START zamknięty Konkurs: Biała izba

BARMAN2005 | Utworzono: 16 VII 2012, 20:41:24 (ponad 8 lat temu)
Wydawnictwo Novae Res jest sponsorem nagrody: "Biała izba" - Monika Gałgan.

Więcej informacji o książce:
http://www.webook.pl/b-39509,Biala_izba.html

Zasady konkursu:
- Do wygrania są 3 egzemplarze książki: "Biała izba" - Monika Gałgan
- Gdyby istniała możliwość wcielenia się na jeden dzień w postać bohatera książkowego, którego byś wybrał(a) i dlaczego? - to pytanie zadała Wam @Milenas w naszym poprzednim konkursie wygrywając książkę "Dom Wschodzącego Słońca" - Chuck Hustmyre. Czekamy na odpowiedzi, trzy najbardziej interesujące zostaną nagrodzone tym razem książką Moniki Gałgan "Biała izba".
- Konkurs trwa od 16.07.2012 do 28.07.2012 włącznie.
- W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
- Po wyłonieniu laureatów otrzymają oni email o wygranej. Jeśli w ciągu 3 dni laureat nie potwierdzi chęci odebrania nagrody przepada ona na rzecz innej osoby.
Odp: 35, Odsłon: 7548, Ostatni post: ponad 8 lat temu przez Nathalie

Odpowiedzi do tematu

1 2 3  > | Wszystkich odpowiedzi: 35

aniasz2423 | 17 VII 2012, 10:51:16 (ponad 8 lat temu) +8 -10 | 1#
Zabrzmi to śmiesznie,ale...wcieliłabym się w Bellę ze "Zmierzchu" Stephanie Meyer...A dlaczego? Bo marzę o przeżyciu miłości do końca życia, a nawet i dłużej. O mężczyźnie, który będzie się mną opiekował i będzie dobrze mnie traktował. A przede wszystkim, o tym... żeby byc z NIM szczęśliwą i spełnioną kobietą.
Lojtkowa | 17 VII 2012, 13:53:55 (ponad 8 lat temu) +5 -5 | 2#
Gdybym mogła chciałabym wcielić się w Ulkę z książki Olgi Rudnickiej pt : "Czy ten rudy kot to pies ". Dzięki niej podczas czytania śmiałam się do łez a pod koniec naprawdę wzruszyłam

a dlaczego chciałabym być akurat nią ? Bo Ulka to fajna kobieta jest przeżywa przygodę życia, ja też bym tak chciała, wsiąść do autobusu, zgubić bagaż i znaleźć się w innym miejscu niż planowałam, tak na spontanaaaa Ulce ciągle przytrafiają się dziwne przygody, ale mimo, że jest trochę naiwna sądzę,że to twarda babka za wszystkim sobie poradzi
Także,jeden dzień jako Ulka, podróż w nieplanowane miejsce, wakacje, przygoda, miłość, nowe przyjaźnie noo i rozwikłanie zagadki z pierwszej części książki to jest coś ;p
Tak chciałabym być Ulką

