
| "Gdyby poniedziałkowe poranki mogły zostać uwięzione w jakimś bezczasowym śnie poprzedniej nocy, zapomniane! Ale nie, nie poniedziałki. Prawdę mówiąc, gdyby poniedziałek był uczniem liceum Carvera, zdobyłby całą stertę nagród za wzorową frekwencję." | |
| Kasumi1580 dodał: 03 IX 2013, 17:58:08 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) Ma uśmiech od ucha do ucha, zarumienione policzki i oczy zmieszane w jaśniejszych i ciemniejszych odcieniach błękitu. Ciągle się uśmiecha, szkoda, że ciągły uśmiech to społeczne zaburzenie” myślała... „Ma żółto-różowy garnitur i cętkowany cylinder. Nie jest taki, jak inni iluzjoniści... on niczego nie ukrywa. – Witam cię w świecie, gdzie iluzje są rzeczywiste, a rzeczywistość jest iluzją – wyznał radośnie i zmrużył oko. Energicznie posypał dłoń talkiem, włożył do wody, po czym dumnie i psotnie wyciągnął ze szklanki suchą dłoń. – Upsa hop, upsa sa, rączka sucha wciąż ha, ha! – krzyknął wesoło. Alicja śmiała się razem z resztą rozbawionych małych ludzików, tulących w dłoniach swe wielkie serca, to były serca wyjątkowe, skrzętnie przed złem chronione, które nie ból, ale kojąca ufność w całości wypełniała..." | |
| agnieszka3201 dodał: 03 IX 2013, 15:10:27 | głosy: +0 | -0 |
| "Wycelował odruchowo, zanim tamten zdążył strzelić. Kamień przeleciał błyskawicznie dzielącą ich odległość, uderzył w środek czoła i odbił się z tępym, dziwnym odgłosem. Zetjotde rozłożył szeroko ramiona i wygiął się do tyłu, stając na czubkach palców. Trwał w tej nienaturalnej pozycji dość długo, aż w końcu złożył się jak scyzoryk, opadając na kolana i bezwładnie gruchnął twarzą w resztki śniegu. Ram doskoczył do niego. Nie zadawał sobie trudu oględzin, chciał to mieć jak najszybciej za sobą. Spojrzał w dół. Złapawszy za kołnierz płaszcza, z trudem dociągnął Skrzypka do miejsca, w którym pionowa ściana skały zwieszała się wprost nad wodą. Oparł na nim stopę i popchnął. Ciało oderwało się od ziemi. Poły płaszcza załopotały jak dwie czarne chorągwie. Skrzypek runął z furkotem w morską kipiel. Za nim poleciał czarny melonik: Ram Dass rzucił go ostro na wiatr, jakby rzucał fresbee. Przestraszone ptaki zawirowały nad wzburzoną tonią, pokrzykując i wrzeszcząc. Ich głosy były prawie ludzkie." | |
| marekporebowicz3 dodał: 03 IX 2013, 14:40:55 | głosy: +0 | -0 |
| "- Zagrasz ze mną w Koziołka? - Kelpie wysypał na stół zawartość woreczka; były to kulki: sześć białych i sześć czarnych. - Na pieniądze? - Można i tak, ale ja proponuję ci inne zasady. Asymetryczne. Każdy z nas gra o co innego. Jeśli wygram, staniesz się członkiem naszego Kościoła. Ze swojej strony obiecuję, że za każdym razem, gdy twoja kulka trafi do otwartej paszczy tego tutaj kozła, możesz mi zadać dowolne pytanie. Zobowiązuję się odpowiedzieć zgodnie z moją najlepszą wiedzą i wolą. Co ty na to? - Ja – członkiem waszego Kościoła? To nieporozumienie. A poza tym: co takiego mógłbyś mi powiedzieć? Co wiesz, czego sam bym nie wiedział? O co właściwie miałbym cię pytać? - Nigdy się nie dowiesz, dopóki ze mną nie zagrasz! Pokusa była dość silna. Ram wybrał kolor biały. Umieścił jedną z kulek na starcie. W drugim punkcie startowym Kelpie umieścił swoją. Ruszyli jednocześnie. Biała kulka sunęła obrzeżami labiryntu, z dala od środka. Czarna natychmiast trafiła do celu." | |
| marekporebowicz3 dodał: 03 IX 2013, 14:33:23 | głosy: +0 | -0 |
| "- W dalszym ciągu chcesz jechać ze mną? - Jak najbardziej. - Posłuchaj, Samie. Już teraz podróż zrobiła się niebezpieczna, a stanie się jeszcze groźniejsza. Bardzo możliwe, że żaden z nas nie wróci. - Jeśli pan miałby nie wrócić, to i mnie powrót nie jest pisany. Nie opuszczaj go", powiedzieli. "Opuścić go?!", ja na to. "Mowy nie ma. Pójdę za nim wszędzie, nawet gdyby postanowił wdrapać się na księżyc, a jeśli któryś z tych czarnych zbirów spróbuje nas zatrzymać, najpierw z Samem Gadułą będzie miał do czynienia, (...)" | |
| annie28 dodał: 03 IX 2013, 14:14:44 | głosy: +2 | -0 |
| "Nie ubiór jednak, lecz czyny zdobią człowieka." | |
| annie28 dodał: 03 IX 2013, 14:07:47 | głosy: +1 | -0 |
| "Złożona przysięga może podtrzymać słabnące serce. (...) Albo może je też złamać." | |
| annie28 dodał: 03 IX 2013, 14:07:10 | głosy: +1 | -0 |
| "Nie ma to specjalnego znaczenia, kto jest przeciwnikiem, jeśli nie można odeprzeć ataku." | |
| annie28 dodał: 03 IX 2013, 14:05:19 | głosy: +1 | -0 |
| "Poszukiwanie obecności Boga było równie tajemnicze jak On sam, bo czym był Bóg, jeśli nie tajemnicą? Teraz już to rozumiał." | |
| Nathalie dodał: 03 IX 2013, 13:35:50 | głosy: +0 | -0 |
| "-Nie. Smoki wcale nie są lepsze od ludzi. W ogóle niewiele się od nich różnią. Są zwierciadłem ludzkiego samolubstwa. Przypomną wam, że cała ta wasza mowa o własności tego i posiadaniu tamtego to nic więcej, jak warczenie psa na łańcuchu albo wyzywające ćwierkanie wróbla. Realność tych roszczeń kończy się wraz z dźwiękiem. Nazywajcie to jak chcecie, bierzcie w posiadanie, co chcecie, ale świat nie należy do ludzi. To ludzie należą do świata. Nie posiądziecie ziemi, którą kiedyś stanie się twoje ciało ani to ciało nie przypomni sobie imienia, którym je wołano." | |
| Kremzes dodał: 02 IX 2013, 22:44:34 | głosy: +2 | -1 |