Dodano: 06 IV 2011, 10:02:53 (rok temu)
"Nieposkromiona" to dla mnie swego rodzaju rekonwalescencja po "Wybranej". Główna bohaterka jest mniej irytująca niż wcześniej (co wcale nie oznacza, że nie irytuje wcale). Akcja nie jest przesłodzona. Zaczynają się nowe wątki, które nie wywracają fabuły "do góry nogami" a ładnie się w nią wkomponują. Nadszedł ten moment, w którym Afrodyta uzyskała moje uwielbienie (w pełni).
Cóż pisać więcej? Wyszło bardzo dobrze.