(pewnie zaraz, nie wiem już który raz zacznę czytać tę książkę ;d )
(wypowiedź modyfikowana: 17 VII 2012, 14:09:14)
Zofija | 17 VII 2012, 14:50:18 (ponad 8 lat temu) +13 -7 | 3#
Chciałabym na jeden dzień stać się Małgorzatą z powieści Michaiła Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata".
Małgorzata była bogata, miała piękny dom i wspaniałego męża, mimo to posłuchała głosu serca, i związała się z Mistrzem. Potrafiła wznieść się ponad normy społeczne i obyczajowe. Stanowiła opokę, przystań dla ukochanej osoby. Trwała przy boku ukochanego, nawet wówczas, gdy cała Moskwa obróciła się przeciwko Mistrzowi. Stanowi przykład poświęcenia się w imię miłości, chociażby swoją nagością na balu u Wolanda. Gotowa była uczynić wszystko, aby odzyskać Mistrza, nawet zostać wiedźmą. Walczyła o ich miłość wbrew wszystkim przeciwnościom losu (zniknięcie Mistrza, jego pobyt w klinice psychiatrycznej, a nawet brak jakiegokolwiek kontaktu, wiadomości chociażby o tym, czy Mistrz w ogóle żyje.), a w pewnym momencie nawet wbrew samemu Mistrzowi. Imponuje mi jej wewnętrzna siła. Niezłomna wiara i pokazanie, że dla ideału można poświęcić życie, iż warto cierpieć dla miłości. Co najważniejsze, Małgorzata wypełniła swoją egzystencję czymś, czym każdy człowiek chciałby wypełnić swoją, tj. miłością ponad śmierć.
Poza tym zostanie wiedźmą i osobiste spotkanie z Diabłem oraz jego świtą, to doświadczenia, których posiadaniem nie każdy może się pochwalić. A każdy chyba chciałby mieć jakąś fantastycznie nadprzyrodzoną moc (chociażby umieć latać na miotle, czy być niewidzialnym), a co dopiero posiąść wszystkie moce.
(wypowiedź modyfikowana: 17 VII 2012, 14:57:21)
WrednaNastolatka | 17 VII 2012, 15:16:38 (ponad 8 lat temu) +4 -5 | 4#
Ten jeden dzień przeznaczyłabym na poznanie świata oczami Margo Cook z powieści autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk pt. "Wilk" i kontynuację "Wilczyca". Powodem jest pełna paleta uczuć, które mogłabym odczuć, dzięki tej bohaterce. Nic nie szłoby utartym schematem (miłość- kłopot- happy end). W jednym czasie walczyłabym z przyjaciółmi z instytutem, i Max śpiewałby mi, i grał na gitarze nad jeziorem o północy. Nic nie miałoby końca. Nie byłoby odczucia, że koniec jednego kłopotu to koniec wszystkiego- nie ma już co robić. Przyciąga mnie także osobowość Margo. Taka wyszczekana, normalna nastolatka. Ma z kim się pokłócić, w końcu Aki jest zawsze do tego chętny. Słucha świetnej muzyki, nie jest idealna i wie że jest potrzebna na tym świecie. I to nie z powodu takiego, że musi uratować świat czy coś w tym stylu, ale dlatego, że ma dla kogo wstawać. Chociażby dla Pijawki. No tu już ciut przesadziłam.
katie157 | 17 VII 2012, 15:17:40 (ponad 8 lat temu) +4 -4 | 5#
Ja wcieliłabym się w Rachel z książki Emily Giffin" Coś pozyczonego".
Jest to ksiązka, w której bohaterka po przyjęciu z okazji swoich trzydziestych urodzin budzi się u boku narzeczonego Darcy- swojej najlepszej przyjaciółki. Początkowo chce jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie, ale zakochuje się. Tymczasem data ślubu darcy i Deksa jest wyznaczona i zbliża się coraz szybciej. Rachel i Deks postawieni są przed trudnym wyborem, Rachel może zyskać wspaniałego chłopaka, jednocześnie tracąc przyjaciółkę, z którą zna się od dzieciństwa. Sama nie wiem czy chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji, gdyż mam taką samą bliską przyjaciółkę, a gdybym miała wybierać pomiędzy chłopakiem a nią, nie mam pojęcia kogo bym wybrała. Dlatego chciałabym być na miejscu Rachel i móc poczuć to co ona czuła.
Wybrałam też ją, gdyż jestem specjalistką od trudnych wyboór i podejmowania trudnych decyzji, które nie zawsze wychodzą mi na dobre. Jednak ostatnio powiedziałam sobie: raz się żyje i tego się trzymam.

