Z opinii o W. Rednej - nie tak znowu wrednej - studentce Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa:
Zawsze czyta cudzą korespondencję, demolki to jej specjalność. Widywana wyłącznie w podejrzanym towarzystwie. Ostatnio: trolla-najemnika, w bagnie z zombie, u oszalałego nekromanty, wśród szumowin - wałdaków. Jej "wiedźmowatość" tolerujemy tylko przez wzgląd na niezwykły talent do magii, nieprzeciętną intuicję i wściekłą inteligencję. Niestety, jest kobietą. Z osłabioną - jak to u płci słabej - odpornością na czarusiów typu "blond Bond". Pójdzie za takim na koniec świata. Nawet jeśli wie że to... wampir. Jak każdy facet?
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: