Jeszcze nigdy nie przeczytałam żadnej książki dwa razy oprócz "Wyć się chce", ale nie rozumiem dlaczego, bo wcale nie była ona jakoś super fajna.
Julce ostatnio wszystko wali się na głowę. W domu nic tylko ciągłe kłótnie między rodzicami (chyba przestali się już kochać...) i awantury z matką. Do tego Kamil, który bardzo się dziewczynie podoba, nawet jej nie zauważa. Najgorsze jednak, że Julka nie wierzy w siebie i pozwala innym ustawiać swoje życie. Po prostu płynie z prądem. Godzi się na szkołę, którą wybrali jej rodzice, na fryzurę, jaką...