Rachel to nie jest jedyna bohaterka, w którą chciałabym się wcielić tylko nie wiem czy można pisać o więcej bohaterach niż tylko o jednym.
spacerwchmurach | 17 VII 2012, 15:44:27 (ponad 8 lat temu) +2 -10 | 6#
Powtórzę się, bo również chciała bym wcielić się w Bellę z sagi "Zmierzch" autorki Stephanie Meyer. Dlaczego? Już wyjaśniam. Każda dziewczyna marzy o niezwykłej miłości, która przetrwa wiecznie, a Bella właśnie coś takiego przeżyła. Spotkała osobę, która kochała ją tak mocno, że była by w stanie oddać własne życie za swoją drugą połówkę. Przy Edwardzie czuła się kochana, czuła się bezpieczna w jego ramionach, a oprócz przyjaciół i rodziny, tylko tego potrzeba do szczęścia. Bezpieczeństwa, czułości, bycia kochanym i potrzebnym komuś. Miłość Edwarda i Belli miała oczywiście na swojej drodze pewne przeszkody, ale jeśli jest to prawdziwe uczucie to pokona wszystko. Dlatego właśnie chciała bym się wcielić w rolę Belli, żeby przeżyć taką prawdziwą miłość.
Aleksnadra | 17 VII 2012, 16:04:18 (ponad 8 lat temu) +7 -3 | 7#
Bardzo lubię czytać książki historyczne. Obojętnie czy są to biografie czy romanse. Chciałabym zostać bohaterką takiego romansu historycznego, poczuć na własnej skórze moc konwenansów, etyki i Savoir vivre. Chciałabym spacerować nietkniętymi przez cywilizację lasami, łąkami. Czuć świeży powiew wiatru na twarzy. No i oczywiście dużą rolę w moich marzeniach odgrywa moda. Długie, romantyczne, jedwabne suknie. Treny długie na metry, fiszbiny,gorsety, turniury....Ach. Widzę siebie w roli Scarlett O'Hara.
ruda251252 | 17 VII 2012, 19:46:04 (ponad 8 lat temu) +7 -2 | 8#
Chciałabym oczywiście wcielić się w postać Henryego z powieści Audrey Niffenegger "Żona podróżnika w czasie" (inne funkcjonujące tytuły tej książki to "Zaklęci w czasie" i "Miłość ponad czasem"). Przede wszystkim dlatego, że bohater tej książki miał możliwość podróżowania w czasie i przestrzeni. W jednej sekundzie jest tu i teraz, a za chwilę zdawał sobie sprawę, że jest zupełnie gdzie indziej, w innym roku.
Oczywiście Henry prowadził życie pełne niebezpieczeństw, ale myślę, że bycie nim przez jeden dzień nie byłoby dla mnie traumatycznym przeżyciem.;)
W dodatku miałabym okazję poznać męską psychikę u źródła.:)
Mokka | 17 VII 2012, 20:15:44 (ponad 8 lat temu) +4 -5 | 9#
Ja najchętniej wcieliłabym się w postać Gwendolyn Shepherd-bohaterki "Czerwieni rubinu" i to nie ze względu na postać intrygującego Gideona(chociaż jego towarzystwem też bym nie pogardziła),lecz przez możliwość podróżowania w czasie.Ach...gdyby można było cofnąć się w przeszłość choćby na chwilę,pochodzić uliczkami wiktoriańskiego Londynu czy przedwojennej Warszawy,nosić przepiękne suknie i bywać na balach,wraz z Kolumbem odkryć Amerykę bądź z Magellanem opłynać świat,być naocznym świadkiem wynalezienia druku przez Gutenberga,przebywać na dworach sławetnych królów.Myślę,że poznawanie historii w taki namacalny,naoczny sposób byłoby niewątpliwe czymś wspaniałym,interesującym i niezapomnianym.
(wypowiedź modyfikowana: 17 VII 2012, 20:16:30)
ruda251252 | 17 VII 2012, 23:25:53 (ponad 8 lat temu) +3 -9 | 10#
Gdybym miała możliwość wcielenia się w postać dowolnie wybranego bohatera, na drugim miejscu byłby u mnie Humbert Humbert z powieści Vladimira Nabokova pt. "Lolita".
Kto czytał książkę, ten wie, że jest to postać bardzo skomplikowana i mroczna. Mimo miłości do swojej dwunastoletniej pasierbicy-kochanki, nie potrafi on zapewnić jej szczęśliwego dzieciństwa, bo przedkłada własne potrzeby nad potrzeby dziecka. Humbert darzy Lolitę toksyczną miłością, która zmusza go do podejmowania takich, a nie innych decyzji.

