Intruz jest przedstawiany jako pierwsza powieść S.Meyer, która jest skierowana do dorosłych czytelników. Czytałam wszystkie części sagi "Zmierzchu" i oczekiwałam książki równie przyjemnej w czytaniu ale przy tym zdecydowanie poważniejszej, nie ociekającej westchnieniami w stronę głównego męskiego bohatera i motywem wiecznie niespełnionej miłości. Jak to ostatecznie wyszło? Po lekturze mogę już wyrazić swoje zdanie.
Intruz zaskakiwał mnie w wielu momentach, niestety nie zawsze w pozytywnym znacze...
+11-2
Dodał:Scatebra Dodano:29 VII 2009 (ponad 3 lat temu) Komentarzy: 2 Odsłon: 756
"Intruz" to kolejne, tuż po "Zmierzchu" wielkie dzieło Stephenie Meyer. Tym razem nie jesteśmy w świecie wampirów i wilkołaków. Nic z tego !! Autorka pokazuje nam Ziemię skolonizowaną prez dusze. Tak, dusze !! Nie ciało, nie kosmitów tylko same dusze !!
Pierwszy roździał wywołał we mnie nieco matczyne uczucia. Jesteśmy świadkami zabiegu wszczepienia duszy, która rodzi się na nowo w swoim żywicielu. Czujemy się tak jakbyśmy byli świadkami narodzin nowego człowieka.
Wszczepiona dusza, Wagabunda...
+80
Dodał:annie28 Dodano:04 I 2011 (rok temu) Komentarzy: 4 Odsłon: 211
„Intruz” autorki Sagi Zmierzch, Stephenie Meyer, został szybko obwołany bestsellerem. Słusznie? Wciąż zadawałam sobie to pytanie, odwlekając lekturę. Sztuką jest bowiem napisać coś, co zachwyci, a co wcześniej odrzucało. Czy Stephenie dokonała tego? A może zupełnie pogrążyła swoją książkę?
Czas akcji jest bliżej nieokreślony, choć sięgam tu myślami w przyszłość, daleką przyszłość. Dusze osiedliły Ziemię, przejęły ciała śmiertelników. Większość uległa najeźdźcom, została unicestwiona, zepchnięta...
+50
Dodał:Izzy15 Dodano:30 IV 2012 (25 dni temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 42
Może zacznę od tego, że ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego za każdym razem, kiedy mówimy o Stephenie Meyer, kojarzymy ją ze Zmierzchem i całą resztą tego kiczu, zamiast skupiać się na czymś, co Meyerównie dobrze wyszło - Intruzie. Tak, bo to właśnie Intruz wylądował w moich Ulubionych z oceną 6, natomiast Zmierzch i jego liczne kontynuacje oceniłam na 1.
Intruz to wreszcie coś nowego - nie ma tutaj czegoś takiego, jak wieczne rozpisywanie się o tym, jaki wspaniały od strony fizycznej jest główn...
+50
Dodał:ArienneMD Dodano:18 XII 2010 (rok temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 226
Z repertuaru Stephanie Meyer ta książka zdecydowanie najbardziej przypadła do gustu, ze względu na brak, bez urazy, głupiutkiej dziewczyny zakochanej w żyjącym w epoce romantyzmu (która jak wiemy odznaczała się miłością zabronioną, skazaną na tragiczny koniec) wampirze. Była to miła odmiana, bo ni to taki typowy romans, ni science-fiction o kosmitach, latających spodkach i innych takich. Przewija się tam i wątek akcji, miłości i to wręcz niesamowicie poplątanej, która oczywiście kończy się szczę...
+20
Dodał:BlackDragonfly Dodano:24 IV 2011 (rok temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 153
O książce słyszałam już od dłuższego, nawet bardzo długiego, czasu, ale jakoś nie zbierało mi się, aby po nią sięgnąć. Książki Meyer znałam tylko z Twilight i szczerze mówiąc dobrze mi z tym było. Aż w końcu wyjechałam do przyjaciółki do Włoch. Ponieważ podczas podróży przeczytałam książkę, którą ze sobą zabrałam, nie miałam co czytać wieczorami. Tak więc zerknęłam na jej półkę z książkami. Zobaczyłam Intruza i zdecydowałam się przeczytać tę książkę. I powiem szczerze, że się nie zawiodłam....
00
Dodał:PinkMiracle Dodano:10 III 2012 (3 miesięcy temu) Komentarzy: 0 Odsłon: 10