"Van Dyken rośnie w siłę. (...) To bestia. Rzeźnik. Robi regularne czystki etniczne i pacyfikacje, tresuje swoich ludzi, żeby nie mieli żadnych moralnych hamulców. Nakłania ich do kanibalizmu i kazirodztwa, masowe tortury i egzekucje to w jego kraju rozrywka. I jedynym prawem jest jego słowo. Zwariował, rozumiesz? Dojechał do etapu, w którym Hitler sam by poszedł do psychiatry, i cały czas jest przekonany, że kontynuuje eksperyment."
"Podważam brzegi nożem, ciągnę do góry, tarmoszę we wszystkie strony, jednak niewiele to daje. Jest jak opakowanie zabezpieczone przed dziećmi, którego z reguły nie umieją otworzyć dorośli. Przydałby się pięcioletni brzdąc, otworzyłby sarkofag w dwie minuty."