"Czasami bywa tak, że nadzieje się nie spełniają.
Bez względu na to, co planujemy i jak bardzo sobie tego życzymy."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 22 X 2009 (ponad 3 lat temu)
+120
"Kiedy spacerowali, kiedy byli razem, oddychała jego oddechem, dlatego ilekroć się rozstawali, w jej płucach pozostawała bolesna pustka, pustka niemal fizyczna."
Dodał: darkeyeslady
Dodano: 12 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
+120
"(...) Wciąż pamiętam, jak pierwszy raz posmakowałam słonej wody z Morza Czarnego. Pamiętam, jak pierwszy raz zgubiłam się w lesie. Może pamięta się tylko to, co spotyka człowieka pierwszy raz w życiu?"
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+100
"Przyciągnął ją do siebie i przytulił.
- Przyrzeknij, że zrobisz wszystko, żeby przeżyć.
Podniosła wzrok, oddając mu wzrokiem serce.
- Przyrzekam - szepnęła."
"Niektóre słowa po prostu już takie są. Symbolizują całe życie."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+100
"Szła ze zwieszoną głową.
Świst pocisków, ich przeraźliwy gwizd, ogłuszające wybuchy i odległy krzyk ludzi
był niczym w porównaniu z krzykiem jej zranionej duszy."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 22 X 2009 (ponad 3 lat temu)
+90
"- Czy ty masz pojęcie, co się ze mną dzieje? - wyszeptał z rękami w jej włosach.
- Nie - odrzekła, słaniając się na nogach. - Wiem tylko, co dzieje się ze mną."
Dodał: AnaMari
Dodano: 05 II 2012 (4 miesięcy temu)
+9-1
"Ilekroć zamknęła oczy,widziała tylko Aleksandra. Nie mogła wyzbyć się smutku i bólu. Nie mogła zdusić trawiącego ją ognia."
Dodał: AnaMari
Dodano: 04 II 2012 (4 miesięcy temu)
+9-1
"Ale wierz mi, moje serce zawsze było gorące, zawsze tobą przepełnione"
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 22 X 2009 (ponad 3 lat temu)
+9-1
"Może uczciwiej byłoby wyznać całą prawdę, zamiast uciekać za parawan lęków i obaw?"
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+80
"Tęsknota jest jak fizyczny ból, który chwyta mnie z rana i nie opuszcza nawet wtedy, gdy zasypiam."
"Wszystko, co miałam, oddałam tobie. Jeśli wyjedziesz, nic mi nie zostanie."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+80
"W miarę upływu dni zdała sobie sprawę, że jest za młoda, żeby ukryć to, co ma w sercu, lecz wystarczająco dorosła, by wiedzieć, że zdradzają ją oczy."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+80
"Patrzyła na niego przez krótką chwilę i właśnie wtedy, w momencie, gdy spojrzała mu prosto w twarz, poczuła, że coś w niej drgnęło. Chciałaby powiedzieć, że drgnęło leciutko, ot, niezauważalnie, lecz było zupełnie inaczej. Było tak, jakby serce zaczęło pompować krew czterema komorami naraz, zalewając nią i płuca, i całe ciało."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+80
"Kiedy będziesz mnie szukał, szukaj mnie nad naszą rzeką, gdyż pozostanę tam do końca swoich dni."
Dodał: AnaMari
Dodano: 08 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"(...) Dawałem Ci wszystko, choć niewiele mi w duszy zostało. To ty dzieliłaś się sobą ze wszystkimi. Ja tylko z tobą."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"- Jak długo tu jesteśmy?
- Nie wiem. Kilka minut?
- Gdzie twój dokładny zegarek?
- W plecaku. Chciałem, żeby czas przestał płynąć."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"- Może jestem ślepa,ale na pewno nie głupia. Myślisz, że nie potrafię tego wyczuć? Nigdy przedtem nie widziałam, żeby tak na kogoś patrzył. A na ciebie patrzył z taką czułością, z taką tęsknotą, z taką zachłannością...."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"Nieco później, gdy Aleksander, bijąc się z myślami, długo nie mógł zasnąć, doszedł do wniosku, że niełatwo jest odmienić ludzkie serce. (...) Lecz wiedział również, że spróbuje. Tylko najpierw musi z nią porozmawiać. Tak, potem będzie już łatwiej.
