"Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą Ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+50
"Jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą, albo - jeśli jest uparty - do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+40
"Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+30
"Gdy tylko człowiek che pomóc drugiemu, sam się odsłania."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+30
"(...) trzeba się śmiać z wszystkiego, co boli, aby zachować równowagę i nie dać się zwariować."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+20
"Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+2-1
"Ale to wszystko prawda, nawet jeśli nie miało miejsca"
Dodał: Polly
Dodano: 07 III 2010 (ponad 2 lat temu)
+2-1
"Wyobrażałem sobie, że może rzeczywiście jest nadzwyczajnym człowiekiem. Po prostu jest sobą i basta. I może właśnie temu zawdzięcza swoją siłę."
"Słyszano też, jak powiedział [Harding]: Dla mojej milutkiej, acz ograniczonej żony każde słow czy gest, który nie kojarzy się automatycznie ze środowiskiem krzepkich, nieokrzesanych murarzy, stanowi dowód zniewieściałości."
"Bardzo dziwne to miejsce, w którym mężczyźni nie umieją sie odprężyć, wybuchnąć śmiechem, bardzo dziwne jest też, że tak ulegają tej uśmiechniętej, umęczonej jędzy o zbyt czerwonych ustach i zbyt wielkich cyckach."
"Robotnik bierze skalpel i zgrabnym ruchem rozpruwa Blastica, który natychmiast przestaje się miotać. Boję się, że zaraz się porzygam, ale wbrew temu, czego oczekuję, Blastic ani nie krwawi, ani nie wypadają mu wnętrzności - sypią się z niego tylko rdza, popiół, pojedyncze druciki i odłamki szkła."
"[McMurphy] - Widzisz, stary - ciągnie - zamierzam zostać karcianym hersztem oddziału i rżnąć w oko od rana do nocy. Lepiej z mety prowadź mnie do szefa; raz na zawsze ustalimy, kto tu teraz rządzi."