Nowa powieść autora „Z tej strony Sam“ zachwyci wszystkich, którzy znają już Olivera… i tych, którzy spotkają go po raz pierwszy.
Minął rok, odkąd Sam zginął w wypadku.
Oliver, choć wrócił do normalnego życia, wciąż pisze do niego esemesy. Wie, że nie dostanie odpowiedzi, ale nie potrafi się powstrzymać – zwłaszcza że zbliża się rocznica śmierci Sama, a wszystko wokół nieustannie mu o nim przypomina.
Któregoś wieczoru Oliver przez przypadek dzwoni, zamiast wysłać esemesa.
Ktoś odbiera…
Okazuje się, że Ben, student astronomii z Seattle, od miesięcy czyta jego najskrytsze wyznania. Między nimi iskrzy od pierwszej rozmowy. Piszą do siebie po nocach, rozmawiają o gwiazdach, o stracie i o tym, jak wygląda przyszłość, gdy wszystko wymyka się z rąk.
W końcu postanawiają się spotkać, ale to okazuje się trudniejsze, niż myśleli. Jakby czas i przestrzeń sprzysięgły się przeciwko nim.
Pełna tęsknoty i magii opowieść o tym, że trzeba zostawić przeszłość za sobą, by zobaczyć kogoś, kto od dawna jest tuż obok.
Myślę o tobie w każdej sekundzie.
Ale czas się pożegnać.
Dlatego to będzie chyba ostatnia wiadomość ode mnie.