Guillaume Musso Uratuj mnie.

Recenzja książki Uratuj mnie
"Niektóre rany się nie odnawiają, ale nie można ich również całkowicie wyleczyć"
Guillaume Musso - francuski pisarz z wykształcenia ekonomista, z zawodu nauczyciel. Autor dziewięciu powieści, które sprzedały się w ponad pięciu milionach egzemplarzy i zostały przetłumaczone na trzydzieści jeden języków.
" Wspomnienia paru chwil szczęścia wystarczają czasami, by rozczarowania i świństwa, których nie szczędzi nam życie stały się łatwiejsze do zniesienia"
W Uratuj mnie Musso opowiada swoim czytelnikom historię mężczyzny i kobiety. On, Sam, oddany swojej pracy lekarz pediatra, załamany po samobójczej śmierci żony, nie szukający kolejnego związku. Ona, Julliette, niedoszła aktorka, która nie zrealizowała marzeń o występach na deskach Broadwayu. Przyjechała do USA, ale niedługo kończy się jej wiza i musi wracać do Francji. Tych dwoje nieoczekiwanie zaczyna łączyć miłość. Czas jednak płynie nieubłaganie. Nadchodzi dzień rozstania, para żegna się na lotnisku nie mówiąc o swoich uczuciach. Kilka godzin później bohater dowiaduje się, że samolot, którym miała lecieć jego ukochana rozbił się tuż po starcie. Przekonany, że na zawsze stracił kolejną kobietę, którą kochał jest załamany. Następnego dnia odwiedza go Grace Costello, kobieta twierdzi, że Julliette żyje. Czy to naprawdę możliwe? Jak na te niespodziewane wieści zareaguje lekarz? Skąd nieznana detektyw ma takie informacje? Miłość jest silniejsza niż śmierć? O tym już w powieści.
" Znam tylko jedną rzecz, która może być jednocześnie bardzo prosta i bardzo skomplikowana. A co to takiego? Miłość."
Opis wydawcy sugeruje, że powyższa książka jest typowym romansem. Nic bardziej mylnego. Francuz wie co zrobić, by zainteresować czytelnika swoją opowieścią. Przygotował dla niego mnóstwo zwrotów akcji, przeplata ze sobą losy postaci, odkrywa przed czytelnikiem tajemnice przeszłości wykreowanych przez siebie bohaterów, a zaraz potem wraca do teraźniejszości. Nie daje czytelnikowi prawie żadnych wskazówek co do tego, jak dalej potoczą się losy Sama i pozostałych osób. Wręcz przeciwnie, dużo tu niedopowiedzeń, pytań pozostawionych bez odpowiedzi, a wszystko owiane jest aurą tajemniczości. Każdy rozdział rozpoczyna się cytatem, który podsumowuje opisane w nim wydarzenia lub nawiązuje do nich. Zakończenie powieści jest zaskakujące (przynajmniej dla mnie takie było). Tytuł utworu to zarazem klucz interpretacyjny całego dzieła. Jeśli czytelnik zrozumie jego znaczenie, będzie wiedział o co tak naprawdę w tej książce chodzi. Czy ta powieść jest warta polecenia? Zdecydowanie. Warto zarekomendować ją nie tylko sympatykom autora, ale również czytelnikom szukającym oryginalnej opowieści o miłości, odzyskiwaniu tego co się utraciło i o nie dającym się oszukać przeznaczeniu.
Źródło cytatów:
[1] Guillaume Musso, Uratuj mnie, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2013, s.22.
[2] Guillaume Musso, Uratuj mnie, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2013, s. 87.
[3] Guillaume Musso, Uratuj mnie, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2013, s. 193.
Recenzja pochodzi z mojego bloga : http://anne18-recenzentka.blogspot.com/2014/07/156-guillaume...
0 0
Dodał:
Dodano: 02 VII 2014 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 228
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Anna
Wiek: 32 lat
Z nami od: 10 IX 2013

Recenzowana książka

Uratuj mnie



Sam, nowojorski lekarz niepocieszony po samobójczej śmierci żony, i Juliette, młoda kobieta, której nie udało się zrealizować marzeń o karierze aktorskiej, spotykają się przypadkiem tuż przed jej powrotem do Paryża. Spędzają wspólnie weekend. Bojąc się zaangażować, każde udaje kogoś, kim nie jest. Miłość przychodzi nieoczekiwanie, ale wyjazd Juliette jest przesadzony. Dziewczyna wsiada do samolotu...

Ocena czytelników: 4.66 (głosów: 15)