"On jednak jest zarazem wszystkim, czego powinnam unikać. Dla dragonki jest śmiercią. Niezły bigos, co? Aby utrzymać przy życiu tę cześć mojej istoty, muszę być blisko tego, co ją zabija."
"Wciągam powietrze, a żar w moich płucach gaśnie. Przez dłuższą chwilę wpatrujemy się w siebie. On, myśliwy. I ja, dragonka.
Potem on odchodzi.
A ja pozostaję sama jak palec."
"... Przesuwa usta na moją szyję, a ja mruczę, wyginam się, zapominam o wszystkim oprócz niego. Teraz, z nim... jestem bliżej nieba, niż kiedykolwiek udało mi się dolecieć."
"Dla wszystkich innych istot kamienie szlachetne są zimne, martwe. Bezgłośnie. Tylko dragony są w stanie usłyszeć ich głosy, wyczuć ich energię. One są naszym paliwem. Maszą siłą witalną."