Najnowsze recenzje książek

5.0
Purnonsens - recenzja książki "Oskarżony pluszowy M"
"Filozoficzna powieść o miłości, samotności i wolności" - można przeczytać na okładce. Osobiście uważam, że złym zabiegiem jest reklamowanie książki takim hasłem nad jej tytułem. Ale zachęcony byłem i tak tym, co miało się znajdować w środku - dojrzała powieść, w której jednak użyte środki są co najmniej oryginalne i intrygujące. Treść zaskoczyła mnie bardziej, niż podejrzewałem. Mamy oto Winkiego - pluszowego misia, który przez lata przechodził z rąk do rąk kolejnych pokoleń i dzieci w pewnej r...
+2 0
Dodał: Jagiel
Dodano: 08 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 390
5.0
Trudno nie zgodzić się z takim wnioskiem, poznając fakty przedstawione na kartach tej książki. Zimbardo, egzemplifikując swoje założenia psychologii sytuacyjnej, przeraża i uzmysławia nam, do czego zdolny jest człowiek w określonych sytuacjach. Obszerna część "Efektu Lucyfera" omawia wydarzenia sławnego Stanfordzkiego Eksperymentu Więziennego, tworząc swego rodzaju opowieść, opartą na materiałach po nim pozostałych, a także naświetla nam sprawę afery dotyczącej Abu Ghraib. Jesteśmy świadkami prz...
0 0
Dodał: Jagiel
Dodano: 08 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 508
4.0
brak zakończenia - recenzja książki "Moja Afryka"
Książkę czyta się przyzwoicie: dokładnie tego się spodziewałem. Brakuje mi jednak wyraźnego zakończenia: co się stało z Kingą, dlaczego historia nie ma końca itp. (jedynie informacja na początku książki i blurbie). Nie rozumiem dlaczego nie zamieszczono np. listu Chopena, który jest dostępny na internecie... za to minus, więc dla mnie 4
0 -2
Dodał: maurycyMiron
Dodano: 08 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 436
4.5
W obliczu coraz to większej ilości sporów moralno prawnych Tomasz Pietrzykowski, dr nauk prawnych i pracownik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach postanowił wydać niewielki zbiór książeczek poświęconych etycznym problemom prawa. W serii poza tomikami poświęconymi eutanazji, aborcji i karze śmierci pojawiła się również ta odnosząca się do sporu o prawa zwierząt. Większość z nas często widzi w serwisach informacyjnych coraz to okropniejsze newsy o tym, jak człowiek skatował jakieś Zwierze, w jak...
+2 0
Dodał: Scatebra
Dodano: 07 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 697
4.5
Polska publicystyka dotycząca tematu Rosji, jej kultury, życia społecznego i politycznego ostatnimi czasy poszerzyła się o wiele różnorakich pozycji. Jedne lepsze, drugie gorsze, lecz wszystkie w mniejszym lub większym stopniu nacechowane subiektywizmem i utartymi stereotypami. Autorzy upierając się przy twierdzeniu, iż Rosji nie da się zrozumieć, nie podejmowali zbyt wielkiego wysiłku w tym kierunku. Wszelkie niepojęte kwestie pomijane były lekceważącym uznaniem za „dziwactwo” charakterystyczne...
+1 0
Dodał: ShimRei
Dodano: 05 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 564
5.5
Nieprzypadkowo jako tytuł recenzji podaję sparafrazowaną, jakże kultową już kwestię Jamesa Bonda. Powieść reklamowana jest bowiem jako sensacyjna historia zręcznie parodiująca ten gatunek. I jest w tym sporo racji, lecz - moim zdaniem nie należy ograniczać się tylko do takich słów. "Sprzedawca broni" to przede wszystkim świetnie napisana historia - z odpowiednią ilością wątków (autor nie zostawia niedokończonych spraw), dobrze wykreowanymi postaciami (wśród, których prym niewątpliwie wiedzie Th...
+10 0
Dodał: ShimRei
Dodano: 04 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 2
Odsłon: 598
5.0
Uroki codzienności - recenzja książki "Pani Dalloway"
"Panią Dalloway" męczyłam, przyznaję, ale sama siebie na to męczeństwo skazałam złym podejściem do książki. Chciałam ją smakować, delektować się treścią i właśnie ta degustacja była męcząca. Kiedy zaczęłam po prostu czytać, zostałam wchłonięta, pożarta i jak wariatka pomknęłam do ostatniej strony. A gdy zamknęłam książkę, włączyłam film. Tak od razu, a co tam... To cudowna powieść, choć nie od razu taką mi się wydawała. To książka wielowymiarowa. Galeria postaci, ukazanych przez Woolf, jest tak...
+1 0
Dodał: kulturalnie
Dodano: 04 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 498
4.0
Książka miała nosić tytuł "Strzępy pamięci". Byłby adekwatny do treści. Jednak ostateczny wybór przykuwa wzrok. Okładka działa podobnie. Magnetyzuje. "Przedwojenny" Marek Edelman był bezczelnym chłopakiem po maturze. Odważnym, bezpośrednim. Gdy wybuchła wojna, nie przestał takim być, choć nieludzkie warunki wymuszają pewną pokorę. W książce autor stara się pokazać człowieka i tkwiące w nim dobro, choć wylewa na czytelnika wiadra okrutnych, bestialskich scen. Mnie najbardziej zabolał rozdział "U...
