"Nie należał do nikogo i był istotą zupełnie inną niż wszyscy ludzie, był obiektem pogardy i szyderstwa, outsiderem, znienawidzonym i wyśmiewanym w skrytości ducha przez wszystkich, którzy go spotykali na swej drodze, nawet przez tych nielicznych, którzy go rzekomo kochali."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 24 VII 2015 (ponad 11 lat temu)
"Musisz być czujny, ostrożny, uważny. Zawsze patrz przez ramię. Zawsze na siebie uważaj. Nie pozwól, by czujność opuściła cię choć na sekundę. Są ludzie, którzy wykorzystają chwilę twojej nieuwagi. Świat jest pełen takich ludzi. Prawie każdy napotkany człowiek jest właśnie taki. Jesteśmy zwierzętami w dżungli i musimy być przygotowani na walkę, jeśli chcemy przeżyć."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 20 VII 2015 (ponad 11 lat temu)
"... że za jakiś czas nasze postrzeganie będzie wyostrzone i wszystkie tajemnice zostaną wyjaśnione przez naukowców, ludzi racjonalnie myślących, którzy pracują w laboratoriach — nie przez przesądnych wyznawców kultów, którzy palą kadzidła i recytują jakieś bzdury."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 09 VII 2015 (ponad 11 lat temu)
"... należy traktować umarłych z taką samą uwagą i szacunkiem jak żywych. Nie można zwyczajnie przestać o nich myśleć, pogrzebać ich i zapomnieć. Ta wiedza, jaką nam przekazali za życia, jest nadal w nas. Wszystkie te rzeczy, które zrobili nam i dla nas, tkwią ciągle w naszych umysłach, nadal nas kształtują i zmieniają. I tak, jak oni na nas wpłynęli, my będziemy oddziaływać na ludzi, którzy będą żyli długo po naszej śmierci. Więc w jakiś sposób umarli nigdy nie umierają. Po prostu cały czas są wśród nas."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 07 VII 2015 (ponad 11 lat temu)
"I gdy ona właśnie mozolnie starała się wydostać ze swej pustelni, zanim miała szansę nacieszenia się tym światem, który jest na powierzchni, kopnął ją w twarz i cisnął z powrotem tam, skąd pochodziła — w wątpliwości, strach, podejrzenia, w okropną przystań samotności."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 11 VI 2015 (ponad 11 lat temu)
"Dodatek, jakim Liz doprawiła ostatniego jointa, musiał być naprawdę silny, bowiem byli niespokojni i poruszeni — potrzebowali coraz gwałtowniejszych i silniejszych podniet, aby zagospodarować tę nowo poznaną, nerwową energię. Dekapitacja albo chociaż odrobina przelanej krwi — to pomogłoby tym trojgu pozbyć się z krwiobiegu tej substancji chemicznej i odzyskać spokój."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 05 V 2015 (ponad 11 lat temu)
"Victor nie pochodził z nieba. Przybył z piekła. Dziecko nie było karą zesłaną przez Boga, ale błogosławieństwem Szatana. Bóg odwrócił się od Conrada Strakera, ale Szatan w geście przyjaźni obdarzył go swym dzieckiem."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 04 V 2015 (ponad 11 lat temu)
"Czyż wódki nie robi się z ziemniaków? Sok ziemniaczany — oto co doda jej animuszu. Przepłukawszy gardło sporą porcję soku ziemniaczanego będzie w stanie odzyskać ów upragniony, przyjemny nastrój równie łatwo, jak przywdziewała miękki, mechaty stary szlafrok."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 29 IV 2015 (ponad 11 lat temu)
"Kochana, najdroższa mamusiu, pomyślała z goryczą Amy, spójrz tylko, do czego doprowadziły twoje reguły i zakazy. Wszystkie twoje modlitwy, wszystkie te lata, kiedy trzy, cztery czy nawet pięć razy w tygodniu zaciągałaś mnie do kościoła... i co wieczór odmawianie różańca przed snem. Widzisz, mamo? Widzisz, do czego to doprowadziło?
Jestem w ciąży. Będę miała małe. Co pomyślałby o tym Jezus? I co ty o tym pomyślisz,
kiedy się dowiesz? Co powiesz na to, że będziesz miała wnuka bękarta, matko?"
Dodał: cichy87dg
Dodano: 08 IV 2015 (ponad 11 lat temu)
"Samobójstwo.
Nigdy więcej samotności. Nigdy więcej wszechogarniającego pragnienia miłości, którego nigdy nie zrealizuje. Nigdy więcej tego strasznego uczucia obcości, bycia poza. Nigdy więcej wątpliwości. Żadnego bólu."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 01 XII 2014 (ponad 12 lat temu)
"Dla Alexa, który z wyboru i z natury lubił zgarniać najwyższą stawkę, sen był szczególnie obmierzłą formą niewolnictwa, a każda noc chwilową śmiercią, którą trzeba przeżyć, ale którą nie można się rozkoszować. Czas poświęcony na sen był czasem straconym, zaniechanym, ukradzionym. Oszczędzając trzy godziny każdej nocy, zyskiwał dodatkowe tysiąc sto godzin w roku. Tysiąc sto godzin na czytanie książek, oglądanie filmów i uprawianie miłości, ponad czterdzieści pięć „wolnych” dni na obserwację, studiowanie, uczenie się... i robienie pieniędzy."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 16 XI 2014 (ponad 12 lat temu)