"- Jesteś moją siostrą - rzekł w końcu. - Moją siostrą, moją krwią, moją rodziną. Powinienem cię chronić - zaśmiał się bez krzty wesołości - chronić przed chłopcami, którzy pragną robić z tobą to, co ja bym chciał."
Dodał: Dafnee
Dodano: 06 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+53-4
"Kocham cię i będę kochał aż do śmierci, a jeśli potem jest jakięś życie, wtedy też będę cię kochał."
Dodał: Dafnee
Dodano: 06 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+32-5
"- Wiesz, co mi dał na dziewiąte urodziny? Pokazał mi, że na plecach człowieka jest miejsce, gdzie, jeśli zatopisz tam ostrze, przebijesz serce i jednocześnie przetniesz rdzeń kręgowy. A ty co dostałeś na dziewiąte urodziny, aniołku? Ciasteczko?"
Dodał: Dafnee
Dodano: 06 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+29-3
"- (..) Wasze czary przestały działać.
- Naprawdę? - Głos Konsula ociekał sarkazmem. - Nie zauważyłem.
Magnus zrobił zatroskaną minę.
- To straszne. Ktoś powinien cie poinformować. - Zerknął na Luke'a. - Powiedz mu, że czary nie działają."
Dodał: farfalla
Dodano: 11 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+23-4
"- Pewnie pójdzie po Lustro - stwierdził Simon. - Trzeci z Darów Anioła, tak? Jest w Idrisie? To dlatego wszyscy są tutaj?
Przez chwilę panowała cisza, aż w końcu odezwała się Isabelle:
- Rzecz w tym, że nikt nie wie, gdzie jest Lustro. Prawdę mówiąc nikt nie wie, co to w ogóle jest.
- Lustro, no wiecie, takie szkło odbijające obraz - rzucił Simon. - Ale to tylko moje przypuszczenie."
Dodał: farfalla
Dodano: 10 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+22-4
"Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało."
"I teraz patrzę na ciebie, a ty pytasz, czy nadal mnie obchodzisz, jakbym mógł przestać cię kochać. Jakbym mógł zrezygnować z tego, co czyni mnie silniejszym niż kiedykolwiek. Nigdy nie odważyłem się dać z siebie dużo innej osobie, co najwyżej jakieś okruchy Lightwoodom, Isabelle i Alecowi, i to po wielu latach, ale odkąd się poznaliśmy, cały należę do ciebie. I będę należał jeśli mnie zechcesz."
"- Nie uważacie, że w poprzednim życiu Alec był starą kobietą z dziewięćdziesięcioma kotami, wrzeszczącą na dzieciaki z sąsiedztwa, żeby uciekały z jej trawnika? - rzucił Jace. Aline zachichotała."
Dodał: farfalla
Dodano: 10 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+19-5
"Nie można wymazać z pamięci wszystkiego, co sprawia ból."
"-Spałeś chociaż trochę?
-Trochę. - Simon spojrzał na nią z ukosa. - To raczej ja powinienem zadać ci takie pytanie. To ty masz cienie pod oczami. Koszmary?
Wzruszyła ramionami.
-Wciąż to samo. Śmierć, zniszczenie, złe anioły.
-Zupełnie jak w prawdziwym życiu.
-Tak, ale sny przynajmniej się kończą kiedy się budzę. (...)"
"-Wynoście się oboje. - przerwał mu Jace.
-Bo co? - obruszyła się Isabelle - Jeszcze bardziej zrujnujesz sobie życie? O co właściwie Ci chodziło?
-Odesłałem ją do domu. To będzie dla niej najlepsze.
-Zrobiłeś do cholery, dużo więcej, niż tylko odesłałeś ją do domu. Ty ją zniszczyłeś. Widziałeś jej minę?
-Warto było - rzekł z uporem Jace - I tak nie zrozumiesz.
-Może dla niej tak - stwierdziła Isabelle. - Mam nadzieję, że równie dobrze skończy się również dla ciebie."