[dodaj odpowiedź]

Temat: "Ulubieni bohaterowie."

Dodano: 26 VII 2011, 20:31:29 (ponad 8 lat temu)
Zastanawiałam się, czy Waszą uwagę też bardziej przykuwają postacie rozsądne - przynajmniej na tyle, aby nie robić z siebie pośmiewiska w towarzystwie - o dowcipie raczej ironicznym, niż te przekonane o ogromie ludzkich zalet - jak Jane - i dość przekupne - chodzi mi o panią Bennet? Oczywiście do tej pierwszej grupy zaliczyć można pana Benneta i Lizzie, która po nim odziedziczyła usposobienie. Czytając, natrafiłam właśnie na jeden z zabawnych komentarzy pana Benneta i właśnie to popchnęło mnie do założenia tematu x)

"- Ach, mój drogi, jak to ciężko pomyśleć, że Charlotta Lucas zostanie tu kiedyś panią, a ja będę musiała ustąpić z mego domu i dożyję chwili, w której ona zajmie tu moje miejsce.
- Ależ, duszko, nie dopuszczaj do siebie tak ponurych myśli. Miejmy nadzieję, że przyszłość okaże się weselsza. Pociesz się, że może ja ciebie przeżyję." ;p
Wszystkich odpowiedzi: 13