Wiedział też, ze gwiazdy rozświetlą mrok jego duszy tylko wówczas, jeśli na to zasłuży. Najwyraźniej jeszcze nie zasłużył. Najwyraźniej jeszcze nie pora."
Dodał: AnaMari
Dodano: 05 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"(...) Przestało jej bić serce. Przestało bić w chwili, gdy mocno zagryzła wargę, żeby nie spytać: kochasz mnie? Pragnęła wpaść w przerażenie, które sparaliżowałoby i ją i jej myśli, lecz nie mogła. Chciał, żeby go o coś spytała? A co cisnęło jej się na usta? Co próbowało się przebić przez zaciśnięte zęby, przez milczenie, przez pozbawione tchu piersi i zastygłe bez ruchu serce?"
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"- To najlepsza pora, Taniu. Chcesz wiedzieć dlaczego?
- Lepiej mi nie mów.
- Bo już nigdy nie będzie tak jak teraz. Życie już nigdy nie będzie tak proste i skomplikowane."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"Wiedziała, że nie może z nim iść. A on? Czy on też wiedział? Czy zdawał sobie sprawę, że znalazła się w sytuacji bez wyjścia, że jest zmieszana i skonsternowana? Czy rozumiał, jakie miotają nią uczucia?"
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"(...) Tania wzięła czapkę, ale zanim zdążyła wyjść na korytarz, do kuchni wrócił Aleksander. Był sam.
- Zapomniałem...
Tatiana spuściła głowę i bez słowa podała mu czapkę.
Wyciągnął rękę i musnął palcami jej dłoń. Musnął i lekko przytrzymał. Podniosła oczy i spojrzała na niego ze smutkiem. Co zrobiłaby na jej miejscu dorosła kobieta? Bo jej chciało się płakać. Mogła tylko przełknąć ból i udawać dorosłą.
- Przepraszam - szepnął tak cicho, że chyba źle go usłyszała. Potem odwrócił się i wyszedł."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+70
"To nie wojna ją przerażała. Przerażało ją to, co działo się w jej złamanym sercu."
"On szeptał, a wezbrana Kama toczyła swe wody z Uralu przez śpiące pośród sosen Łazariewo. Tam, gdzie byli niegdyś młodzi i zakochani."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+70
"Było jej tylko przykro, że dziwny splot wydarzeń odmienił jej serce i że
uczucie, które się w nim zalęgło, musiało zostać zduszone przez absurdalny
wybryk losu."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 22 X 2009 (ponad 3 lat temu)
+70
"- Aleksandrze spróbujesz? - Cieszyła się, że może wypowiedzieć jego imię na głos. Pragnęła dotknąć jego ramienia. Widok jego twarzy uszczęśliwiał ją, a zarazem sprawiał ból, pragnęła podejść bliżej. (...) Mogła podejść bliżej? Nie, chyba nie."
Dodał: AnaMari
Dodano: 04 II 2012 (4 miesięcy temu)
+7-1
"(...) Tego wieczoru niemieckie bombowce mogły zmieść z powierzchni ziemi całe miasto, ponieważ patrząc w niebo, widziała jedynie namiętne oczy Aleksandra i czuła jego gorącą rękę na swym mocno bijącym sercu."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+7-1
"(...) Żyła dla tej jednej wieczornej godziny, dla tych kilku chwil, które popychały ją ku przyszłości i ku ledwie ukształtowanym bolesnym uczuciom, których nie potrafiła ani wyrazić, ani zrozumieć. Przyjaciele którzy spacerują po Leningradzie w świetlistym zmierzchu. Nie mogła żądać i nie żądała od niego niczego więcej, mimo to podczas tej jednej, jedynej godziny po długim dniu pracy, kiedy serce omal nie wyskoczyło z jej piersi i kiedy brakło jej tchu, była naprawdę szczęśliwa."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+7-1
"Żołnierzu! Tulę twoją głowę, pieszczę twoją twarz, całuję cię w ukochane usta i szepcę do ciebie poprzez morza i lodowate rosyjskie trawy.(...) Aleksandrze , kiedyś mnie niosłeś, teraz ja poniosę ciebie w wieczności."
