[dodaj odpowiedź]Temat: "co wy sądzicie?"

Dodano: 03 V 2010, 14:36:31 (ponad 2 lat temu)
to była bardzo wzruszająca książka.rozpłakałam się na koniec...

Wszystkich odpowiedzi: 7Odpowiedzi do tematu

Dodano: 03 V 2010, 15:44:02 (ponad 2 lat temu)
0
To była jedna z najgorszych lektur, jakie miałam w rękach i chyba nawet jej nie skończyłam. W sumie - nie wiem, czy to męski temat, czy też styl autora mnie od niej odpychał.
Dodano: 04 V 2010, 10:25:38 (ponad 2 lat temu)
0
Z tej książki utkwił mi w pamięci tylko Nemeczek (jak pokręciłam z imieniem to poprwcie, bo już dość dawno tę książkę czytałam) i też było mi bardzo smutno na koniec. Ogólnie jednak książka kompletnie nie w moim klimacie.
Dodano: 04 V 2010, 18:13:40 (ponad 2 lat temu)
0
Imienia nie przekręciłaś.Mi też z Nemeczek utkwił w pamięci."Chłopcy z Placu Broni" to moja ulubiona lektura z podstawówki,wzruszyłam się przy końcówce
Dodano: 04 V 2010, 21:58:21 (ponad 2 lat temu)
0
Mi się nawet podobała, no i tez się popłakałam
Dodano: 17 VIII 2010, 21:40:33 (rok temu)
0
to jest moja jedna z ulubionych lektur:)
może kiedyś do niej zajrzę jeszcze raz
Dodano: 22 VI 2011, 21:15:14 (11 miesięcy temu)
+1
W czasie, gdy czytałam tę książkę nie byłam fanką "siedzenia nad książką" i przyjmowałam to jako karę i obowiązek. Przy czytaniu tej książki moje nastawienie do tej konkretnej lektury się zmieniło i sama od siebie zapragnęłam dobrnąć do końca. Popłakałam się na koniec jak bóbr.
Dodano: 15 XII 2011, 16:11:42 (5 miesięcy temu)
0
na początku bardzo ciężki mi się ją czytało, ale z czasem zaczęłam rozumień tych chłopców, zaczęłam im szczerze kibicować we wszystkich poczynaniach, nawet się martwiłam o ich życie... no i kiedy człowiek się tak przywiąże do bohatera i na końcu to gorzkie rozczarowanie. Ale śmierć dziecka, niezależnie czy to w życiu, czy w książkach, filmach, wiadomościach boli tak samo, bardzo niesprawiedliwa śmieć

Dyskusja do książki

Chłopcy z Placu Broni
Chłopcy z Placu Broni
Ferenc Molnar

Był ciepły wiosenny dzień, gdy chłopcy z Placu Broni wbili w ziemię włócznie ze srebrnymi grotami, a na szczycie swej twierdzy wywiesili czerwono-zieloną chorągiewkę. Wiedzieli, że walczyć i zwyciężać można tylko wtedy, gdy panuje zgoda. Czy pokonali Czerwone Koszule? Czy ogród znów stał się dla nich spokojnym miejscem zabaw?

Ocena czytelników: 4.73 (głosów: 148)

[obserwuj]ObserwujÄ…

Użytkownicy podświetleni na zielono obserwują dyskusję i przeczytali najnowsze odpowiedzi do tego tematu.

brzoza9 kobietaprzeczytał
aleandra kobietaprzeczytał
biedroneczka kobietaprzeczytał