Ja najpierw przeczytałem Krew Elfów i tak aż do Pani Jeziora, a dopiero później dowiedziałem się o istnieniu opowiadań, które jakby nie patrzeć wyznaczają chronologię całej historii Geralta i Ciri. Śmiesznie wyszło, znać zakończenie i czytać początek, choć mimo to wcale nie mam wrażenia, że coś przez to straciłem. (wypowiedź modyfikowana: 05 III 2011, 20:52:35)
ja czytałam najpierw opowiadania, bo zaczynając czytać jakąś serię zawsze najpierw dokładnie sprawdzam, jaka jest kolejność. ale w powieści pojawiają się nawiązania do zdarzeń z opowiadań. nie miałeś wrażenia, choćby raz, że nie do końca rozumiesz jakiś fragment?
Moja przygoda z Wiedźminem zaczęła się kiedy na osiemnaste urodziny dostałam pierwszy tom opowiadań "Ostatnie życzenie". I poszło z górki jak lawina. Co dwa dni biegałam do księgarni po kolejne części.
Ja najpierw przeczytałam "Ostatnie Życzenie", a potem zaczęłam sagę, bo w bibliotece nie było "Miecza..." . Ale i tak... najlepszy wybór w moim życiu. A to wszystko przez znajomych którzy zaczęli mnie przezywać Wiedźminką... AVE im!
stron: 296
okładka: miękka
wydanie: I
cykl: Saga o Wiedźminie
tom 3
seria tematyczna: Wiedźmin
Konstruując przewrotne i wzruszające opowieści, zebrane w dwóch tomach - Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia, Sapkowski gromadził plejadę niezwykłych bohaterów, rysował mapę zwaśnionych królestw, krzyżujących się namiętności i interesów. Prawdziwa walka o kształt i losy tego świata zacz...