Dodał: AnaMari
Dodano: 08 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Siedząc przy nim, cały czas szeptała. Szura, pragnę tylko jednego: żebyś mimo bólu i cierpienia usłyszał głos mojej duszy. Siedzę tu i kropla po kropli wlewam w ciebie moją miłość z nadzieją, ze zaraz podniesiesz głowę i znowu się uśmiechniesz. Szura, słyszysz mnie? Czujesz, ze tu jestem? Czujesz moją rękę na sercu? Wierzę w Ciebie. Wierzę, że będziesz żył wiecznie, że z tego wyjdziesz, że wyrosną ci skrzydła i umkniesz na nich śmierci. A kiedy otworzysz oczy, będę przy tobie. Zawsze będę przy tobie. Zawsze będę w ciebie wierzyć i zawsze cię kochać. Jestem tu, Szura. Dotknij mnie. Dotknij mnie i żyj.
Aleksander przeżył."
Dodał: AnaMari
Dodano: 08 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"W Leningradzie jest ciemno od rana do wieczora. Słońce świeci tylko wtedy, kiedy myślę o Tobie, tak więc wszystkie dni są dla mnie słoneczne i gorące."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"- Kiedy cię znalazłem, jeszcze przed Daszą i Dmitrijem, przez tych kilka wspólnie spędzonych godzin czułem, że jednak uda mi się żyć inaczej. - Uśmiechnął się gorzko. - Odzyskałem nadzieję, odzyskałem poczucie sensu istnienia... Nie potrafię tego wyjaśnić ani zrozumieć. - Przestał się uśmiechać. - A potem dały o sobie znać realia naszego radzieckiego życia."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"(...) Wiem, że to ubranie, ten mundur, ten płaszcz, służy ci za zbroję. Wkładasz ją i nie musisz już nic mówić. Ale wiem też, że kiedy ją zdejmiesz, kiedy się ze mną kochasz, jesteś zupełnie bezbronny i gdybym tylko była silniejsza, mogłabym o wszystko cię wypytać, a Ty niczego byś nie ukrywał. Kłopot z tym, że... - Załamał jej się głos. - Że nie jestem silniejsza...."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Uciekli od siebie wzrokiem. Tatiana czuła, że coś się miedzy nimi rozpada. Kto pozbiera te roztrzaskane i zmiażdżone kawałki? Ona. Pozbiera je i sklei."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Ich miłość przetrwała ciężkie próby. I nagle ślub. Sztandar, wielki plakat obwieszczający światy, że spotkali się, pokochali i postanowili się pobrać. Jakby od zawsze miało tak być. Jakby ich zalotom nie towarzyszyło kłamstwo, zdrada, wojna, głód i śmierć wszystkich tych, których kochała."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"(...) - Kochasz go nad życie, prawda? Jak, jakim cudem zdołałaś to przede mną ukryć? Przecież kochasz go nade wszystko...
Tak. Kocham go nade wszystko.
- Daszo - odrzekła Tania z mocą - ciebie kocham bardziej. - Ale oczu nie otworzyła.
- I wcale tego nie ukrywałaś. Nie, wprost przeciwnie. Marina miała rację. Po prostu byłam ślepa.(...) - Nie ukrywałaś miłości, zostawiałaś ją na widoku, w tysiącu różnych miejsc. Tak, teraz to widzę, teraz widzę wszystko. - Rozpłakała się i znowu gwałtownie zakaszlała. - Ale jak to możliwe? Przecież byłaś dzieckiem, małą dziewczynką! Mała dziewczynka nie może tak kochać! - Jęknęła boleśnie."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Posłał Daszy pocałunek i zniknął, nawet nie spojrzawszy na Tatianę. Tak rozpaczliwie pragnęła, żeby choć na nią zerknął, tak bardzo pragnęła ujrzeć prawdę w jego oczach. Prawdy nie ujrzała. Nie ujrzała nic. Nawet nie poczuła na twarzy jego oddechu. Usłyszała tylko, że się jej wyparł."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Nie zadrżę. Nie stchórzę przed tym krótkim życiem. Nie spuszczę głowy. I podniosę oczy.
Wyrzucę z serca wszystko i wszystkich. Z wyjątkiem ciebie, Aleksandrze. Ciebie zatrzymam."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Dawałam i daję z siebie za mało.
Życie wymaga czegoś więcej, czegoś nie z tego świata. Wymaga siły, która zabije chęć przeżycia i zastąpi ją kompletną pustką. Która zastąpi pustką zimno. I głód."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Wzięła go pod rękę. Miała łzy w oczach. Chciała dotrzymać mu kroku, chciała żeby było choć trochu cieplej. Do podartych, związanych sznurkiem butów wciskał się śnieg. Rozdarte, związane sznurkiem serce zalewał smutek."
