"Długo trwało milczenie, po czym w ciszy ozwały się przerywane łkaniem słowa starca:
- Quo vadis, Domine?...
I nie słyszał odpowiedzi Nazariusz, lecz do uszu Piotrowych doszedł głos smutny i słodki, który rzekł:
- Gdy ty opuszczasz lud mój, do Rzymu idę, by mnie ukrzyżowano raz wtóry."
Dodał: Netusia
Dodano: 17 II 2009 (ponad 3 lat temu)
+190
"I tak minął Nero, jak mija wicher, burza, pożar, wojna lub mór, a bazylika Piotra panuje dotąd z wyżyn watykańskich miastu i światu."
Dodał: ticket
Dodano: 19 II 2009 (ponad 3 lat temu)
+160
"Quo vadis (Domine)? Dokąd idziesz (Panie)?"
Dodał: ticket
Dodano: 19 II 2009 (ponad 3 lat temu)
+70
"Życie jest śmiechu warte, wiec się śmieję."
Dodał: ticket
Dodano: 19 II 2009 (ponad 3 lat temu)
+60
"I chciał jej dziękować - z wdzięcznością i jeszcze z jakimś uczuciem tak dalece mu nie znanym, że go nawet nazwać nie umiał, ponieważ było po prostu pokorą."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+50
"My go nie odrodzim choćby dlatego, że w czasach Nerona człowiek jest jako motyl: żyje w słońcu łaski, a przy pierwszym chłodnym powiewie ginie"
"Bo widzisz, u nas teraz dobrze jest pisać wiersze, śpiewać przy lutni, deklamować i ścigać się w cyrku, ale jeszcze lepiej, a zwłaszcza bezpieczniej, jest nie pisywać wierszy, nie grać, nie śpiewać i nie ścigać się w cyrku. Najlepiej zaś jest umieć podziwiać, gdy to czyni Miedzianobrody"
"Aż raz o świcie zobaczyłem ją myjącą się w ogrodowej fontannie. I przysięgam ci na tę pianę, z której powstała Afrodyta, że promienie zorzy przechodziły na wylot przez jej ciało. Myślałem, że gdy słońce zejdzie, ona rozpłynie się w świetle, jak rozpływa się jutrzenka."
Dodał: madziach05
Dodano: 03 IV 2010 (ponad 2 lat temu)
+10
"- Rozważam w duszy, jak odmienny jest wasz świat od tego świata, którym włada nasz Nero.
Ona zaś podniosła swoją drobną twarz ku zorzy wieczornej i odrzekła z prostotą:
- Nad światem włada nie Nero - ale Bóg.
Nastała chwila milczenia. W pobliżu triclinium dały się słyszeć w alei kroki starego wodza, Winicjusza, Ligii i małego Aula - lecz nim nadeszli, Petroniusz spytał jeszcze:
- A więc ty wierzysz w bogi, Pomponio?
- Wierzę w Boga, który jest jeden, sprawiedliwy i wszechmocny - odpowiedziała żona Aula Plaucjusza."