@brzoza9 Po pierwsze : nie podoba jej się styl życia i w ogóle rodzina Gwidoszów, a mi się podoba bardzo
Po drugie : Nie ma w ogóle polotu i odwagi życiowej, pozwala, by ojciec nią rządził, decydował za nią, krytykował jej decyzje. Nie potrafi mu się przeciwstawić.
Może powinnam jej współczuć, że to wina ojca, ale cieszę się, że chociaż na koniec książki trochę się poprawiła.
Do rodziny Gwidoszów przyjeżdża ich kuzynka z Łomży, nastoletnia Edyta. Dramatyczne okoliczności sprawiły, że nagle musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania i szkołę. Tęskniąca za ciepłem, akceptacją i przyjaźnią dziewczyna nie może się z początku odnaleźć w nowym środowisku. W szkole doznaje wielu przykrości, Gwidoszowie zaś szokują ją swoim stylem życia.
Edyta poznaje wielu różnych ludzi....