Dodał: AnaMari
Dodano: 06 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"(...) Och, żeby tak spacerować po Leningradzie noc w noc, we wszystkie białe noce, kiedy świt i zmierzch stapiają się ze sobą niczym ruda platyny, myślała, odwracając się do ściany, znowu do ściany, jak zwykle, jak zawsze do ściany. Aleksandrze, nocy moja i dniu, myśli moja. Wiem, że niedługo odejdziesz, że kiedy odejdziesz, znowu będę sobą, że będę żyła dalej i z czasem skieruję swe uczucia ku komuś innemu, bo tak to na ty świecie jest.
Lecz niewinności nie odzyskam już nigdy."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Życie jest nieprzewidywalne. I właśnie to lubię w nim najmniej. Szkoda, że nie ma nic wspólnego z matematyką"
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"(...) To dziwne światło, te płonące węgle, ten głos. Uczucia, które nie wiedzieć kiedy przywarły do niej niczym mokre ubranie, były tak intensywne i nagłe, że omal nie dostała mdłości."
Dodał: AnaMari
Dodano: 03 II 2012 (4 miesięcy temu)
+60
"Kochanie, mówi on - kiedy się pobierzemy, będę dzielił z tobą wszystkie smutki i zmartwienia.
Ależ kochanie, odpowiada ona, ja nie mam żadnych zmartwień.
A on na to: Powiedziałem, kiedy się pobierzemy."
"Dobry Boże, modliła się tej nocy, odwróciwszy się do ściany i naciągnąwszy na głowę kwieciste prześcieradło i dwa cienkie, brązowe koce. Jeśli gdzieś jesteś, proszę cię, naucz mnie ukrywać to, czego nigdy nie umiałam okazywać."
"Przez chwilę patrzyli na siebie bez słowa.
Ona na niego.
On na nią.
Potem Aleksander otworzył ramiona, Tania padła w nie, a on objął ją i już nie puścił. I stali tak na moście, wtuleni w siebie i zasłuchani w bicie swych serc."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+60
"Któregoś lata, w Łudze, była bardzo przygnębiona i nie wiedziała, jak się w tym przygnębieniu odnaleźć. Chcąc ją pocieszyć, dziadek powiedział: Zadaj sobie trzy pytania, Tatiano, i dowiesz się, kim jesteś. Spytaj siebie, w co wierzysz. Spytaj siebie, czy masz nadzieję. I najważniejsze: spytaj siebie, kogo kochasz?.
Podniosła głowę.
- Szura - szepnęła - pierwszej nocy powiedziałeś, że mamy w sobie... Jak to nazwałeś?
- Siłę życiową - odrzekł.
Już wiem, kim jestem, pomyślała, biorąc go za rękę. Mam na imię Tatiana. Wierzę w Aleksandra. To on jest moją nadzieją. I kocham go nad życie."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+60
"Powiedziała jej wszystko oprócz prawdy."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+60
"Jej bezradność, to, że była od niego całkowicie zależna, sprawiło, że uczucia, jakie do niej żywił, uczucia dotychczas skrzętnie skrywane, wypłynęły na powierzchnię, gdzie unosiły się jak korek, dręcząc go i boleśnie drażniąc."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+60
"(...) Aleksandrze, jest tylko jedno takie miejsce, w którym zawsze znajdę pocieszenie. Budzę się tam i zasypiam. Jestem tam spokojna, bezpieczna i kochana. Miejscem tym są Twoje ramiona, Szura."
Dodał: AnaMari
Dodano: 07 II 2012 (4 miesięcy temu)
+50
"Tatiana chciałaby mu odpowiedzieć, ale nie mogła, gdyż wciąż przeżywała burzę uczuć. Nie ufała swojej twarzy, nie ufała głosowi i oczom. Dlatego jak zwykle milczała, unikając jego wzroku."
Dodał: AnaMari
Dodano: 04 II 2012 (4 miesięcy temu)
+50
"Aleksander czuł, że coraz bardziej słabnie. Cała energia, którą kiedyś miał, opuściła ciało, by powędrować do drobnej dziewczyny o piegowatym nosku."
"Zadaj sobie trzy pytania, Tatiano, i dowiesz się, kim jesteś. Spytaj siebie, w co wierzysz. Spytaj siebie, czy masz nadzieję. I najważniejsze: spytaj siebie, kogo kochasz?"
