"Freud w pewnym sensie dostarczył dowodu, że wszyscy ludzie są artystami. Sen jest wszak małym dziełem sztuki, a co noc przychodzi nowy. By znaleźć wytłumaczenie dla snów pacjentów, często musiał się przedzierać przez zagęszczone symbole, mniej więcej tak, jak odczytujemy obraz czy tekst literacki."
"Wszyscy ludzie mają wrodzoną potrzebę wyrażania swej egzystencjalnej sytuacji w sposób artystyczny. Marzenia senne mówią przecież o nas samych. To my je reżyserujemy, my wyciągamy rekwizyty, my odgrywamy wszystkie role. Ktoś, kto mówi, że nie zna się na sztuce, źle zna samego siebie."
Jeśli ktoś będzie miał przed sobą egzamin z filozofii, to polecam tą książkę jako świetne wprowadzenie, zwłaszcza jeśli nie interesowało się tym tematem wcześniej i w krótkim czasie trzeba przekrojowo poznać historię filozofii.
Interesuję się takimi tematami, więc książka bardzo trafiła w mój gust. Momentami ciężko mi się czytało, ale sądzę, że to wynika z tego, że język nie był na najniższym poziomie, a ja czytając to, miałam 11-12 lat.
Możesz dodawać nowe lub edytować istniejące tagi opisujące książkę. Pamiętaj tylko, że tagi powinny być pisane małymi literami oraz być dodawane pojedynczo: