła Clary, ale zacisnęła powieki. Czuła wilgotny ciężar ubrania, zimnego i drażniącego skórę, lepką słodycz chłodnego powietrza, dłonie Jace'a na swoich ramionach, jedyne źródło ciepła w tej podziemnej komnacie. Poczuła muśnięcie jego warg, z początku lekkie. Rozchyliła usta po ci naciskiem. Stwierdził, że niemal wbrew woli topnieje i staje się uległa, oplata rękami jego szyję jak słonecznik zwracający się do słońca. On też ją objął, wsunął dłonie w jej włosy. Pocałunek przestał być delikatny. W jednej chwili iskra zmieniła się w płomień. Clary usłyszała, że Dwór przebiegł szmer podobny do westchnienia, ale nie zwróciła na niego uwagi, bo zatraciła się w szumie własnej krwi płynącej w żyłach, odurzającym uczuciu nieważkości." | |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 16:10:09 | głosy: +14 | -7 |
| "Simon przewrócił oczami. - Znowu. - Co znowu? - spytała Cary. - Za każdym razem, kiedy go irytuję, ucieka do swojego domku na drzewie z napisem ,,Przyziemnym wstęp wzbroniony''. - Simon wskazał na Jace'a." | |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 15:16:45 | głosy: +17 | -8 |
| "- I jeszcze ostatnia rzecz. - Magnus wycelował upierścieniowany palec w Jace'a. - Postaraj się nie dać zabić w Jasnym Dworze. Jeśli zginiesz, będę miał dużo do wyjaśniania. W tym momencie na twarzy Jace'a pojawiła się uśmiech, który wcale nie wyrażał rozbawienia. Był niepokojący i groźny jak błysk miecza dobytego z pochwy. - Wiesz, mam przeczucie, że to będzie właśnie taka sytuacja." | |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 15:06:22 | głosy: +6 | -5 |
| "-Co ty wyprawiasz? - rzucił ostrym zirytowanym tonem. Clary spojrzała na siebie. Nadal stała na stoliku do kawy, z nożem w ręce. (...) - Zdarzył się pewien incydent, ale już załatwiłam sprawę. -Naprawdę? - Głos Jece'a ociekał sarkazmem. - Czy ty w ogóle wiesz, jak posługiwać się nożem, Clarisso? Nie robiąc dziury w sobie albo w niewinnych, postronnych osobach? (...) - Dźgnęła kanapę - powiedziała Maia (...)." | |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 14:53:14 | głosy: +14 | -7 |
| "Zło zawsze czekało gdzieś w ukryciu. Czaiło się w mroku, by przy lada okazji wypełznąć na powierzchnię i zrujnować wszystko co dobre." | |
| girl995 dodał: 04 VIII 2013, 14:15:01 | głosy: +2 | -0 |
| "Lekarstwo bywa gorsze niż choroba." | |
| millenka9610 dodał: 04 VIII 2013, 14:14:18 | głosy: +33 | -4 |
| "Nie sposób przygotować się na koszmary nocne. Dopadają cię, gdy jesteś najbardziej bezbarwna siejąc spustoszenie i raniąc dotkliwie, a ty jesteś wobec nich zupełnie bezradna." | |
| girl995 dodał: 04 VIII 2013, 14:13:13 | głosy: +6 | -3 |
| "Wolę się z tobą kłócić, aniołku, niż śmiać z kimkolwiek innym." | |
| girl995 dodał: 04 VIII 2013, 14:12:33 | głosy: +5 | -2 |
| "Czasami miłość nie wystarcza. A jeśli miłość to za mało, należy o niej zapomnieć." | |
| girl995 dodał: 04 VIII 2013, 14:11:59 | głosy: +2 | -0 |
| "- Miłość się kończy. Ludzie potrafią bez niej żyć, dochodzą do siebie po jej utracie. Miłość można stracić i odnaleźć ponownie. Ale w moim przypadku tak nie będzie. Gdybym cię utracił, nie mógłbym żyć, Evo. Spojrzał na mnie w taki sposób, że zaparło mi dech w piersi. - Jesteś moją obsesją, aniołku. Jestem od ciebie uzależniony. Jesteś wszystkim, czego kiedykolwiek pragnąłem i potrzebowałem, wszystkim, o czym marzyłem. Jesteś dla mnie całym światem. Żyję i oddycham tobą. Dla ciebie." | |
| girl995 dodał: 04 VIII 2013, 14:08:46 | głosy: +1 | -0 |