Jako fanka "Lolity" pragnę poznać ją dogłębnie, a biorąc pod uwagę jej wielowarstwowość, tajemniczość, ukryte podteksty, musiałabym albo wniknąć do umysłu autora- Nabokova, albo narratora- Humberta. Czytałam ją wiele razy i za każdym razem odkrywałam coś nowego.
Poznanie myśli Humberta pozwoliłoby mi raz na zawsze rozszyfrować dzieło Nabokova, a przy tym poznać również psychikę człowieka kochającego do szaleństwa nie tyle drugą osobę (Lolitę), co samego siebie. Tak, samego siebie, bo ten pedofil (i chyba każdy inny) nie jest w stanie troszczyć się o nikogo, poza sobą samym, a "ukochaną" traktuje tylko i wyłącznie jak obiekt pożądania, łatwą zdobycz, nagrodę za to, kim jest.
Podsumowując: Wcielając się w postać Humberta z dzieła Nabokova, myślę, że udałoby mi się nareszcie rozsądzić, czy moje założenia są prawdziwe. Pozwoliłoby mi to także poznać myśli i uczucia człowieka opętanego chorą miłością, wniknąć w psychikę szaleńca, co mogłoby być nie tylko niesamowitym doznaniem, jak i również przydatnym doświadczeniem w walce z pedofilią.
(wypowiedź modyfikowana: 17 VII 2012, 23:28:32)
marzyciel | 18 VII 2012, 08:33:24 (ponad 8 lat temu) +5 -3 | 11#
Myślę o tym od czasu, kiedy @Milenas zadała to pytanie. Poddałem analizie prawie wszystkie książki przeczytane w ciągu ostatnich dwóch lat. Wybór nie był łatwy. Ostatecznie zdecydowałem się wcielić w postać Ferenca Máté, autora powieści „Winnica w Toskanii”, który zrealizował swoje marzenia: przemienił opuszczoną ruinę w Toskanii w dom z bajki i prowadzi winnicę Máté, produkującą cenione na całym świecie gatunki win. Chciałbym doświadczyć, jak to jest, „Kiedy człowiek budzi się pewnego ranka we własnym domu, a nie na jakichś sztucznych przedmieściach czy mikroskopijnym mieszkanku, widzi słońce wschodzące nad wzgórzami, a zamiast betonowej dżungli zielone drzewa, czuje świeżość nadchodzącą wraz z porankiem i życie tętniące w stajni zamiast smogu i spalin samochodowych, spogląda do góry w niebo zamiast w panele na suficie i wdycha czyste powietrze pełna piersią, zamiast siedzieć w zamkniętym małym pomieszczeniu”...
Wybrałbym ten dzień, w którym Ferenc od południa przy stołach uginających się pod ciężarem potraw i butelek miejscowego wina, świętuje w gronie rodziny, przyjaciół i sąsiadów zakończenie winobrania Pod koniec dnia, chciałbym ukojony tym winem zapaść w błogi sen, by nazajutrz niczego nie pamiętać.
informatyka95 | 18 VII 2012, 14:42:25 (ponad 8 lat temu) +7 -3 | 12#
Jest to trudne, ale interesujące pytanie, na które warto odpowiedzieć i przedstawić własne zdanie.
Osobiście dużo się zastanawiałam kogo wybrać.Jest wiele fantastycznych, inspirujących bohaterów jednak ja chciała bym wcielić się w Panią Róże z powieści " Oskar i Pani Róża" Érica-Emmanuela Schmitta.
Kobieta była osobą w podeszłym wieku, opiekowała się dziećmi, a właściwie dzieckiem o imieniu Oskar.Chłopiec był nieuleczalnie chory na białaczkę czyli na raka.
Chciała bym wcielić się w Panią Róże, gdyż nauczyła chłopca życia, pozwoliła i przybliżyła mu wszystkie chwile i wrażenia prawdziwego istnienia. Właśnie dzięki tej wolontariuszce Oskar pogodził się z rodzicami, zakochał się, poznał prawdziwe smaki świata i myśli poza szpitalem miejscem bólu i ciągłej walki o życie.
Pani Róża wniosła do życia chorego dziecka radość. Pokierowała ona go też w stronę Boga, który nigdy nie robi nic nie przemyślanego i nie potrzebnego. Bóg ma zawsze swój plan,który szczytnie realizuje.
Listy, na które również namówiła go Pani Róża pomogły mu porozumieć się z rodzicami i zrozumieć jego sytuację.