Odpowiedzi do tematu

Dodano: 27 VII 2011, 18:57:48 (ponad 8 lat temu)
+1
Mnie w tej powieści najbardziej podobały się Elisabeth i Jane, obie inteligentne, rozsądne i potrafiące dobrze się zachowywać w towarzystwie. Na pierwszy rzut oka widać, że podały się do pana Benneta Jego ironiczne poczucie humoru jest świetne. Świetnie się bawiłam czytając jego wypowiedzi. Lizzie odziedziczyła po nim cięty język z czego bardzo się cieszę, bo lubię dziewczyny, które nie dają sobie w kaszę dmuchać
Za to bardzo irytowała mnie postać pani Bennet, jej głupota i nietakt rażą na kilometr. Jednak zasada kontrastu musi być zachowana Bez niej nie mogłabym docenić charakterku Lizzie
Dodano: 27 VII 2011, 21:37:13 (ponad 8 lat temu)
+1
Pan Darcy też jest jak na razie całkiem ciekawą postacią. Nie przeczytałam jeszcze całej książki ;p
Dodano: 29 VII 2011, 23:37:54 (ponad 8 lat temu)
0
Pan Darcy, hm. Na pewno nie jest nudną postacią, aczkolwiek zbynią sympatią do niego nie zapałałam
Dodano: 08 VIII 2011, 10:54:13 (ponad 8 lat temu)
0
Elisabeth z pewnością jest niesamowita ale mi się podoba też postać pani Bennet ona jest taka zabawna
Dodano: 08 VIII 2011, 11:55:31 (ponad 8 lat temu)
0
W takim samym sensie zabawne są Lidia i Kitty ;p
Dodano: 08 VIII 2011, 13:34:07 (ponad 8 lat temu)
0
Pan Bennet też ma coś w sobie, choć Lidiia i Kitty były raczej irytujące niż zabawne według mnie
Dodano: 08 VIII 2011, 13:38:17 (ponad 8 lat temu)
+2
Dla mnie i Lidia, i Kitty, i pani Bennet takie były. I siostra pana Bingley, zwłaszcza gdy wychwalała tempo i charakter pisma Darcy'ego... A pan Bennet był świetny, nawet kiedy nazywał swoje córki głupimi ;p
Dodano: 08 VIII 2011, 14:09:35 (ponad 8 lat temu)
0
Dla mnie bardzo nijaka była Jane i tak naprawdę poza Elką to tam nie ma wyrazistych damskich postaci (no może jeszcze ciotka pana Darcy'ego) mimo to i tak kocham tę książkę
Dodano: 08 VIII 2011, 14:16:26 (ponad 8 lat temu)
0
Jane była raczej mdła z tym szukaniem dobra w każdej osobie. To w końcu zaczęło robić się irytująco-zabawne. Tak samo jak monologi Collinsa ;p
Dodano: 08 VIII 2011, 14:25:57 (ponad 8 lat temu)
0
zgadzam się z powyższym całkowicie
Dodano: 22 VIII 2011, 23:41:30 (ponad 8 lat temu)
+1
Dla mnie bezapelacyjnie najciekawszymi kreacjami byli Elizabeth i Darcy. Zgadzam się z tym co pisałyście o Elżbiecie. Mnie też imponowała przede wszystkim swoją niezależnością oraz ciętym językiem co świadczy o jej inteligencji i błyskotliwości.
Darcy natomiast jest człowiekiem, który lubi prowokować. Ma dobry charakter, jest troskliwy, opiekuńczy, ale lubi ukrywać swoje zalety. Jest też bardzo inteligentny. Nie lubi marnować czasu na błahostki. U kobiet ceni urodę, ale jak widać także wdzięk, niezależność i prawdomówność. Dlatego pokochał Elżbietę.
Pani Bennet oraz Kitty i Lidia, a także pan Collins są niesamowicie irytujący. Myślę jednak, że było to zamysłem autorki.
Za to zgodzę się z przedmówczynią, że Jane jest zbyt mdła, zresztą tak samo jak Bingley. Pasują do siebie.
Dodano: 08 IX 2012, 10:23:29 (ponad 7 lat temu)
0
Musiałam na początku wyłączyć swoje współczesne myślenie, aby móc przeczytać tę książkę. Przez zachowanie pani Bennet oraz Lidii i Kitty nieraz chciałam rzucić książką w kąt, bo mnie tak irytowała ich płytkość. Za to Elizabeth i Darcy przykuli moją uwagę. Zwłaszcza utożsamiłam się całkowicie z Elizabeth, która wydała się nad wyraz rozsądna - zważywszy na jej pochodzenie, a zwłaszcza matkę. Pan Darcy to osoba opanowana i na początku go nie lubiłam. Dopiero później, jak już przyjechał do lady Katarzyny przekonałam się do niego i zauważyłam, że jest naprawdę dobrym człowiekiem. Ujęła mnie jego opiekuńczość zarówno wobec swojej siostry jak i przyjaciela - pana Bingley'a. Pan Bennet także mnie zaintrygował właśnie swoim humorem i dystansem do wszystkiego.
Bingley i Jane są aż za mili, ale pasują do siebie - tak jak powiedziały moje przedmówczynie.
Dodano: 09 II 2015, 22:42:48 (ponad 5 lat temu)
0
Od początku zainteresował mnie Pan Darcy, jego inteligencja, a zarazem duma pokazały, że jest intrygującą osobą. Elizabeth różniła się bardzo od pozostałych sióstr, jest bardzo ciekawą postacią, niezależną i upartą młodą kobietą. Bingley i Jane idealnie pasują do siebie i dodają uroku tej znakomitej powieści

Dyskusja do książki

Duma i uprzedzenie
Duma i uprzedzenie
Jane Austen

Opis: Początek XIX stulecia, Anglia. Pańswto Bennet posiadają pięc córek. Brak dziedzica nie pozwala im jednak na duży posag dla każdej z nich. Pani Bennet z utęsknieniem czeka na pojawienie się pięknych i majętnych kawalerów. Kiedy jednak w posiadłości Netherfield pojawia się Charles Bingley z przyjacielem- panem Darcy następuje ciąg perypetii, ukazują się prawdziwe oblicza uprzedzonych do siebi...

Ocena czytelników: 5.31 (głosów: 274)

[obserwuj]Obserwują

Użytkownicy podświetleni na zielono obserwują dyskusję i przeczytali najnowsze odpowiedzi do tego tematu.

pepperpot kobietanie czytał
annie28 kobietanie czytał
GracePatrice kobietanie czytał
Serfer mężczyznanie czytał
gosiaq143 kobietanie czytał
hawi86 kobietanie czytał
Balbina64 kobietanie czytał
candylove27 kobietanie czytał
Alia kobietaprzeczytał