"Podczas gdy jej umysł po raz kolejny ustanawiał nienaruszalną granicę rozdzielającą dobro od zła, jej serce biło miarowym rytmem, a oddech szeptał cichutkie: Szu-ra, Szu-ra, Szu-ra."
"Biła zeń głęboka wiara, że ma swoje we wszechświecie. Jakby całym sobą mówił: wszystko to zostało mi dane. Moje ciało, twarz, wzrost, moja siła. Nie prosiłem o to, żadnej z tych cech nie stworzyłem ani o nią nie walczyłem. To dar, za który codziennie dziękuję, myjąc i czesząc włosy, dar, o którym nie myślę, i który wykorzystuję tak, jak powinienem. Dar ten ani nie napawa mnie dumą, ani nie zmusza mnie do pokory. Nie podsyca we mnie arogancji czy próżności, lecz nie zmusza mnie również do fałszywej skromności czy nieśmiałości.
Każdym ruchem ciała zdawał się mówić: wiem, kim jestem."
"Stojąc i patrząc przez bramę na garnizonowe podwórze poczuła się tak, jakby uniósł ją delikatny obłok losu, który okrasił to popołudnie nieprawdopodobnym spotkaniem i żądzą.
Żądzą życia."
"...Żegnaj, pieśni księżyca. Żegnaj, oddechu mój, białe noce i złociste dni moje. Żegnaj, wodo świeża i ogniu.
Obyś ułożyła sobie życie i odnalazła ukojenie, obyś uśmiechała się tym zapierającym dech w piersi uśmiechem.
A kiedy twoją ukochaną twarz ozłocą promienie wolności, uwierzysz, że nie na próżno cię kochałem."
"Nie wytrzymał. Pochylił głowę i pocałował ją w usta. Wargi miała miękkie i pełne, dokładnie takie, jakimi je sobie wyobrażał. Zadrżała i oddała pocałunek z tak wielką czułością i namiętnością, że bezwiednie jęknął. Oszołomiła go siła, z jaką objęła go za głowę i przyciągnęła do siebie."
"Każda nacja ma swoją specjalność. Rosjanie są niezrównani w cierpieniu, Anglicy w powściągliwości, Amerykanie w umiłowaniu życia, Włosi w umiłowaniu Chrystusa, a Francuzi w nadziei na miłość."
"I było tak, jakby nieśmiertelny zaczyn, wszystko, co ziemskie - uczucia, gniew i namiętność - przybrało niebiańską formę."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+50
"Nie ulegniemy i nie zawiedziemy. Wytrwamy do końca. Będziemy walczyć na morzach i oceanach. Bez względu na koszty, będziemy bronić naszej wyspy w powietrzu.
- Będziemy walczyć na plażach - podjęła odważnie Tatiana, patrząc mu prosto w oczy. - Będziemy walczyć na polach i na ulicach. Będziemy walczyć na wzgórzach. - Z trudem przełknęła ślinę. - Nie poddamy się. Nigdy. - zakończyła z drżącymi rękami."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+50
"Zanim zasnęła, zdała sobie sprawę, że mniej boi się wojny, która była czymś mglistym i nieokreślonym, niż bólu złamanego serca, który był aż nadto realny."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 03 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+50
"Kiedy spacerowali, kiedy byli razem, oddychała jego oddechem, dlatego ilekroć się rozstawali, w jej płucach pozostawała bolesna pustka, pustka niemal fizyczna."
Dodał: darkeyeslady
Dodano: 12 VIII 2009 (ponad 3 lat temu)
+8-4
"W kosmosie nie istniało nic bardziej chaotycznego niż wojna.
Natomiast Tatiana była ładem."
Dodał: kaarolaa28
Dodano: 22 X 2009 (ponad 3 lat temu)
+5-1
"Tatiana Mietanowa spała, śniąc sny niewinne, niespokojnie radosne, ciepłe, jasne i pachnące czerwcowym jaśminem jak leningradzkie noce. Lecz przede wszystkim, odurzona życiem, śniła rozbuchane sny nieokiełzanej młodości."
"Jak to możliwe, że prawda, zaufanie i otwartość dzieli, natomiast kłamstwo, zdrada i oszukaństwo łączy ? Jak to możliwe, że nie może zaufać matce, ojcu i siostrze, że nie może opowiedzieć im o tym, co ją gnębi ? Życie rodziło w ludziach pogardę dla innych."