[dodaj odpowiedź]Temat: "Bree Tanner"

Dodano: 27 XII 2010, 13:08:49 (rok temu)
Co o niej myślicie?
Jak kupowałam książkę myślałam,ze to będzie głupie.
Ale gdy tylko zaczęłam czytać zafascynowało mnie to.
Bardziej by mi się to podobało gdyby skończyło się szczęśliwie, a tak koniec był masakryczny.

Wszystkich odpowiedzi: 16Odpowiedzi do tematu

Dodano: 27 XII 2010, 21:13:31 (rok temu)
+5
takie sobie...
po prostu pani Meyer chciała więcej zarobić.
Dodano: 27 XII 2010, 21:25:31 (rok temu)
+1
@Germka Jak dla mnie to właśnie dzięki tej końcówce akcja nabiera charakteru Dzięki temu nie ma tej całej sielanki jak w przypadku "Zmierzchu". Brak happy endu nawet mi się podobał
Dodano: 27 XII 2010, 23:11:22 (rok temu)
+1
Jak dla mnie nudne. Niby książka krótka, dłużyła mi się jakbym "Potop" czytała. Zgadzam się z @goska1991
Dodano: 28 XII 2010, 08:22:01 (rok temu)
+1
ale musicie przyznać, że ten wątek romantyczny jest super
Dodano: 28 XII 2010, 14:09:41 (rok temu)
+1
Jakoś nie czułam tego wątku. Przy nim najbardziej zasypiałam.
Dodano: 28 XII 2010, 14:24:12 (rok temu)
+1
Dla mnie był on nieco... dziwny. Nie wiem czemu. Tak po prostu.
Dodano: 29 XII 2010, 14:38:49 (rok temu)
+2
Koniec nie był masakryczny. Książka nie za ciekawa, koniec mi się podobał jedynie. @goskaa1991 ma rację - pani Meyer chciała sobie więcej zarobić... A szkoda. Mogła się bardziej postarać
Dodano: 14 IV 2011, 15:53:21 (rok temu)
+1
cóż, sądziłam, że odbędę tu samotną krucjatę, ale widzę, że nie tylko ja tak myślę. Uważam mianowicie, że przecież książka ta jest niepotrzebna. Saga "Zmierzch" kręci się wokół Cullenów - to oni są głównymi bohaterami - kropka. Wyobraźcie sobie, jakby Meyer chciała pisać tę samą historię z perspektywy każdego bohatera! Nie zdziwiłabym się jakby pojawił się "Zmierzch" oczami Jessiki, bo przecież "Zmierzch" oczami Edwarda już był w planach... Litości... I czemu to ma służyć? Zarobkowi, a czemu.... :_pomocy:
(wypowiedź modyfikowana: 14 IV 2011, 15:53:57)
Dodano: 15 IV 2011, 14:47:14 (rok temu)
0
Jeszcze nie miałam okazji przeczytać DżBT ale to kwestia czasu.

@VanillaEssa Oczywiście, że tw książki powstały i powstają dla kasy jak i większość książek które są sagami no bo przecież jakby SM chciała to nawet Zmierzch nie miał by 4 cz. tylko mógłby się skończyć jedną . A ja osobiście lubię odmóżdżające książki i przeczytałam to co wyciekło do internetu z Midnight sun i byłam zaskoczona bo zupełnie inaczej było patrzeć oczami Edwarda . Mi się podobało i tyle.
Dodano: 15 IV 2011, 16:59:15 (rok temu)
0
@vaanilka oczywiście, książek nie pisze się charytatywnie, nie o to mi chodzi. Tylko o to, że wałkowanie i upiększanie jednego tematu ciągle i pisanie go z perspektywy każdego bohatera to jest spora przesada. Inaczej, jakby to z góry było powiedziane: będzie tyle i tyle książek - ok... Ale akcji w stylu: "kupili? jest popyt, to jeszcze ponaciągam..." nie trawię.
Niech pisze książki, czemu nie, "Zmierzch" swego czasu uwielbiałam, do dziś mam sentyment, ale niech wymyśli coś nowego
Dodano: 15 IV 2011, 20:17:30 (rok temu)
0
@VanillaEssa ja jestem za perspektywą Edwarda ponieważ czytając sagę cały czas zastanawiałam się nad jego perspektywą i tyle choć nie zmienia to faktu że uważam że niektóre książki nie powinny ciągnąć się jak moda na sukces :]
Dodano: 15 IV 2011, 21:18:28 (rok temu)
0
już nawet nie chodzi o to, ile jest książek z jednej serii. Mnie martwi, że niektóre książki pisane są na siłę, dla profitu przede wszystkim, a zysk powinien być (chyba) na drugim miejscu, ale to może naiwne....
Dodano: 16 IV 2011, 16:33:26 (rok temu)
+1
moim zdaniem wszystkie książki które powstały po Zmierzchu (tego typu - anioły demony wampiry i inne takie cudaki) były stworzone do celów czysto ekonomicznych . z lekcji PP wiem że jeśli jest popyt to rośnie podaż który powoduje wzrost konkurencji i wpływa na wielkość popytu czy jakoś tak
Dodano: 16 IV 2011, 17:15:49 (rok temu)
+2
no tak, prawo popytu i podaży.
Zgadzam się, narosło tych książek jak grzybów po deszczu
Dodano: 24 VII 2011, 20:16:22 (10 miesięcy temu)
0
zdecydowanie zgadzam się z @goska1991
ta książka to taki dodatek do sagi,żeby więcej zarobić, choć smutny koniec mi się podobał;)
Dodano: 26 VII 2011, 21:19:27 (10 miesięcy temu)
0
dziś przeczytałam . miło łatwo i gładko poszło ale nie tego oczekiwałam przydałoby się (mówicie co chcecie ale jak w sadze) więcej akcji i bardziej rozwiniętych opisów Yyy wszystkiego . gdzieś głęboko miałam nadzieję że jednak nie bdz nudy ..

Dyskusja do książki

Zmierzch: Drugie życie Bree Tanner
Zmierzch: Drugie życie Bree Tanner
Stephenie Meyer

„Drugie życie Bree Tanner” („The Short Second Life of Bree Tanner”) to najnowsza powieść Stephenie Meyer na motywach trzeciej części sagi Zmierzch – „Zaćmienia”. Opisuje losy Bree Tanner, ważnej postaci z „Zaćmienia”, która staje się wampirem. Akcja książki rozgrywa się w świecie wampirów, tak mrocznym i złowrogim, jak nigdy dotąd. „Drugie życie Bree Tanner” to połączenie tajemnicy, suspensu i...

Ocena czytelników: 4.70 (głosów: 131)

[obserwuj]Obserwują

Użytkownicy podświetleni na zielono obserwują dyskusję i przeczytali najnowsze odpowiedzi do tego tematu.

Germka kobietaprzeczytał
annie28 kobietaprzeczytał
vaanilka kobietaprzeczytał
MonicCullen kobietaprzeczytał
VanillaEssa kobietaprzeczytał
Melanie kobietaprzeczytał