Kup książkę [edytuj książkę]

Opowieść Podręcznej

Wstrząsająca antyutopia o piekle kobiet

Świat jak z najgorszego koszmaru, gdzie reżim i ortodoksja są jedynym prawem.


Freda jest Podręczną w Republice Gilead. Może opuszczać dom swojego Komendanta i jego Żony tylko raz dziennie, aby pójść na targ, gdzie wszystkie napisy zostały zastąpione przez obrazki, bo Podręcznym już nie wolno czytać. Co miesiąc musi pokornie leżeć i modlić się, aby jej zarządca ją zapłodnił, bo w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko ciężarne Podręczne mają jakąś wartość.
Ale Freda pamięta jeszcze, choć wydaje się to nierealne, że kiedyś miała kochającego męża, wychowywali córeczkę, miała pracę, własne pieniądze i mogła mówić. Ale tego świata już nie ma…

Na podstawie powieści powstał znakomity serial do obejrzenia na SHOWMAX.

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

Przewiń: [] []

Czytelnicy tej książki polecają

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

"Lepiej nigdy nie znaczy lepiej dla wszystkich - mówi. - Zawsze dla niektórych jest gorzej."
Dodał: zuzu1496 Dodano: 29 X 2017 (ponad 2 lat temu)
+2 0


"Szybko jednak uświadamiam sobie, że mimo wszystko wcale mi nie wstyd.
Poczucie władzy sprawia mi przyjemność; władzy kości nad psem, biernej, ale przecież władzy."
Dodał: Smokoniarka Dodano: 27 XII 2017 (ponad 2 lat temu)
+1 0


"Chwila zdrady jest najgorsza, chwila, w której ponad wszelką wątpliwość wiesz, że zostałeś zdradzony, że jakaś druga ludzka istota życzy ci aż tak źle.
To jakby człowiek siedział w windzie, którą ktoś odciął na górze. Spadasz, spadasz i nie wiesz, kiedy uderzysz o ziemię."
Dodał: Smokoniarka Dodano: 27 XII 2017 (ponad 2 lat temu)
+1 0

[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Do tej książki nie założono jeszcze ani jednego tematu dyskusji.
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Dodano: 17 VI 2017, 12:25:27 (ponad 3 lat temu)
+2 0
Oby nigdy nie nadeszła taka przyszłość...
http://magicznyswiatksiazki.pl/opowiesc-podrecznej-margaret-...
Oceniam książkę na: 5.0
Dodano: 28 III 2020, 20:03:42 (9 dni temu)
0 0
Moja ocena tej książki nie jest do końca obiektywna, gdyż zanim ją przeczytałam obejrzałam serial. Pierwszy sezon wbił mnie w fotel, nie mogłam się oderwać, a niektóre odcinki widziałam po kilka razy. Kolejne sezony nie okazały się jednak już tak dobre, a trzecia seria była bardzo słaba, nudna i nielogiczna. To był jeden z powodów mojego sięgnięcia po powieść Margaret Atwood, drugim powodem okazała się niedawno wydana kontynuacja, którą bardzo zapragnęłam przeczytać po rozczarowaniu serialem.

Czytając „Opowieść Podręcznej” mimowolnie porównywałam ją do serialu. Okazało się, że serial jest dużo bardziej rozbudowany i są w nim wątki, które w ogóle nie pojawiają się w powieści. Również wiele ciekawych postaci z serialu, które pełnią w nim kluczową rolę w książce pojawia się mimochodem, bądź ich wątki są zaledwie poboczne. Mam tu na myśli głównie Ciotkę Lidię i Nick'a.

Nie będę się rozwodzić na temat treści książki, ale chciałabym skupić się na innym aspekcie. Na wielu forach można przeczytać, że autorka chciała pokazać do czego prowadzi fanatyzm chrześcijański. Nie jest to prawda. Państwo Gilead stworzyło swoją własną religię nie mającą nic wspólnego z chrześcijaństwem. Wybrali sobie pasujące im do ideologii fragmenty głównie ze Starego Testamentu i na tym bazowali. W książce możemy przeczytać, że na Murze często wisiały zwłoki księży, a zakonnice miały wybór tylko pomiędzy byciem Podręczną, a Kolonią, gdzie czekała ich śmierć. Gdy wybierały bycie Podręczną ich opór był z większą stanowczością łamany niż w przypadku innych kobiet. W serialu nie ma o tym mowy, a szkoda.

Książkę czytało mi się ciężko, miejscami była rozwleczona i nudna. Najgorsze jednak było zakończenie, a raczej jego brak. Po prostu nagle się wszystko urwało. Nie wiemy co się stało z główną bohaterką, a nawet czy w końcu była w ciąży, czy nie? Również zabrakło odpowiedzi na najważniejsze pytanie: jak upadł reżim Gileadu? Z epilogu możemy się dowiedzieć, że jednak upadł, ale w jaki sposób to się stało autorka nam nie zdradziła.

Książka „Opowieść Podręcznej” mnie rozczarowała. Sam pomysł na powieść był rewelacyjny, zawiodło jak dla mnie wykonanie. Choć jest to powieść bardzo pesymistyczna i dołująca warto ją jednak przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Mam nadzieję, że kontynuacja „Testamenty” okaże się dużo ciekawsza i bardziej satysfakcjonująca.
Oceniam książkę na: 4.5

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-8032-171-7
Ocena: 5.21
Liczba głosów: 16
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: kulturalnie
09 III 2009 (ponad 11 lat temu)

[edytuj tagi]Tagi

Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo:

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają