| "Cel jest zawsze jeden: przeżyć. Bo bez życia inne wartości nikną." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:55:36 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Władza, jaką masz nad osobą, która cię kocha, jest większa niż jakakolwiek władza, którą możesz posiadać." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:54:23 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Mężczyzna może być idealnie szczęśliwy z każdą kobietą tak długo, jak jej nie kocha." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:52:35 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie zawsze zdobywam to, czego chcę. Gdyby tak było, nie bylibyśmy sierotami." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:51:52 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Wszystkie nasze czyny mają znaczenie - i dlatego mają konsekwencje." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:49:22 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...)tylko ty możesz zadecydować, jakim człowiekiem chcesz być." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:48:42 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Całymi dniami żałuję, że jest tyle rzeczy, których nie mogę naprawić." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:47:36 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Najtrudniejsze jest życie. Nie ma nic trudniejszego, niż żyć, kiedy wszystko się sypie razem z tobą." |
| malinka0308 dodał: 05 VIII 2013, 10:46:45 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Gdybym miała utknąć w Jasnym Dworze na zawsze? Wielka mi rzecz! Przecież to tylko pocałunek.
- Racja. - poparł ją Jace.
Clary widziała go jak przez mgłę, kiedy zbliżył się do niej, położył dłoń na jej ramieniu i obrócił do siebie.
- To tylko pocałunek.
Głos miał ochrypły, ale dotykał jej niezwykle delikatnie. Clary spojrzała mu w oczy. Były bardzo ciemne, może dlatego, że na dole panował mrok, a może z innego powodu... Widziała swoje maleńkie odbicie w jego rozszerzonych źrenicach.
- Zamknij oczy u myśl o Anglii - poradził.
- Nigdy nie byłam w Anglii - odparła Clary, ale zacisnęła powieki.
Czuła wilgotny ciężar ubrania, zimnego i drażniącego skórę, lepką słodycz chłodnego powietrza, dłonie Jace'a na swoich ramionach, jedyne źródło ciepła w tej podziemnej komnacie. Poczuła muśnięcie jego warg, z początku lekkie. Rozchyliła usta po ci naciskiem. Stwierdził, że niemal wbrew woli topnieje i staje się uległa, oplata rękami jego szyję jak słonecznik zwracający się do słońca. On też ją objął, wsunął dłonie w jej włosy. Pocałunek przestał być delikatny. W jednej chwili iskra zmieniła się w płomień. Clary usłyszała, że Dwór przebiegł szmer podobny do westchnienia, ale nie zwróciła na niego uwagi, bo zatraciła się w szumie własnej krwi płynącej w żyłach, odurzającym uczuciu nieważkości." |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 16:10:09 |
głosy: +14 | -7 |
|
| "Simon przewrócił oczami.
- Znowu.
- Co znowu? - spytała Cary.
- Za każdym razem, kiedy go irytuję, ucieka do swojego domku na drzewie z napisem ,,Przyziemnym wstęp wzbroniony''. - Simon wskazał na Jace'a." |
| Talia11 dodał: 04 VIII 2013, 15:16:45 |
głosy: +17 | -8 |
|