Przeczytałam ją dwa razy i bardzo chętnie przeczytam kolejny raz. Na pewno mi się nie znudzi z wilka chęcią będę do niej wracała, a bardzo często do niektórych fragmentów. W przepiękny sposób opisana miłość dojrzała.
Książka sama w sobie średnia jednak emocje jakie wywołuje i to, że opowiada o tak głębokiej i dojrzałej miłości sprawia że czytelnik chciałby być tak kochany i tak kochać!
Sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu, w którym zachwycił mnie sposób, w jaki pokazali nastoletnią miłość. W książce tego nie znalazłam. Porwał mnie jednak opis miłości dojrzałej, wspominanej u kresu życia.