Trzepot skrzydeł to opowieść o młodej kobiecie, która ma męża, pracę, własny dom. Z pozoru wszystko wygląda kolorowo, naszej bohaterce niczego nie brakuje, a jednak Hanka nie promienieje szczęściem. Za zamkniętymi drzwiami, gdy nikt nie widzi, jej życie zamienia się w koszmar, z którego nie potrafi się wyrwać. Dla ułożonego, dobrze zarabiającego męża jest najważniejsza na świecie. Niestety, oblicze tej miłości jest tragiczne. Gdy Hanka traci przez niego coś, na czym jej najbardziej w życiu zależało, postanawia uwolnić się z matni swoich słabości, strachu i niemocy. [edytuj opis]
"Chcę Ci jeszcze napisać, że człowiek jest stworzony po to, żeby kochać.
Jeżeli nasłuchujemy, to ze wszystkich stron słyszymy odpowiedź. Nasłuchuję.
Czasami słyszę trzepot skrzydeł.
Już się nie boję."
"''(...) Czuję jeszcze czasami trzepotanie, ale to nie strach, to może skrzydła, jeszcze zwinięte we mnie, jeszcze nierozprostowane, a może to skrzydła Opiekunów, juz nie boję się tego trzepotu, tylko wsłuchuję się, żeby rozpoznać, gdzie mnie prowadzi''."
"Wszystko miało zacząć się jutro.
Od jutra świat miał być dobry. Jutro miałam postanowić, zmienić, zobaczyć. Jutro miał być lepszy dzień.
Nigdy dzisiaj."
Mam nadzieję, że jest sporo osób, których ta książka tak samo jak mnie poruszyła. Czytając nie mogłam się oderwać. To co przeżywała ta kobieta jest ogromnym szokiem, aczkolwiek takie rzeczy mają miejsce. Co myślicie o tej książce? piszcie:)
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: