"Przez całe moje życie przypatrywałam się, jak zabierano mi ludzi, których kochałam. Nie zrobiłam nic, potrafiłam tylko to przetrzymać. Więc do diabła z tym. Od dziś walczę."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 21 I 2019 (ponad 7 lat temu)
"Kiedy pracował, czuł, że zwierzęta obserwują go z niezwykłym napięciem, tak jakby wiedziały, że pozostało im nie więcej niż dwadzieścia cztery godziny życia. Poczuł na policzkach rumieniec płynący z poczucia winy. Dziwne, nie czuł go, kiedy wczoraj myślał o śmierci ludzi pracujących w instytucie. Może dlatego, że zwierzęta były niewinne. Ludzie nie."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 08 I 2019 (ponad 7 lat temu)
"Jednego dnia wszystko jest jasne i ciepłe, a drugiego zimne i burzliwe. Nigdy więc nie zna się chwili, w której piorun może powalić kogoś bliskiego. Życie jest jak płomyk na wietrze."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 08 I 2019 (ponad 7 lat temu)
"Siekierę i dwa noże trzymał na podłodze koło fotela. Za każdym razem, gdy spoglądał na ich lśniące ostrza, czuł się nie tylko bezpieczny, ale i napełniony dziwną radością. A kiedy ujął w dłoń trzonek siekiery, przeszedł go cudowny, prawie erotyczny dreszcz."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 19 XI 2018 (ponad 8 lat temu)
"W jakiś tajemniczy sposób, którego nie potrafił wyjaśnić, jej widok działał na niego odprężająco. Czuł wtedy, że wszystko ma się ku dobremu, a on sam, po raz pierwszy w swym samotnym życiu, jest pełnowartościowym człowiekiem, który może jeszcze osiągnąć trwałe szczęście."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 28 X 2018 (ponad 8 lat temu)
"- To tak trudno rozkwitnąć... zmienić się. Nawet wówczas, kiedy chcesz tej zmiany, kiedy pragniesz jej najbardziej ze wszystkiego na świecie. Samo pragnienie nie wystarczy. Ani rozpacz. Nie można tego dokonać bez... miłości. - Jej głos zniżył się do szeptu, nie była w stanie mówić głośniej. - Miłość jest niczym woda i słońce, dzięki którym ziarno kiełkuje. -"
Dodał: cichy87dg
Dodano: 04 IX 2018 (ponad 8 lat temu)
"I tak nie mógł zmienić samego siebie. Pragnienie zbrodni będzie w nim stopniowo narastać, aż stanie się tak silne, że zabijanie małych zwierząt nie będzie rozładowywało napięcia i chcąc nie chcąc Obcy ruszy na poszukiwanie większych ofiar. Obcy mógł przeklinać własną dzikość, mógł pragnąć, by dokonała się w nim przemiana, dzięki której stałby się istotą żyjącą w harmonii z resztą świata, ale, niestety, nie był w stanie swoich pragnień zrealizować."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 03 IX 2018 (ponad 8 lat temu)
"..ludzie nie są stworzeni do samotnego życia, do samotnej walki; istotą ich relacji jest potrzeba dawania i otrzymywania przyjaźni, sympatii, miłości."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 23 VI 2018 (ponad 8 lat temu)
"Miał dziwnie błyszczące oczy, które mogły świadczyć o upojeniu alkoholowym, zażywaniu narkotyków, braku snu, psychopatii albo o wszystkim naraz, ale podawał szczegółowe, dokładne informacje."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 16 VI 2018 (ponad 8 lat temu)
"Pamiętała jego chłód, arogancję i egoizm, ale może okrucieństwo i bezczelność maskowały inne, bardziej subtelne uczucia, które powinna była dostrzec: ból, konsternację, samotność i strach."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 05 VI 2018 (ponad 8 lat temu)
"Chcemy dobrze, chcemy postępować przyzwoicie wobec siebie nawzajem i próbujemy, Bóg widzi, że próbujemy, ale tkwi w nas ta skaza, ta ciemność i musimy z nią walczyć w każdej minucie, walczyć, żeby ciemność nie urosła i nie opanowała nas, i walczymy, ale czasami przegrywamy. Mordujemy z zazdrości, chciwości, żądzy, pychy... z zemsty. Polityczni idealiści wpadają w morderczy szał i zamieniają życie w piekło na ziemi dla tych samych ludzi, którym chcieli dać lepsze życie. Nawet najlepszy rząd, jeśli jest dostatecznie wielki, roi się od idealistów, którzy z czystym sumieniem zakładaliby obozy koncentracyjne, gdyby tylko dostali szansę. Religijni zapaleńcy zabijają się nawzajem w imię Boga. Gospodynie domowe, pastorzy, biznesmeni, hydraulicy, pacyfiści, poeci, lekarze, prawnicy, babcie i nastolatki... wszyscy mogą popełnić morderstwo, wystarczy odpowiednia chwila, nastrój i motyw."
Dodał: cichy87dg
Dodano: 06 III 2018 (ponad 8 lat temu)