+3 0
Dodał: kulturalnie
Dodano: 04 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 426
4.0
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że Hania samą siebie skazała na ten los i może dlatego ta książka mnie drażniła. Nie znam takich kobiet, nie znam takich mężczyzn, nie mam takiej teściowej... Starałam się zrozumieć bohaterkę i ten świat, którego się trzymała, codziennie go przeklinając. Wiem, że czasy były trudne. Wiem, że zacząć nowe, samodzielne życie z dwójką dzieci to skok na głęboką wodę. Jednak trwanie w tak toksycznym, tak brzydkim, tak nieczułym związku - to masochizm. Hania nieustannie pra...
+1 0
Dodał: kulturalnie
Dodano: 04 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 357
5.0
Całkiem nieźle - recenzja książki "Droga do Świtu"
Styl pisania R. A. Salvatore poprawia się z każdym kolejnym tomem "Legendy Drizzta", ale nadal nie jest to to, czego bym oczekiwał po tak cenionym pisarzu. Na pewno autor stara się urozmaicać sposób prowadzenia narracji oraz samą fabułę. Pierwsze tomy były niezwykle toporne i ciężkie w czytaniu, a fabuła była wyjątkowo monotonna. Tym razem Salvatore pokusił się nawet o uknucie małej intrygi, potrafi utrzymać czytelnika w niepewności, prowadzi wielowątkową fabułę. Wszystko to świadczy, że warszta...
+2 0
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 380
5.0
Poprzednie tomy "Legendy Drizzta" zaczynały dla mnie być już troszkę męczące. Monotonna akcja, przeplatana niezrozumiałymi opisami pojedynków bohatera z Artemisem Enteri oraz nagminne błędy stylistyczne przyprawiały o ból głowy. Tutaj widać już pewną zmianę stylu u Salvatore. Dostajemy powieść bardziej epicką, która nie skupia się tak bardzo na bohaterach, ale na ważnych wydarzeniach, dotyczących całych zbiorowości. Niestety autor tak bardzo skupił się na opisach batalistycznych, że zaginął nam...
0 0
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 433
5.0
Chyba każdy wie, czego można spodziewać się po książkach p. Salvatore. Dużo akcji, mało dialogów i czasami przemyślenia - w tym przypadku Drizzta. Tym razem Drizzt zmierzy się z (pod)mrokami własnej przeszłości. Drowy wracają i chcą pozyskać duszę naszego bohatera dla mrocznej bogini Lolth. W to wszystko wmiesza się, też stary wróg Artemis Entreri. Naturalnie Drizzt nie będzie osamotniony w swojej walce. Pomogą mu wierni przyjaciele, oraz pewien szalony krasnolud. To mniej więcej tyle na temat f...
0 0
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 497
5.5
Dlaczego nie? - recenzja książki "Klejnot Halflinga"
Książka z czasów, w którym Drizzt był już znany, ale nie zaczął ciągnąć się jak brazylijska telenowela. Typowa dla R. A. Salvatore'a jest wolna akcja, po czym epicka, niekończąca się walka na 3/4 książki. Niemniej jednak czyta się szybko i przyjemnie. Polecam fanom Drizzta, a innym... radzę zapoznać się z wcześniejszymi częściami!
0 -3
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 1
Odsłon: 571
4.5
Rzeźni ciąg dalszy! - recenzja książki "Strumienie Srebra"
Dalszy ciąg powieści R. A. Salvatore, traktującej o Drizzcie i jego przyjaciołach, znów zaskoczył niejednego czytelnika, choć nie sądzę, żeby przewyższył poziomem poprzednią część. Akcji jest jednak sporo i jak już się zdażyliśmy do Drizzta i kompani przyzwyczaić są to w dużej ilości walki z różnego rodzaju maszkarami rodem z najgorszych snów. I tym razem Salvatore nie poskąpił Drizztowi wrogów, w których ciele mógłby zanurzyć swoje sejmitary. Główni bohaterowie z Bruenorem na czele wyruszają z...
+1 0
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 387
4.5
Dawno już nie miałem okazji czytać tak przewidywalnej książki. Jeżeli komuś zdarza się grywać w RPG, to poczuje się tak jakby obserwował sesję. Wszystko w tej książce jest proste jak konstrukcja cepa. Na początku jest przyjemnie, potem przychodzi wielkie zagrożenie i zwycięstwo naszych bohaterów. Mija kilka lat. Zagrożenie powraca ze zdwojoną siłą i tylko wspólnie można przeciwstawić się złu. Ostatecznego rozstrzygnięcia można się łatwo domyślić. Poza tym mamy stałe motywy w literaturze tego typ...
+1 0
Dodał: Craven
Dodano: 03 VIII 2009 (ponad 10 lat temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 437
|< << < 855 856 857 858 859 860 861 862 863 864 865  >
Wszystkich recenzji: 12966

Wskazówki

Każdy użytkownik może dodawać recenzje swojego autorstwa za co otrzymuje konto VIP na 5 dni.

Dodane teksty można oceniać na plus/minus oraz przyznawać plusy użytkownikom jeśli dodali ciekawe recenzje!

Do recenzji można zamieszczać komentarze ze swoimi przemyśleniami.