Kup książkę [edytuj książkę]

Reqiuem dla tancerki

Akcja Requiem dla tancerki nabiera tempa zaraz na początku książki, by potem, poprzez zaskakujące zwroty i przeplatające się wątki, nie dać czytelnikowi odetchnąć ani na moment. Niektóre zdarzenia tylko z pozoru wydają się oczywiste. Ciemne sekrety skrywane przez bohaterów mogą mieć związek ze sprawą seryjnych morderstw. Dochodzenie rozwija się błyskawicznie, lecz mimo coraz to nowych dowodów i śladów pytanie „kto zabił?" nurtuje czytelnika do samego końca powieści. Fascynujące śledztwo, zakochany policjant i nocne życie Paryża, a wszystko to owiane mroczną tajemnicą z przeszłości. Rewelacyjny kryminał, który czyta się jednym tchem!
Daria Widawska


Podczas swojego wieczoru kawalerskiego Bresson, inspektor paryskiej policji, zadurza się w Loli, przypadkowo poznanej tancerce. Mimo że spędza z nią noc, stawia się na swój ślub, sądząc, że zauroczenie szybko minie...
Tymczasem w Paryżu ktoś zaczyna mordować dziewczyny tańczące w nocnych klubach, a śledztwo zostaje przydzielone właśnie Bressonowi. W żmudnym dochodzeniu wspiera go Marie, zdolna i inteligentna policjantka. W toku śledztwa inspektor, wciąż nie mogący zapomnieć o pięknej Loli, odkrywa, że w miejscu zbrodni morderca dusiciel zostawia ślad, zagadkową wizytówkę, którą jest namalowana czerwoną farbą litera. Marie stawia niezwykłą hipotezę, że litery powinny się ułożyć w słowo lub zdanie, którym zabójca chce coś przekazać. Wkrótce okaże się, że podobne zbrodnie wydarzyły się przed laty w Polsce...

- Znałeś ją? - Marie nie spuszczała z niego wzroku.
- Skąd takie przypuszczenie?
- Twój stosunek do denatki nie jest... - zrobiła wymowną pauzę - ...obojętny.
- Przesadzasz.
- Co było dalej?
- Wezwałem gliny. - César uśmiechnął się mimowolnie. - Kiedy na nich czekałem, w pewnym momencie zauważyłem w tunelu jakiś ruch. Ktoś mi tam mignął, jakiś cień, kapujesz? Poszedłem to potem sprawdzić razem z dowódcą patrolu. Znaleźliśmy zabitego kloszarda. Dźgnięty nożem.
- O, to coś nowego. Myślisz, że zrobił to ten sam sprawca?
- Chyba tak. Wykorzystał szmaty kloszarda, żeby ukryć ciało. Możliwe, że bezdomny go widział, dlatego musiał zginąć.
- Czemu użył noża? Do tej pory wyłącznie dusił.
- Mogła się wywiązać szarpanina i wtedy morderca zabił bezdomnego.
- To prawdopodobne.
Marie zamilkła na chwilę. César przyglądał jej się spod oka, zgadując, jakie będzie następne pytanie.
- Jaką literę namalował tym razem?
Wiedziałem, wiedziałem!, ucieszył się w duchu.
(fragment)


Polecam, świetna lektura, pasjonująca historia i to nie tylko kryminalna, ale także miłosna. Zachęcam i ostrzegam: Requiem dla tancerki porwie was do swojego szalonego tańca i nie puści, dopóki nie zamknięcie ostatniej strony i nie poznacie rozwiązania tej szalonej zagadki.
Agnieszka Lingas-Łoniewska



[edytuj opis]

Przeczytaj książkę

[dodaj cytat]

Popularne cytaty

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego cytatu.
[dodaj temat]

Dyskusje o książce

Do tej książki nie założono jeszcze ani jednego tematu dyskusji.
[dodaj komentarz]

Komentarze czytelników

Do tej książki nie dodano jeszcze ani jednego komentarza.

Komentarze użytkowników Facebooka

[edytuj informacje]O książce

Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-7414-910-5
Ocena: 4
Liczba głosów: 1
Oceń tę książkę:

Kto dodał książkę do bazy?

Dodał: shczooreczek
01 X 2011 (ponad 5 lat temu)

[edytuj tagi]Tagi

Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo:

Czytelnicy

Pokaż osoby, które tę książkę:

Przeczytały Planują przeczytać
Lubią Teraz czytają