Kup książkę [edytuj książkę]

Testament Templariusza

Powieść historyczno-kryminalna.

13 października 1307 roku, w piątek, z miasta Troyes we Francji ucieka dziesięciu templariuszy, by uniknąć aresztowań ze strony króla Filipa Pięknego. Mają do wypełnienia tajną misję, od której zależy przyszłość zakonu. Podążają do krainy komandoria Klein Öls.

Magda Michalska po rozwodzie z mężem i wyrzucona za działalność związkową z pracy, przenosi się z Wrocławia na wieś zabitą dechami, gdzie odziedziczyła posiadłość po zmarłym dziadku. W szkole rolniczej w pobliskim Henrykowie otrzymuje posadę nauczycielki. Po pierwszej nocy w nowym domu budzi się w realiach stanu wojennego. Magda, mieszkańcy Świątnik oraz niewielka społeczność henrykowskich cystersów dostają się w tryby aparatu władzy. We wsi dochodzi także do serii brutalnych morderstw.

Czy są one dziełem pospolitych przestępców, czy mają związek z tajemnicą od wieków skrywaną przez klasztor i jego zakonników? Czy rąbka tajemnicy uchyli zaginiony przed wiekami, przypadkowo odnaleziony, fragment Księgi Henrykowskiej? Czy to możliwe, aby przedstawiony w niej zakonnik był templariuszem? A może to tylko zręczna mistyfikacja?

Cena, jaką przyjdzie zapłacić niektórym, okaże się bardzo wysoka.

[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

"Nie potrafiła zrewanżować się tym samym. Nie kochała go. Nic a nic. Pociągał ją i tyle. Było jej z nim dobrze. Nawet bardzo dobrze. Ale to nie to samo, co miłość. „Może ja już nie jestem zdolna nikogo pokochać? – pomyślała z żalem. – Może wypaliłam się jak żar w piecu i pozostał tylko popiół?”
- Byłeś cudowny… - szepnęła w rewanżu za jego wyznanie i czule pogładziła po krótko ostrzyżonych włosach. – Mnie też poniosło – wyznała szczerze."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 17 XI 2015 (rok temu)
0 0


"- Nie ma sprawy – Magda czuła się winna. Miała niejasne przeczucie, że to Mruk, składając nocne wizyty, rozpalał w piecu, aby nie siedzieć w zimnicy. Choć zdunowi źle z oczu patrzyło i nie należał do ludzi budzących sympatię, było go jej żal. Do dziś pamiętała jak poparzyła sobie rękę o gorącą brytfannę, w której piekł się indyk na Boże Narodzenie, i doskonale rozumiała cierpienie Dyrdy. – Ile by wyniosło to odszkodowanie? – zapytała, przeliczając w myślach stan swoich finansów.
- Ze sześć tysięcy… Tyle bym wyciągnął w miesiąc… - powiedział nad wyraz ochoczo i zajęczał boleśnie na wszelki wypadek, gdyby Magdzie przyszła ochota zmienić zdanie albo zaczęła się targować o kwotę."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 17 XI 2015 (rok temu)
0 0


"Na środku sieni leżały w bezładzie resztki balustrady, potrzaskanej w drobny mak, która miała zabezpieczać przed upadkiem z góry na dół, a jednak Stefana Surzyńskiego nie zabezpieczyła, bo runął, skręcając sobie kark. Nikt tego nie posprzątał od tamtego feralnego dnia. „A kto miał to zrobić?” – pomyślała Magda, mając do siebie pretensje, że zajęta swoimi sprawami, zaniedbała Mruka."
Dodał: agnieszka3201 Dodano: 17 XI 2015 (rok temu)
0 0

[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Niepowtarzalny klimat powieści Jolanty Marii Kalety nie jest przypadkiem lecz wynikiem wnikliwych przygotowań. Autorka dokłada wszelkich starań, niczym detektyw zbierając materiały aby czytelnicy mogli poczuć klimat opisywanych miejsc i na moment „pr...
Dodano: 24 IX 2015, 10:56:12 (rok temu)
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-7900-441-6
Ocena: 5.25
Liczba głosów: 2
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: Miravelle
21 VIII 2015 (rok temu)

[edytuj tagi]Tagi

Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo:

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają