Dom Ziemi i Krwi. Część 2

Recenzja książki Dom Ziemi i Krwi. Część 2
Po skończeniu pierwszej części od razu sięgnęłam po drugą.

Główna bohaterka Bryce w dalszym ciągu z pomocą anioła stara się odkryć prawdę, co do zabójstwa jej przyjaciółki Daniki. A przy okazji starają się odszukać zaginiony Róg Luny.

Jednak, co znajdą jakiś trop to po chwili okazuje się, iż są w błędzie. Odkrywają, że róg może zostać naprawiony...

Z każdą chwilą mają, co raz więcej pytań, jednak nie potrafią odnaleźć odpowiedzi. Natomiast im dalej zagłębiają się w tą sprawę tym odkrywają, że nie są sobie obojętni.

Więcej o fabule nie napiszę by nie zdradzić zakończenia. Jednak powiem tyle, że w tej części dzieje się bardzo dużo. Ale też nie ma się, co dziwić, że względem pierwszej części ta jest zdecydowanie bardziej ciekawa. Bo jednak w oryginale jest to jedna książka a nie tak jak w wersji Polskiej dwie.

Przez większość drugiego tomu historia trzyma nas w takim napięciu, że gdyby nie mój synek, to mogłabym czytać tę książkę całymi dniami. Zdarzył się również moment, w którym łzy pojawiły się w moich oczach. Co mnie bardzo zdziwiło, bo nigdy nie pomyślałabym, że szybciej wzruszę się przy fantastyce niż przy romansie 🙈

Przyznam, że na początku nie rozumiałam tych zachwytów nad twórczością tej autorki, jednak po przeczytaniu jej książki wszystko jest już jasne. Nie sadziłabym, że fantastyka, która na początku szła mi tak opornie, tak bardzo mi się spodoba.

Tak wiec gorąco polecam i koniecznie, i obowiązkowo musicie przeczytać dwie części. Nie zrażajcie się po pierwszej, bo to tylko pół książki w oryginale 😊.
Dodał:
Dodano: 21 V 2020 (8 dni temu)
Komentarzy: 0
Odsłon: 4
[dodaj komentarz]

Komentarze do recenzji

Do tej recenzji nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Autor recenzji

Imię: Karolina
Wiek: 27 lat
Z nami od: 13 II 2019

Recenzowana książka

Dom Ziemi i Krwi. CzÄÅÄ 2



Bryce Quinlan kocha swoje życie. W dzień pracuje w galerii z antykami, sprzedając nie do końca legalne magiczne artefakty, a nocą imprezuje razem z przyjaciółmi, delektując się każdą przyjemnością, jaką Lunathion, znane również jako Księżycowe Miasto, ma do zaoferowania. Gdy dochodzi do bezwzględnego morderstwa, wszystko zaczyna się rozpadać – również jej świat. Mimo że oskarżony ląduje za kratam...

Ocena czytelników: 5.5 (głosów: 2)
Autor recenzji ocenił książkę na: 6.0