Dlatego właśnie chciała bym wcielić się w postać Pani Róży, której sytuacje życiową zmienił jej podopieczny wlewając w nie radość i zabierając nutę samotności
patrycja175 | 18 VII 2012, 17:39:40 (ponad 8 lat temu) +4 -3 | 13#
Gdybym miała możliwość wcielenia się na jeden dzień w bohatera jakiejś książki, wybrałabym postać Lisbeth Salander, bohaterki kryminałów trylogii "Millennium" Stiega Larssona. W tych porywających książkach Lisbeth jest jedną z dwóch najważniejszych bohaterów i spotyka ją bardzo wiele ciekawych sytuacji. Jest ona błyskotliwa, inteligentna, doskonała researcherka, potrafiła znaleźć prawdę o każdym człowieku, a równocześnie zamknięta w sobie, odcięta od otoczenia. Jest to najciekawsza postać jaką kiedykolwiek poznałam podczas lektury książek. Została ona w dzieciństwie bardzo źle potraktowana, miała okropnego ojca, który bił jej matkę. Lisbeth była małą dziewczynką i za wszelką cenę chciała pomóc swojej matce, niestety bezskutecznie, ponieważ jej ojciec był byłym radzieckim tajnym agentem i był chroniony przez norweski rząd. Od dziecka więc Lisbeth nienawidziła mężczyzn, którzy źle traktowali kobiety. Przez całą trylogię Millennium Lisbeth spotyka bardzo wiele sytuacji, w których chciałabym uczestniczyć, między innymi rozwiązanie zagadki rodziny Vangerów, gdzie zaginęła szesnastoletnia dziewczyna, a podczas śledztwa Lisbeth dowiaduje się okropnej prawdy o tej rodzinie, gdzie mężczyźni maltretowali i zabijali niewinne kobiety. Lisbeth spotyka wtedy także coś, czego do tej pory nie znała - zakochuje się w pewnym dziennikarzu. Niestety Lisbeth czuję się bezradna w sytuacji, gdy mężczyzna nie odwzajemnia jej uczuć, on traktuje ją jako dobrą przyjaciółkę. Myślę, że wcielenie się choćby na jeden dzień w rolę Lisbeth Salander byłoby spełnieniem moich marzeń, ponieważ mogłabym wcielić się w życie mojej ulubionej bohaterki książkowej i poczuć te wszystkie uczucia, które poczułam podczas lektury kryminałów, tyle że tym razem czułabym się jak ta wyjątkowa, inteligentna dziewczyna.
Kindzior | 19 VII 2012, 13:27:21 (ponad 8 lat temu) +1 -8 | 14#
Gdybym mogła wcieliłabym się w postać Belli z sagi ''Zmierzch'', ponieważ imponuje mi to iż z miłości do Edwarda porzuciła swoja rodzinę i została wampirem po to żeby być z nim.Spodobało mi się tez to że piła krew, i była gotowa oddać swoje życie aby urodzić swoje dziecko. Ta postać bardzo mi zaimponowała i chciałabym być przeżyć taka miłość jak ona
czarownica | 19 VII 2012, 20:37:14 (ponad 8 lat temu) +5 -1 | 15#
trudna sprawa: gdybym jednak miała wybrać chciałabym być Azathro - bohaterką z serii o aniołach - L.H.Zelmon
dla miłości do upadłego opuściła królestwo(raj)- jako wybraniec została na ziemi mając moce anielskie i uczucia ludzkie, Pomono że ciągle popełnia błędy potrafi w odpowiednim momencie pomóc. Nie jest idealna, nie ma idealnej miłości, nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania, ale potrafi walczyć o to co dla niej jest najważniejsze - przyjaźń, miłość i ludzi


1 2 3  > | Wszystkich odpowiedzi: 35

Grupa: Oficjalna grupa webook.pl

Oficjalna grupa webook.pl Organizujemy tutaj konkursy. Jest to także grupa, w której można zgłaszać pomysły odnośnie portalu webook.pl. Tutaj zgłosisz nam duplikaty książek lub autorów. Możecie tutaj śmiało pisać o waszych spostrzeżeniach odnośnie projektu webook.
Typ grupy: Otwarta
Dołączenie: każdy może dołączyć
Założyciel: Artur
Utworzono: 06 IX 2009, 21:16:29
(ponad 11 lat temu)
Kategoria: Pozostałe (grup: 9)
Tematów: 86
Członkowie: 436 (pokaż członków grupy)

Dyskusję obserwują

Użytkownicy obserwujący dyskusję (19):

Informacja podświetlona na zielono oznaczają, że użytkownik widział wszystkie nowe posty w tym temacie. Natomiast informacja czerwona oznacza, że jeszcze nie czytał najnowszych postów.

przeczytał
BARMAN2005
przeczytał
Ariena
nie czytał
aniasz2423
nie czytał
WrednaNastolatka
nie czytał
magda12500
przeczytał
marzyciel
nie czytał
Zofija
nie czytał
ruda251252
nie czytał
Mokka
nie czytał
patrycja175
przeczytał
natanna
nie czytał
Kindzior
nie czytał
freshblood
przeczytał
mana
nie czytał
jowiciaa
nie czytał
darkinia
przeczytał
edycia735
nie czytał
kropelka551
nie czytał
skrajna

Menu

Szukaj. Aby znaleźć grupę lub temat wybierz jedną z kategorii poniżej, a nad listą grup/tematów będzie widoczne pole wyszukiwania.
START: Kategorie grup

Nowe grupy dyskusyjne
    - Nowo dodane tematy
    - Nowe wypowiedzi w tematach

Ranking tagów opisujących grupy