100 sposobów na poniżenie człowieka

Recenzja książki Przebudzenie Śpiącej Królewny
Aż nie wiem co powiedzieć... Jest to jedna z najbardziej obrzydliwych, przerażających, a zarazem intrygujących i ciekawych książek jakie w życiu czytałam. Każde zdanie nawiązywało do przemyśleń na przeróżne tematy. Miejscami czułam się jakbym czytała książkę Paula Coelho, chociaż nie ma tu nic z mądrości życiowych zawartych w dziełach tego cudownego pisarza. "Przebudzenie Śpiącej Królewny" przytłoczyło mnie swoją odmiennością i bezpośredniością. Zmuszona byłam do powolnego czytania, aby ogarnąć ten cały bajzel i jak najlepiej zrozumieć myśli autorki. Nadal zastanawiam się co też zainspirowało Anne Rice do napisania takiej interpretacji baśni o Śpiącej Królewnie.

Jeśli szukacie zwiewnego romansu z dozą erotyzmu, to nigdy nie sięgajcie po tą książkę. "Przebudzenie Śpiącej Królewny" to powieść na zupełnie innym poziomie. O seksie mówi się na każdej stronie. Nie myślcie jednak, że niczym w trylogii E.L.James jest to przedstawione w sposób cywilizowany. Historia Różyczki nie ma w sobie niczego niewinnego. To BDSM w najbrutalniejszej postaci. Poniżenie odgrywa tu niesamowitą rolę, nie mówiąc już o biciu. To przewodnik po najczarniejszych, najbardziej ukrytych fantazjach niektórych ludzi. Kontrolę przejmują tutaj zwierzęce instynkty, bo nie nazwałabym inaczej zachowań osób wyżej urodzonych - panów. Autorka ukazuje najgorsze zachowania człowieka względem drugiej osoby. Opierają się one na egocentryzmie, władzy i potędze. O czym więc opowiada "Przebudzenie Śpiącej Królewny"?

Tytułową bohaterką jest Różyczka, która budzi się ze stuletniego snu dzięki poczynaniom tajemniczego księcia. Nie jest to jednak tylko niewinny pocałunek. Od momentu przebudzenia Różyczka nie może nosić ubrania, ręce ma ciągle trzymać skrzyżowane na karku, poruszać się na czworakach i sumiennie wypełniać wszystkie polecenia swego "wybawcy". Oczywiście musi pogodzić się z tym, że jej wdzięki będzie mógł od teraz podziwiać każdy - od wieśniaków, których mija po drodze do zamku księcia po arystokrację zamieszkującą dwór. Za wszelkie przejawy nieposłuszeństwa będzie ją czekać kara - od klapsów trzepaczką po wiszenie w niewygodnych pozycjach dla uciechy mieszkańców zamku.

Traktowanie człowieka jak psa to główna nauka płynąca z powieści. Okrucieństwo niektórych kar zadawanych niewolnikom i ich wymyślność w celach rozrywkowych, przeraża czytelnika. To chora historia nawet jak na powieść dla dorosłych. Budzi nie tylko współczucie dla niewolników, ale i zgorszenie. Zachowania ludzi, dla których służą, wydają się być niepojęte. Jak można tak zachowywać się względem drugiej osoby? Myślę, że mimo szokującego głównego wątku, to właśnie dla tej nauki powstała powieść Anne Rice.

Czy sięgnę po kolejne części trylogii? Pewnie tak, ale nie będzie to przyjemna lektura. Jednak jak już zacznę jakąś serię, to staram się do końca dać jej szansę i przeczytać wszystkie tomy. Wiem natomiast na pewno, że minie dużo czasu zanim będę chciała zapoznać się z dalszymi losami Śpiącej Królewny.

Więcej moich recenzji na:
http://life-is-short-make-it-happy.blogspot.com
0 0
Dodał:
Dodano: 28 II 2014 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 1
Odsłon: 243
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Dodano: 28 II 2014, 17:54:01 (ponad 10 lat temu)
0 0
W przypadku ocenienia mojej recenzji na minus, bardzo proszę o napisanie komentarza, co się nie podobało, a następnym razem spróbuję się poprawić

Autor recenzji

Imię: Anna
Wiek: 29 lat
Z nami od: 04 IV 2010

Recenzowana książka

Przebudzenie Śpiącej Królewny



Opis Nawiązanie do tradycyjnej wersji baśni o Śpiącej Królewnie, która miała obudzić się dzięki pocałunkowi pięknego księcia. Autorka opowiada przemilczane wątki tej sugestywnej legendy o niewątpliwie erotycznej wymowie. W jej wersji książę budzi królewnę nie pocałunkiem, lecz dzięki inicjacji seksualnej, a przebudzenie to staje się początkiem opowieści o pożądaniu, okrucieństwie, bólu, pragnieniu...

Ocena czytelników: 3.65 (głosów: 19)
Autor recenzji ocenił książkę na: 3.0