Dodano: 10 III 2012, 15:46:32 (3 miesięcy temu)
Miałam podobnie jak Dorcia, z tym, że z ciekawości sięgnęłam po nią w czasie tego szaleństwa właśnie. I przyznać muszę, że zrobiła na mnie wrażenie. Byłam zafascynowana przebiegiem akcji, zdarzeń, całą niesamowitą konstrukcją. Nie była dla mnie czymś kontrowersyjnym, czymś niemoralnym ponieważ nie godziła w moje agnostyckie przekonania. Za to dużo później oglądała film... i też rzeczywiście mógł nieco rozczarowywać. Był dobry jako film, ale nie zupełnie oddawał moc tej książki i siłę z jaką pobudzała wyobraźnię.